Dania: UE karze nas za sukcesy w ograniczaniu emisji gazów.

Źródło: https://pixabay.com/pl

UE chce zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych przez sektor rolniczy. Sprzeciwia się temu Dania, którą wcześniejsze samodzielne działania w tym zakresie stawiają teraz na gorszej pozycji.

 

W poniedziałek 17 lipca Rada Unii Europejskiej przyjęła poprawkę do protokołu z Göteborga z 1999 r. dotyczącego transgranicznych zanieczyszczeń powietrza. Jednak Dania, jako jedyne państwo, zagłosowała przeciwko tym poprawkom, ponieważ uważa za „wysoce niesprawiedliwe” nakładanie limitu na zanieczyszczenia powietrza w rolnictwie, wprowadzone przez tę poprawkę.

„Dania dawno temu podjęła znaczne działania mające na celu redukcję emisji amoniaku ze swojego sektora rolniczego. Co więcej, przez wiele lat, miała lepsze wyniki niż pozostałe państwa członkowskie” – powiedziała duńska delegacja reprezentująca swoje stanowisko w Radzie.

„W związku z powyższym zdecydowaliśmy, że zakładany cel dotyczący emisji gazów cieplarnianych (a konkretniej zmniejszenia emisji amoniaku o 24 proc. do 2020 r.) w odniesieniu do naszego kraju jest wysoce niesprawiedliwy” – czytamy w duńskim oświadczeniu, dołączonym do przyjętego protokołu. Z jego oryginalną wersją można się zapoznać TUTAJ.

Duńczycy uważają, że karze się ich za podjęcie, dużo wcześniejszych i efektywniejszych, kroków zmierzających do redukcji emisji amoniaku ze swojego sektora rolniczego. Dzięki temu, że wcześniej, na własną rękę, zmniejszyli te emisje, to ich dalsza redukcja o prawie jedną czwartą będzie dla Duńczyków trudniejsza niż dla państw, które wcześniej nie prowadziły działań w tym zakresie.

Kopenhaga zapowiedziała, że będzie głosować przeciw decyzji UE zatwierdzającej zmieniony protokół z Göteborga.

Zanieczyszczenia powietrza w rolnictwie

Zanieczyszczenie powietrza powodowane przez rolnictwo w większości pochodzi z amoniaku, który przedostaje się do powietrza jako gaz z uprzednio nawożonych pól i odpadów zwierzęcych. Unia Europejska przyjęła w zeszłym roku nowe ustawodawstwo mające na celu zmniejszenie o połowę liczby zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza do 2030 r.

W myśl zmienionego protokołu Unia ma do 2020 r. zredukować emisje w następujący sposób: dwutlenek siarki – 59 proc., tlenki azotu – 42 proc., amoniak – 6 proc., lotne związki organiczne – 28 proc. i drobny pył zawieszony – 22 proc.

Kontekst prawny

Obecnie głównymi instrumentami UE do wdrażania protokołu z Göteborga są: dyrektywa o krajowych pułapach emisji oraz dyrektywa o średnich obiektach spalania energetycznego. Dyrektywa o krajowych pułapach emisji dzięki nowelizacji z 2016 r. uwzględnia już zmianę protokołu: włącza nowe przepisy międzynarodowe do prawa UE i dopasowuje do zmienionego protokołu zobowiązania redukcyjne każdego z państw członkowskich na lata 2020–2029. W znowelizowanej dyrektywie UE przewiduje też ambitniejszą redukcję od 2030 r. Cele są następujące: dwutlenek siarki – 79 proc., tlenki azotu – 63 proc., amoniak – 19 proc., lotne związki organiczne – 40 proc. i drobny pył zawieszony – 49 proc.

Głównym międzynarodowym instrumentem walki z zanieczyszczeniem powietrza jest Konwencja w sprawie transgranicznego zanieczyszczania powietrza na dalekie odległości. Jej stronami jest 51 państw Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ, w tym wszystkie państwa członkowskie UE. W ostatnich 30 latach Konwencja została poszerzona o 8 protokołów – jednym z nich jest protokół z Göteborga z 1999 r., który UE zatwierdziła w czerwcu 2003 r. W 2007 r. rozpoczęły się negocjacje, na których uzgodniono, że protokół ten trzeba znowelizować.

Komisja przeznacza 63,8 mln euro na nowe projekty związane z ochroną środowiska w UE

Komisja Europejska ogłosiła dzisiaj, że przeznaczy 63,8 mln euro na pierwsze w historii „projekty zintegrowane”, które mają być finansowane w ramach programu LIFE na rzecz środowiska. „Projekty zintegrowane” zostały wprowadzone, aby zwiększyć skalę wdrożenia przepisów w zakresie ochrony środowiska oraz …