Fit for 55: Ekolodzy krytykują Komisję Europejską z powodu biomasy. „Dość tego spalania”

fit-for-55-komisja-europejska-biomasa-odnawialne-zrodla-energii-oze-neutralnosc-klimatyczna-redukcja-emisji-kryzys-klimatyczny-klimat-srodowisko-gazy-cieplarniane-drzewo-drewno-lasy

Obecnie w europejskim OZE biomasa ma aż ok. 60 proc. udział, z czego trzy czwarte zużywa ciepłownictwo. [Canva]

Pakiet Fit for 55 ma pomóc Unii Europejskiej w osiągnięciu neutralności klimatycznej do 2050 r. Jednak ekolodzy wskazują, że nowo przedstawione propozycje nie są wystarczające dla ochrony środowiska, a szczególną uwagę przywiązują do kwestii spalania biomasy.

 

 

W ubiegłą środę (14 lipca) Komisja Europejska przedstawiła nowy pakiet Fit for 55, którego celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. względem roku 1990. 

Za 75 proc. emisji w UE odpowiada obecnie produkcja i wykorzystanie energii, dlatego w ramach rewizji dyrektywy o odnawialnych źródłach energii zaproponowano podniesienie ich udziału w unijnym miksie energetycznym z 32 do 40 proc. 

Strategia leśna, która jest częścią pakietu, obejmuje cel posadzenia 3 mld drzew w całej UE do 2030 r., poprawę jakości i odporności lasów oraz ochronę różnorodności, ale wielu naukowców jest sceptycznych odnośnie tego, czy sadzenie drzew w celu spłacenia „długu węglowego” jest zgodne z zobowiązaniami paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r.

W dokumencie stwierdzono, że drewno pochodzące z lasów pierwotnych (naturalnych, o wysokiej bioróżnorodności, a także łąki i torfowiska) nie powinno być uznawane za odnawialne, a wykorzystywanie całych drzew do produkcji energii należy zminimalizować.

„Aby osiągnąć cele w zakresie klimatu i środowiska, zaostrzono kryteria zrównoważonego rozwoju w zakresie wykorzystania bioenergii, a wszelkie programy wsparcia dla bioenergii w państwach członkowskich należy opracowywać w sposób zgodny z zasadą wykorzystania kaskadowego biomasy drzewnej”, argumentuje KE.

Jednak działacze na rzecz ochrony środowiska wskazują, że wśród nowych regulacji nie zawarto przepisów, które ograniczałyby spalanie drewna. Obecnie w europejskim OZE biomasa ma aż ok. 60 proc. udział, z czego trzy czwarte zużywa ciepłownictwo.

W związku z tym krytykują Komisję Europejską podkreślając, że spalanie biomasy jest tak samo szkodliwe dla klimatu jak spalanie gazu czy węgla i emituje do atmosfery więcej CO2, a także nie chroni bioróżnorodności.

Apelują też o usunięcie biomasy z unijnej listy energii odnawialnej argumentując, że jej wykorzystywanie nie przyczyni się do osiągnięcia neutralności klimatycznej. Tymczasem ze względu na rosnące zapotrzebowanie na odnawialne źródła energii popyt na biomasę wzrósł w ostatnich dwóch dekadach.

Fit for 55 przyjęty. Co zawiera? Wszystko co trzeba wiedzieć

„To decydujące dziesięciolecie w walce z kryzysem klimatycznym i kryzysem różnorodności biologicznej (…)”, podkreśla Frans Timmermans.

Krytyka pod adresem KE

Jak wskazuje Lina Burnelius z Protect the Forest Sweden, Komisja nie zajęła się jednym z kluczowych czynników powodujących degradację lasów, czyli właśnie uznawaniem biomasy leśnej za energię odnawialną.

„Pakiet Fit for 55 jest szkodliwy dla lasów i nie wystarczy do zwalczania problemu zmian klimatycznych. Rozpaczliwie potrzebujemy uczciwej polityki, która uwzględni wszystkie emisje w statystykach”, stwierdziła.

Według niej KE postanowiła „poświęcić lasy zamiast przyznać, że obecna unijna polityka bioenergetyczna pogarsza kryzys klimatyczny”. „Dość tego spalania. Nie możemy po prostu przestawić się ze spalania jednego katastrofalnego dla klimatu paliwa na inne”, podkreśliła ekolożka.

Z ostatniego sprawozdania doradców naukowych Komisji wynika, że 49 proc. bioenergii drzewnej pochodzi z pozostałości i odpadów z wyrębu i obróbki drewna, takich jak gałęzie i trociny. Kolejne 37 proc. pochodzi z niskiej jakości drewna pniowego i niedojrzałych drzew ściętych w ramach gospodarki leśnej. Z kolei 14 proc. biomasy pochodzi z nieznanego źródła, które według naukowców jest prawdopodobnie drzewem a nie odpadami drzewnymi.

Unijny komisarz ds. środowiska Virginijus Sinkevičius powiedział brytyjskiemu dziennikowi The Guardian, że unijna strategia wyraźnie stwierdza, że „lasy muszą odgrywać istotną rolę i wkład w nasz cel redukcji emisji o 55 proc.”. 

Zasugerował, że większość państw członkowskich UE nie spala całych drzew na biomasę, ponieważ „z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to sensu”. Według niego producenci biomasy zazwyczaj wykorzystują części drzew, których „nie używa się nigdzie indziej”, a całe drewno „jest używane w łańcuchu wartości dla produktów, które magazynują węgiel przez znacznie dłuższy czas”.

Z kolei Frans Timmermans, wiceprzewodniczący wykonawczy KE ds. Europejskiego Zielonego Ładu w niedawnej rozmowie z EURACTIV.com stwierdził, że „bez biomasy nie damy sobie rady”. Według niego „biomasa może być dobra. Potrzeba tylko odpowiednich zasad i rozsądnej polityki”.