Cypr: Koniec wieloletnich sporów. Ser halloumi będzie chroniony w UE. Zbliży do siebie cypryjskich Greków i Turków?

Cypryjski ser halloumi będzie teraz w UE chronionym produktem, źródło: Flickr, fot. Stijn Nieuwendijk (CC BY-NC-ND 2.0)

Cypryjski ser halloumi będzie teraz w UE chronionym produktem, źródło: Flickr, fot. Stijn Nieuwendijk (CC BY-NC-ND 2.0)

Słynny, twardy i słony ser halloumi, który po podpieczeniu na grillu jest przysmakiem dla wielu Europejczyków, będzie mógł być niebawem produkowany w UE wyłącznie na Cyprze, skąd pochodzi. I być może przyczyni się do zbliżenia między zamieszkującymi tę wyspę Grekami i Turkami.

 

 

Spory na temat przyznania sera halloumi statusu Chronionej Nazwy Pochodzenia (ChNP) trwały siedem lat. Wynikały m.in. z tego, że jego producenci nie mogli się porozumieć co do warunków objęcia produktu taką regulacją w tym do kwestii określenia dokładnej receptury, która będzie podlegała unijnej ochronie.

Ale rosnącą popularność tego sera w innych państwach Unii Europejskiej, a także poza nią (najwięcej halloumi konsumują w Europie Brytyjczycy) zmotywowała Cypryjczyków do osiągnięcia porozumienia.

Halloumi już tylko z Cypru

Ostatecznie uzgodniono, że do 2024 r. zostanie wydany specjalny rządowy dekret, który ustali dokładną recepturę, w tym dokładną ilość rodzajów mleka stosowanego do produkcji cypryjskiego sera.

Na razie wiadomo, że mleko krowie nie będzie mogło stanowić więcej niż 50 proc. składu halloumi, a resztę mają stanowić mleko kozie i owcze. Ale stosowny wniosek o rejestrację ChNP jest już zatwierdzony, a nowe regulacje wejdą w życie w październiku.

Od tego momentu ser pod nazwą halloumi (i spełniający odpowiednie wymogi sanitarne) będzie mógł być wytwarzany tylko na Cyprze. Jeśli ktoś będzie podobny ser produkował gdzie indziej, nie będzie mógł użyć zastrzeżonej już nazwy.

Spowoduje to zapewne podniesienie cen oryginalnego halloumi, ale jednocześnie na sklepowych półkach pojawią zapewne produkowane poza Cyprem „sery a’la halloumi” albo „typu halloumi” bądź też „sery cypryjskie”.

Podobnie stało się w przypadku wielu zastrzeżonych już regionalnie serów – greckiej fety, bułgarskiego sera szopskiego czy góralskiego oscypka. Ale popyt na oryginalny halloumi z Cypru na pewno jeszcze wzrośnie.

Po produktach farmaceutycznych twardy słony ser jest bowiem drugim cypryjskim produktem eksportowym. Jak poinformował cypryjski minister rolnictwa Kostas Kadis, w ubiegłym roku wyeksportowano go za rekordowe 224 mln euro.

„Niestety w ostatnich latach wiele krajów próbowało nas naśladować, ten status bardzo nam pomoże, ponieważ inne państwa przestaną produkować halloumi i wprowadzać ludzi w błąd”  – cieszył się natomiast szef cypryjskiego związku producentów halloumi George Petrou.

Plany otwarcia kurortu na północy Cypru zaogniają sytuację na podzielonej wyspie

Plany otwarcia zamkniętego od 1974 r. kurortu Warosia na obrzeżach Famagusty na północy wyspy wywołały nie tylko spięcie między Cyprem a nieuznawanym międzynarodowo Cyprem Północny, ale także między Grecją a Turcją.

Ugoda między cypryjskimi Grekami a Turkami

Ale ochrona nazwy dla cypryjskiego sera niesie za sobą dalsze implikacje. We wniosku złożonym do Brukseli zapisano, że ochrona obejmuje producentów z całej podzielonej po tureckiej inwazji z 1974 wyspy.

Oznacza to, że z unijnego przepisu skorzystają także producenci z północy wyspy, gdzie znajduje się uznawana na arenie międzynarodowej jedynie przez Ankarę Turecka Republika Cypru Północnego. Unijne przepisy będą bowiem chroniły także nazwę „hellim”, jaką stosują cypryjscy Turcy.

Dlatego według cypryjskich komentatorów sprawa sera halloumi zbliży do siebie dwie zwaśnione społeczności i ułatwi toczące się od wielu ze zmiennym szczęściem rozmowy na temat ewentualnego zjednoczenia wyspy, której tylko południowa część należy de facto do UE, choć na unijnych mapach Cypr zawsze w całości zaznaczony jest jako państwo unijne, ponieważ Bruksela i inne państwa członkowskie nie uznają podziału wyspy.

Z objęcia sera halloumi ochroną na całym Cyprze cieszyła się więc unijna komisarz ds. spójności i reform Elisa Ferreira. To właśnie kwestia toczonych na Cyprze turecko-greckich sporów o pochodzenie sera była kolejną obok kwestii składu tego produktów kością niezgody, która blokowała zatwierdzenie przez KE statusu ChNP dla halloumi.

„Dwie społeczności zamieszkują Cypr mogą wreszcie korzystać gospodarczo z decyzji, która jest kolejnym krokiem ku zjednoczeniu wyspy, ale jednocześnie zapewnia, że ścisłe wymogi sanitarne zostaną przy produkcji halloumi spełnione” – powiedziała natomiast komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Stella Kyriakides, która jest Cypryjką.

Spór na Morzu Śródziemnym: Grecja i Turcja wróciły do stołu rokowań po pięciu latach

Rozmowy Grecji z Turcją zostały pozytywnie odebrane na arenie międzynarodowej.

Ser będzie też eksportowany przez tzw. zieloną linię

Ważnym elementem decyzji KE jest bowiem także to, że eksport sera halloumi (a w tym przypadku raczej hellim) z północy wyspy będzie się mógł odbywać także przez jej południową część, co pozwoli cypryjskim Turkom sprzedawać go na rynku UE. Dotąd korzystano zwykle z reeksportu przez Turcję.

„Mamy nadzieję, że ten wieloletni problem z transportem sera przez >>zieloną linię<< (tak nazywana jest dzieląca wyspę linia demarkacyjna – przyp. red.) będzie się odbywał teraz bez kłopotów. To pokaże na ile skuteczna jest nasza umowa” – powiedział dyrektor brukselskiego biura Turecko-Cypryjskiej Izby Handlowej Lale Şener.

 

Disclaimer: Treść niniejszego artykułu przedstawia wyłącznie poglądy autora i jedynie autor ponosi za niego odpowiedzialność. Komisja Europejska nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych w nim/niej informacji.