Barnier: UE nie będzie już ustępować w negocjacjach dotyczących rolnictwa

Według Barniera konieczne jest przywrócenie zasady równowagi  i wzajemności w tych rozmowach, bo – jak powiedział –  „jeśli nawet niektóre państwa uważają, że można już odejść od tej polityki, to nie jest moja analiza ani moje przekonanie”.

“Celem Unii Europejskiej jest to, żeby  ewentualne porozumienie  w  ramach WTO było jednocześnie  ambitne, globalne i zrównoważone” – powiedział francuski minister rolnictwa, który wcześniej był unijnym komisarzem ds. regionalnych. Podkreślił przy tym, że nie jest to tylko slogan, bo „każde z tych słów ma swoje znaczenie”.      

Francja już wcześniej zapowiadała, że reforma Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) będzie jednym z priorytetów jej przewodnictwa. 21 września w Annecy odbędzie się pierwsze w tym półroczu, nieformalne spotkanie ministrów rolnictwa 27 państw członkowskich poświęcone Wspólnej Polityce Rolnej po roku 2013.

Barnier podkreślił, że w Annecy nie zamierza „przedstawiać żadnych   propozycji, tylko stawiać pytania, które pozwolą pogłębić dyskusję”. Powiedział też – nawiązując do kryzysu związanego ze wzrostem cen żywności, co doprowadziło w kwietniu do zamieszek w wielu krajach świata – że nie wolno zapominać o niepewności w sferze zaopatrzenia w żywność, bo „staje się ono kwestią bezpieczeństwa całej naszej planety”. 

Francuski minister, podobnie jak prezydent Nicolas Sarkozy, uważa, że dotychczasowe ustępstwa Unii wobec WTO były jednostronne. Sarkozy skrytykował na czerwcowym szczycie UE komisarza ds. handlu Petera Mandelsona.

W jego opinii, propozycje komisarza UE, które miały na celu zakończenie negocjacji w ramach tzw. Rundy Doha, doprowadzą do zmniejszenia unijnej produkcji rolnej o 20 proc., a eksportu  produktów rolnych – o 10 proc. Zwrócił też uwagę, że skutkiem decyzji Mandelsona może być także utrata 100 tys. miejsc pracy. „Nie pozwolę, żeby do tego doszło”- zapowiedział francuski prezydent.

Jedną z francuskich propozycji ma być wprowadzenie systemu ubezpieczeń dla rolników, które chroniłyby ich przed występującym w tej dziedzinie ryzykiem. Na początek – zapowiedział Barnier – byłoby to ubezpieczenie od szkód wynikających ze zmian klimatu.

Odnosząc się do propozycji KE w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), francuski minister rolnictwa powiedział, że rolnictwa nie można pozostawić grze wolnorynkowej. „Konieczne jest zachowanie narzędzi interwencyjnych” – podkreślił. “Komisja zakłada, że rolnicy są w stanie odpowiedzieć na sygnały płynące z rynku, tymczasem obecna sytuacja wskazuje granice oddziaływania reguł rynkowych w rolnictwie” – wyjaśnił.

Większość krajów członkowskich UE nie jest jednak przeciwna reformowaniu WPR – opowiada się za tym, żeby ta polityka była lepiej dostosowana do wymogów WTO. Kraje te – w tym Czechy, które przejmą przewodnictwo w UE od Francji na początku przyszłego roku – opowiadają się za reorientacją unijnej polityki rolnej z dopłat bezpośrednich dla rolników na rozwój obszarów wiejskich, a także za zmniejszeniem dotacji eksportowych. Jednak część krajów Unii – z Francją na czele – sprzeciwia się takim rozwiązaniom.

Wypowiadając się w sprawie  ustalanych przez KE kwot połowowych, Barnier podkreślił, że zgadza się z Komisją jeśli chodzi o konieczność zachowania zasobów. Jednak – jego zdaniem – decyzja o zamknięciu łowisk była przedwczesna – ogłoszona dwa tygodnie przed uzgodnionym terminem. „Nie mogę tego zrozumieć i powiedziałem to Komisji. Oczekuję, że przedstawi mi liczby, które uzasadniają jej decyzję” – powiedział minister rolnictwa Francji w rozmowie z EurActiv France.(b)