Wspólna Polityka Rolna: Jej obecny kształt i perspektywy na przyszłość

Źródło: Portal Promocji Eksportu

W czerwcu 2013 politycy zaakceptowali pierwszą fundamentalną reformę Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), pierwszą w ciągu dekady. Udało się to po długich miesiącach niekończących się dyskusji o wysokościach kwot i subsydiów, a także o sposobach na poprawę jej wpływu na środowisko naturalne.

 

Jednak kiedy nowe zasady zaczęły obowiązywać w 2015 r. – z rocznym opóźnieniem – niektórzy z przywódców państw unijnych, którzy je wcześniej zaakceptowali, teraz wzywali do kolejnych zmian. Krytykowali poziom komplikacji ich administrowania.

W 2016 r. Komisja Europejska podjęła wysiłki na rzecz uproszczenia WPR, by ułatwić rolnikom jej implementację. Proces ten ma potrwać do 2020 r.

W 2017 r. rozpoczęto wdrażanie pierwszych środków upraszczających, jednak wciąż pozostaje wiele pola do poprawy – komentują unijni rolnicy.

Odnosząc się do przyszłej perspektywy WPR po 2020 r., prezes Europejskiego Związku Komitetu Rolniczych Organizacji Związkowych COPA Martin Merrild powiedział EURACTIV: „Potrzebujemy uproszczeń, WPR powinna być prosta. Dużo rozmawiam z rolnikami i jest to ich główny przekaz. Uprośćcie ją, byśmy mogli ją zrozumieć, ale przede wszystkim, byśmy mogli spokojnie spać w nocy”.

Poza upraszczaniem, unijni regulatorzy studiują możliwości „produkowania więcej z mniej”, mając na myśli taki wzrost produktywności, który pozwoli wykarmić przybywających na świecie ludzi, a także chronić środowisko mniej je eksploatując. Kolejna WPR po roku 2020 będzie miała za zadanie obie te role efektywnie wyważyć.

Komisja przeprowadziła dodatkowo konsultacje społeczne, podczas których omówiono wprowadzanie nowych technologii w sektorze rolniczym. Nie jest jednak jeszcze jasne, czy tzw. rolnictwo precyzyjne, zwane też inteligentnym (smart farming) wpasuje się w nową perspektywę WPR.

>> Informacja: Projekt ten jest realizowany dzięki wsparciu Komisji Europejskiej. Publikacja wyraża stanowisko tylko i wyłącznie jej autora, zaś Komisja nie odpowiada za potencjalne dalsze wykorzystanie informacji tu zawartych. <<<

Historia WPR

Wspólna Polityka Rolna została wprowadzona w 1962 r. Jest to system dotacji i programów dla rolnictwa. Wydatki na WPR stanowią największą kategorię płatności, na które przeznaczany jest unijny budżet – odpowiada w obecnej perspektywie za 38,9 proc. budżetu UE (55,9 mld euro). W latach siedemdziesiątych stanowił jeszcze większy jego odsetek – niemal 70 proc.

Celem WPR jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, promowanie zrównoważonego rolnictwa i praktyki środowiskowej oraz pomaganie w równoważeniu rozwoju, by uniknąć tworzenia się na obszarach wiejskich ośrodków biedy.

WPR była zawsze projektem niedokończonym, w toku. Pierwsze reformy, wprowadzane w latach 90. XX w. miały na celu usunięcie kwot produkcyjnych, które przyczyniały się do marnotrawienia części produkcji. Na bazie reformy w 2003 r. oddzielono wsparcie w ramach WPR od decyzji produkcyjnych (decoupling). Polegało to na zastąpieniu większości dotychczasowych płatności bezpośrednich jedną wspólną płatnością przypisaną do powierzchni gospodarstwa.

Reforma przyjęta jednak 26 czerwca 2013 r. – i ostatecznie przyjęta w 2015 r. – zmieniła to. “Systematyczne rozdzielanie płatności od produkcji rolnej przestało stanowić naczelny cel rolników. Z wyjątkiem Niemiec, wszystkie państwa preferują teraz strategię wręcz przeciwną” – tzw. recoupling, czyli ponowne wiązanie wsparcia z konkretnym produktem rolnym, jak wyjaśnia analiza think tanku Farm Europe.

Poza tym nowa WPR jeszcze bardziej odsunęła w czasie liberalizację rynku poprzez przedłużenie kwot produkcyjnych na cukier (wygasną we wrześniu 2017 r.) i praw do nasadzania winorośli (zastąpiony systemem zezwoleń w 2016 r.). Wprowadził też nowe elementy:

  • Modulacja, czyli możliwość elastycznego przenoszenia środków między dwoma filarami WPR – dla płatności bezpośrednich dla rolników (Filar 1) i polityki rozwoju obszarów wiejskich (Filar 2);
  • Zachęty dla młodych ludzi, by wybierali zawody rolnicze i wspierali rodzinne farmy;
  • Stopniowa harmonizacja płatności między farmerami w ramach Filaru 1 w starszych krajach członkowskich UE oraz tych, które dołączyły w 2004 r. i później;
  • „Zazielenianie” działań mających na celu ochronę gleby i – szerzej – ochronę bioróżnorodności.

Zreformowana w 2013 r. WPR opiera się o cztery rozporządzenia obejmujące: 1) rozwój obszarów wiejskich, 2) finansowanie WPR, zarządzanie nią i monitorowanie, 3) dopłaty bezpośrednie dla rolników oraz 4) współpracę rynkową.

W WPR nie chodzi jednak tylko o wspieranie rolników. Niemal jedna czwarta – 95,6 mld euro – z 408,3 mld euro w całej perspektywie 2014-2020 pójdzie na turystykę oraz inne projekty mające na celu rozwój wsi, których koszty są dzielone między państwo a finansowanie w ramach programów. Z tego większość – 312,7 mld euro – trafia bezpośrednio do rolników.

WPR jest największym i najbardziej kosztownym programem UE, odpowiadającym za 4 euro z każdych 10 euro wydawanych w ramach unijnego budżetu. Program nadzoruje ok. 1100 urzędników Komisji Europejskiej zatrudnionych w 11 dyrekcjach rolnych. Zarówno narodowe, regionalne, jak i lokalne władze odgrywają rolę w zarządzaniu programem, który według Komisji ma ok. 8 mln beneficjentów.

Mimo politycznego i podatkowego znaczenia rolnictwo odpowiada tylko za niewielką część europejskiej gospodarki: 1,7 proc. jej PKB i 4,6 proc. zatrudnienia, jak wynika z obliczeń OECD. UE i Stany Zjednoczone rywalizują o status największego światowego eksportera produktów rolnych – wartość unijnego eksportu w tym zakresie wyniosła w 2016 r. rekordowe 130,7 mld euro.

Proces legislacyjny był w pewnym sensie historyczny – po raz pierwszy bowiem w historii Parlament Europejski odegrał w nim równą rolę w kształtowaniu regulacji rolnych i finansowania, dzięki Traktatowi Lizbońskiemu z 2009 r.

Powolny proces akceptacji przełożył się na opóźnioną o rok implementację – w 2015 r. Zaniepokojeni nowymi regulacjami i skomplikowanymi wymogami raportowania, ministrowie rolnictwa wzywali do uproszczenia przepisów w kluczowych dziedzinach: zazielenianiu, procesie akceptacji projektów dotyczących rozwoju wsi i ograniczenia potrzeby raportowania wymagań dla organizacji producenckich. Zmiany weszły w życie w 2016 r.

WPR po 2020 r.

Dzisiaj prawodawcy zaczynają już dyskutować o WPR po 2020 r.

Od lutego do maja 2017 r. Komisja Europejska prowadziła konsultacje publiczne, których rezultaty zostały zaprezentowane 7 lipca. Konsultacje uwzględniały respondentów z całej Unii Europejskiej – rolników, pracowników firm rolniczo-żywnościowych i społeczeństwa obywatelskiego.

Z konsultacji wynika, że głównymi przeszkodami dla rozwoju sektora były: brak ziemi (29 proc), niskie marże zysku (23 proc.) i wymogi administracyjne (13 proc.).

Jeśli chodzi o dochody, przytłaczająca większość uczestników konsultacji przyznała, że rolnicy otrzymują bardzo niski procent ceny płaconej przez konsumentów, którzy kupują produkt finalny. Respondenci przyznali też, że ich dochody są bardzo niskie w porównaniu ze specjalistami w innych branżach oraz że rolnicy UE muszą stosować się jednocześnie do bardziej rygorystycznych zasad niż rolnicy spoza Unii.

W odniesieniu do wyzwań środowiskowych, respondenci zwracali uwagę na ochronę bioróżnorodności, ograniczenie degradacji gleby, lepsze wykorzystanie nawozów i pestycydów. Większość respondentów uznała, że obecnej perspektywie WPR nie udaje się tym wyzwaniom sprostać.

Poza tym wszyscy interesariusze zgodzili się co do tego, że WPR powinna robić więcej w trzech dziedzinach: wzmacniania inwestycji, rozwoju i zatrudnienia, ograniczania i adaptacji do zmian klimatu oraz wzmacniania wspólnego rynku UE.

Upraszczanie WPR

Komisarz UE ds. Rolnictwa Phil Hogan przyznał, że nowa WPR jest „bardziej skomplikowana niż potrzeba” i ogłosił nowe uproszczenia. Uwzględniają one:

  • Zwiększoną elastyczność w mapowaniu wymogów w ramach obszarów proekologicznych (Ecological Focus Areas);
  • Odroczenie ostatecznego terminu wnioskowania o wsparcie;
  • Więcej elastyczności co do wymogów systemu dobrowolnego wsparcia.

„Uproszczenia są w interesie wszystkich” – powiedział Hogan. „Jest to jeden z moich priorytetów na następne kilka lat – ograniczenie ciężaru biurokratycznego przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony wszystkich interesów”.

Hogan podkreślił, że polityka rolna UE powinna koncentrować się mniej na dyscyplinie, a bardziej na wynikach, celem redukcji i poprawy systemu kontroli oraz ciężaru administracyjnego, którym obarczani są wszyscy, ale przede wszystkim rolnicy.

Główne zarzuty jak dotąd dotyczyły przepisów prawa wtórnego w dziedzinie płatności bezpośrednich, Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS) dla zarządzania i kontroli płatności dla rolników ze strony państw członkowskich z budżetu WPR, a także implementacji polityki rozwoju wsi oraz zasad rządzących uregulowaniem poszczególnych sektorów rynku.

„Większe wykorzystanie zasady pomocniczości może umożliwić odpowiednią elastyczność w zarządzaniu. Jednocześnie państwa UE będą kontynuować ustanawianie planów i celów do osiągnięcia” – podkreślał Komisarz.

„Zaproponowałem nowy, bardziej sprawiedliwy system kar za błędy, a także system ‘żółtych kartek” dla mylących się po raz pierwszy. To może ograniczyć stres, z jakim zmaga się wiele ciężko pracujących rodzin rolników w trakcie wypełniania obszernych formularzy” – powiedział Hogan. Dodał, że dzięki kontrolom pomocniczym wniosków o wsparcie dokonywanym przez władze przed złożeniem wniosków, uda się zredukować liczbę błędów.

Poza tymi zmianami, Komisja wprowadza kilka narzędzi mających na celu poprawę efektywności zazieleniania i administracji, złagodzenie wymagań względem beneficjentów funduszy przeznaczonych na rozwój wsi umożliwiając większą dowolność w sposobie informowania o finansowaniu, umożliwienie poprawy krajowych programów rozwoju wsi w taki sposób, by lepiej odpowiadały na rzeczywistość katastrof naturalnych, a także uproszczenie zasad wspierania pszczelarstwa.

„Kolejna runda upraszczania WPR sprawi, że 200 obecnych rozporządzeń zostanie zredukowane do 40-50, tym samym zmniejszając biurokrację dla rolników, przewoźników i krajowej administracji” – podkreśla Komisarz.

W wywiadzie dla EURACTIV podkreślił też płynną naturę WPR. „Wspólna Polityka Rolna przeszła radykalne przekształcenia przez ostatnie 20 lat. Wiele elementów reformy z roku 2013 jest rozłożonych na kilka lat i zaczynamy ich efekty odczuwać dopiero teraz – chodzi m.in. o bardziej sprawiedliwą dystrybucję płatności bezpośrednich WPR wewnątrz państw członkowskich i pomiędzy nimi, czy o wymogi zazieleniania mające na celu powstrzymanie powstawania monokultur i zasklepiania gleby”.

Wciąż kilka kwestii wciąż wymaga uwagi unijnych prawodawców w ramach strategii upraszczania WPR – m.in. kwestia etykietowania win, określeń tradycyjnych, chronionych nazw pochodzenia (PDO) i chronionych oznaczeń geograficznych (PGI) oraz nowych zasad komunikacji danych nt. produkcji cukru, gdy system kwotowy zostanie już całkiem zniesiony.

„Niedawne konsultacje publiczne w temacie modernizacji i upraszczania WPR przyniosły wiele nowych propozycji, które zostaną wzięte pod uwagę w najbliższym komunikacie KE, który ma zostać przyjęty pod koniec tego roku” – poinformował rzecznik UE.

Zazielenianie WPR

„Zielone” projekty odgrywają kluczową rolę w nowej perspektywie WPR. Podczas gdy wydano 44,2 mld euro w ramach tzw. osi II Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) nakierowanej na poprawę stanu środowiska naturalnego, w trwającej perspektywie 2014-2020 zarezerwowano na nią prawie trzykrotnie więcej – ok. 112,5 mld euro.

Zielone Fundusze odpowiadały za co najmniej 25 proc. Filaru Rozwoju Regionalnego w latach 2007-2013, zaś w obecnej perspektywie odpowiadają za co najmniej 30 proc. wszystkich płatności bezpośrednich.

Farmerzy otrzymują fundusze unijne na pożyteczne środowiskowo działania tj. dywersyfikacja upraw, utrzymywanie trwałych użytków zielonych, czy dbanie o obszary ekologiczne (EFAs), takie jak żywopłoty, grunty ugorowane i obrzeża pól.

Jednak nowa WPR może nie być tak „zielona” jak utrzymuje Komisja Europejska. Badanie sieci organizacji ekologicznych Europejskie Biuro Środowiskowe (EEB) i BirdLife Europe wykazało spadek o 1 mld euro w realnym finansowaniu „zielonych” działań korzystnych dla środowiska na terenach rolniczych.

Konkretne wymogi dla EFAs i inne zielone działania są ustalane na poziomie rządów krajowych. W efekcie w „Przeglądzie polityki zazieleniania po pierwszym roku obowiązywania” z 2016 r., Komisja Europejska wykazała obecność dużego zróżnicowania między państwami UE.

Badanie EEB i BirdLife Europe wskazało, że ponad 80 proc. użytków zielonych chronionych w ramach programu Natura 2000 znalazły się w „niesprzyjających warunkach”. Podkreśla przy tym, że to wbrew idei, która stała u podstaw całej reformy WPR po 2013 r., dążącej do przekierowania pieniędzy publicznych na finansowanie dobra publicznego.

„Miało się to przekładać na dobre praktyki rolne powiązane z płatnościami bezpośrednimi dla rolników oraz z bardziej ambitnymi działaniami prośrodowiskowymi w ramach polityki Rozwoju Obszarów Wiejskich”, komentują te dwa NGOsy. Jednak „intencja ta szybko została porzucona, pozostawiając nas z ograniczonym zestawem zupełnie podstawowych regulacji”.

Komisja Europejska broniła swojej polityki zazieleniania twierdząc, że po raz pierwszy płatności bezpośrednie dla rolników były powiązane z uprzednio spisaną listą praktyk środowiskowych. „Według dotychczasowych doniesień, połowa rolników unijnych jest obecnie zobowiązana do wdrażania praktyk środowiskowych na 80 proc. swoich terenów” – powiedział EURACTIV urzędnik Komisji. Wytłumaczył też, że co najmniej 30 proc. unijnego budżetu na rozwój wsi musi być obecnie przeznaczane na działania prośrodowiskowe.

„Spośród 118 programów Rozwoju Obszarów Wiejskich na takie działania idzie prawie połowa – a dokładnie 49 proc. A zatem więcej niż jest to prawnie wymagane”, powiedział. Z tego około 16 proc. zarezerwowane jest na płatności dla obszarów o ograniczeniach naturalnych, które „pomagają zapobiegać porzucaniu gruntów i w ten sposób przyczyniają się do utrzymania bioróżnorodności na obszarach rolnych”.

„Emisje rolnicze zmniejszyły się o 24 proc. od 1990 r., podczas gdy produkcja rolna utrzymała się na tym samym poziomie dzięki zarządzaniu terenami rolnymi z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, wzrostu poziomu wiedzy, a także konkretnych działań mających przeciwdziałać zmianom klimatu”, kontynuował unijny urzędnik.

Rolnictwo odpowiada za 10 proc. emisji gazów cieplarnianych, jeśli nie uwzględnimy emisji wytwarzanych przez maszyny rolnicze i transport.

Inny raport z 2015 r., tym razem autorstwa Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, wykrył „nieracjonalnie wysokie koszty” przeznaczane przez unijne fundusze na przyjazne środowisku programy rolnicze w Danii, Portugalii, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Tylko pięć spośród 28 skontrolowanych projektów miało ekonomiczny sens.

Zapytany o to przez EURACTIV Daniel Rosario, rzecznik KE ds. rolnictwa, podkreślił, że zidentyfikowane przez unijnych audytorów słabości wynikają głównie z nieprawidłowego zarządzania projektami na poziomie krajowym.

Urzędnik próbował też umniejszyć wagę strategii zazieleniania dla unijnego budżetu, mówiąc, że zielone projekty rolne „odpowiadały zaledwie za 0,6 proc. budżetu WPR na Rozwój Obszarów Wiejskich” w latach 2007-2013, co oznacza 614 mln euro.

Zdaniem Rosario, w obecnej perspektywie unijna egzekutywa powzięła już odpowiednie kroki, by zaoferować państwom lepszą koordynację wdrażania programów rozwoju regionalnego.

Powiedział jednak, że „potrzebujemy znaleźć równowagę” i ostrzegł o istnieniu „ryzyka nadmiernego obciążenia administracyjnego” oraz „ograniczeniach finansowych” po stronie państw członkowskich, które często uskarżają się na nadmiar brukselskiej biurokracji.

Wsparcie dla młodych rolników

Innym priorytetem unijnej polityki rozwoju obszarów wiejskich jest wymiana starzejącej się siły roboczej na europejskich farmach. Liczba gospodarstw rolnych spadła z 14,5 mln w 2005 r. do 10,7 mln w 2013 r. Liczba młodych rolników zredukowała się w tym samym czasie z 3,3 mln do 2,3 mln.

Rolnicy poniżej 35 roku życia stanowili zaledwie 6 proc. zarządców gospodarstw w 2013 r., jak wskazuje Eurostat. 31,1 proc. farm było z kolei zarządzane przez osoby w wieku 65 lat i starszych, zaś 24, 7 proc. przez osoby w wieku 55-64 lat.

To rodzi pytanie na temat przyszłości całego sektora. Stawiając czoła tej problematycznej dla rolnictwa sytuacji, Komisja zakłada, że nowa perspektywa WPR zapewni z finansowanie na rozpoczęcie działalności rolniczej dla 180 tys. młodych rolników.

„Niedawna reforma WPR wpisuje się w inicjatywę Komisji mającą na celu powiększenie o 25 proc. wysokości płatności bezpośredniej dla rolników poniżej 40 roku życia, którzy po raz pierwszy od pięciu lat zdecydują się wejść w ten sektor” – powiedział EURACTIV Rosario.

Jednak raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) opublikowany w czerwcu 2017 r. podkreśla, że unijne wsparcie dla młodych rolników jest często bardzo ogólnikowo zdefiniowane. Audytorzy wzywają więc na lepsze targetowanie oferty wsparcia by zapewnić wymienialność pokoleń na obszarach rolniczych, póki nie jest jeszcze za późno.

Zdaniem Janusza Wojciechowskiego, członka ETO odpowiedzialnego za ww. raport, „Efektywne wsparcie dla młodych rolników jest niezbędne jeśli rolnictwo ma nie tylko przetrwać, ale też być rentowne dla kolejnych pokoleń”.

W odniesieniu do filaru płatności bezpośrednich, ETO uznał, że pomoc nie była warunkowana rzetelną oceną potrzeb i że nie odzwierciedlała ogólnego celu przyczyniania się do odnawialności pokoleń. Z kolei odnosząc się do filaru rozwoju regionalnego, audytorzy podkreślili, że „w dużej mierze opiera się on o nieprecyzyjną ocenę potrzeb”, a jego cele częściowo odzwierciedlają ogólny cel przyczyniania się do odnawialności pokoleń.

Zapytany o to przedstawiciel Komisji podkreślił, że unijna egzekutywa jest „bardzo zaangażowana” w poprawianie efektywności projektu w tym zakresie.

„Dokładna ocena wpływu WPR na odnawialność pokoleń powinna brać pod uwagę efekty różnych rodzajów działań, nie tylko wybranych. […] Ta analiza zostanie przeprowadzona przez Komisję w ramach specjalnej ewaluacji strategii zapewniania odnawialności pokoleń, którą rozpoczniemy pod koniec 2017 r.” – powiedział nam unijny urzędnik. Dodał jednak, że ETO sprawdził relatywnie niewielką próbę projektów wsparcia i że młodzi rolnicy zyskują także na innych ważnych rodzajach wsparcia UE, wykraczających poza dwa weryfikowane działania.

Urzędnik uznał też, że niektóre z kontrolowanych działań są nadzorowane przez państwa członkowskie, a Komisja Europejska gra w ich przypadku rolę tylko i wyłącznie doradczą.

Z widokiem na nowe rynki

Dostęp do nowych rynków jest kolejnym obszarem, który Unia Europejska chce zreformować dla domagających się tego rolników. Jednak obietnicy tej jak dotąd nie udało się zrealizować.

Rosyjskie embargo nałożone na zachodnią żywność w połączeniu ze zniesieniem kwot mlecznych przez UE w marcu 2015 r., spadek popytu na rynkach chińskich, a także zmiana nawyków żywieniowych doprowadziły do spadku cen wołowiny, wieprzowiny i mleka. Dotknęło to również sektor owoców i warzyw.

W związku z tym Komisja musiała podjąć działania nadzwyczajne, odblokowując 500 milionów euro pomocy dla rolników, w reakcji na ich protesty na ulicach Brukseli.

Tak zwane „siatki bezpieczeństwa” dla sektora owoców i warzyw zostały po raz pierwszy wprowadzone w 2014 r. w odpowiedzi na rosyjski zakaz importu z UE, już po raz trzeci przedłużone 1 lipca 2017 r. – mają obowiązywać do końca czerwca 2018 r.

Komisja Europejska podała, że rozszerzony program jest wart 70 milionów euro i skierowany jest dla producentów owoców, którzy w przeciwnym razie mogliby nie znaleźć rynków zbytu dla ich produktów. Ma to zrekompensować straty tym rolnikom, którzy zmuszeni są oddawać swoje produkty na cele charytatywne lub na inne cele, takie jak pasze dla zwierząt czy kompost.

„Globalna sytuacja gospodarcza i wskaźniki wzrostu gospodarczego na świecie nie są najlepsze, zwłaszcza w Chinach. Spadek wzrostu gospodarczego w Chinach o 3 proc. przekłada się na 1 proc. spadku w perspektywie globalnej” – wyjaśnia Peter Pascher z Niemieckiego Związku Rolników (DBV). Pascher, w wypowiedzi dla EURACTIV stwierdził, że nadszedł czas na ponowne rozważenie utrzymywania sankcji unijnych nałożonych na Moskwę i znalezienie rozwiązania dla tego konfliktu.

Japonia przewyższa Rosję jako czwarty co do wielkości rynek eksportowy produktów rolnych w UE w 2016 r. Unijny eksport produktów rolno-spożywczych do krajów Dalekiego Wschodu wyniósł 5,8 mld euro w okresie od lutego 2016 r. do stycznia 2017 r., co oznacza wzrost o 9,1 proc. w stosunku do poprzedniego roku. W tym samym okresie eksport do Rosji także wzrósł, lecz z niższym wskaźnikiem wynoszącym 3,6 proc., osiągając wartość 5,74 mld EUR.

W trakcie konferencji “WPR: wypowiedz się” 7 lipca 2017 roku, komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Phil Hogan stwierdził, że niedawno podpisana umowa o wolnym handlu z Japonią „całkowicie wyeliminuje” taryfy handlowe na europejskie wino, inne napoje alkoholowe, twarde sery i przetworzoną wieprzowinę, a także obniży stawkę taryfową na wołowinę z 38,5 proc. do 9 proc. Dodał, że „wynik ten oznacza, że z czasem 85 proc. europejskich produktów rolnych eksportowanych do Japonii zostanie objętych tą liberalizacją”.

Komisja: handel międzynarodowy „trzecim filarem” WPR

Unijni decydenci uważają, że europejskie rolnictwo powinno być zorientowane na rynek i być konkurencyjne na arenie międzynarodowej. To założenie odzwierciedla drugi filar WPR: polityka rozwoju obszarów wiejskich, który ma na celu wsparcie 360 000 projektów modernizacji gospodarstw rolnych i poprawę dostępu do nowych rynków dla produktów z UE.

Bruksela została jednak skrytykowana za stanowisko negocjacyjne z państwami spoza UE. W wywiadzie dla EURACTIV grecki minister ds. rozwoju rolnictwa Evangelos Apostolou stwierdził, że Europa powinna bronić interesów producentów, którzy zmagają się z nisko kosztową konkurencją krajów trzecich. „Ważne jest również opracowanie europejskiego instrumentu kredytów eksportowych, aby zachęcić do eksportu z ich wykorzystaniem, np. dzięki pożyczkom uprzywilejowanym” – dodał.

Komisja powtórzyła także, że przed przystąpieniem do każdej nowej umowy handlowej przeprowadza staranną ocenę jej potencjalnych skutków.

„Dwustronne umowy handlowe dają znaczne możliwości całemu unijnemu sektorowi rolno-spożywczemu”, powiedział Hogan w rozmowie z EURACTIV, dodając, że zwiększenie światowego obrotu produktami rolnymi pomoże także unijnemu sektorowi rolno-spożywczemu rozwijać się, zapewniając dodatkowy wzrost i zatrudnienie w tym sektorze. „W ujęciu globalnym unijny eksport produktów rolnych w ostatnich latach znacznie się poprawił w porównaniu z innymi sektorami. UE stała się eksporterem netto, szczególnie w kategorii produktów o wartości dodanej. To oznaczałoby, że umowy handlowe nie zaszkodziły europejskiemu rolnictwu. W rzeczywistości, w miarę jak konsumenci w Azji i Afryce dysponują coraz większymi dochodami, obserwujemy, że chcą oni spożywać europejskie jedzenie i napoje, a nasze umowy handlowe otwierają nas na te rosnące rynki” – podkreśla Hogan.

Pekka Pesonen, sekretarz generalny organizacji Copa-Cogeca, zrzeszającej europejskich rolników i spółdzielnie rolne, udzielił dla EURACTIV wywiadu, w którym twierdzi, że wysiłki Komisji zmierzające do otwarcia rynków niszowych po to, by wyrównać straty w handlu z Rosją nie przełożyły się na wzrost dochodów rolników pomimo wzrostu eksportu. „Musimy handlować, musimy eksportować i kontynuować eksport, ale obecność na większych rynkach eksportowych kosztuje”, powiedział Pesonen.

Sekretarz dodaje także, że „aby otworzyć te rynki należy obniżać ceny, a to najbardziej odczują rolnicy. To dlatego dochód z rolnictwa spadł w 2016 r. w porównaniu z rokiem 2015, który i tak był rokiem trudnym.

Europejski Komitet Regionów przyjął ostatnio zalecenia dotyczące przyszłej WPR, które koncentrować się będą wokół dochodów z rolnictwa. „Ogólnym celem jest podtrzymanie wysokiej jakości, zrównoważonego i sprawiedliwego rolnictwa, które stworzy adekwatnie płatne miejsca pracy we wszystkich regionach UE, zgodnie z założeniami programu spójności terytorialnej. Celem jest także lepsze dostosowanie WPR do oczekiwań obywateli i nadanie większej legitymizacji swoim budżetom”. Podkreślił także, że Unia Europejska powinna wykorzystać swój międzynarodowy prestiż w celu zmiany istniejących zasad dotyczących międzynarodowego handlu produktami rolnymi i zapewnieniu równych szans w umowach handlowych z państwami trzecimi.

Nowe techniki hodowli roślin

Nowe techniki hodowli oślin (New plant breeding techniques – NBTs) postrzegane są jako obiecujący obszar dla sektora rolno-spożywczego i „są konieczne, by sprostać globalnym wyzwaniom, takim jak przeludnienie i zmiany klimatyczne” – wykazuje raport Wspólnotowego Centrum Badawczego (WCB), jednej z Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej odpowiedzialnej za niezależne analizy badawcze.

NBT koncentruje się przede wszystkim na rozwijaniu nowych cech użytkowych nasion w obrębie danego gatunku z wykorzystaniem inżynierii genetycznej. Pod wątpliwość poddaje się jednak to, czy na mocy prawa europejskiego powinny być one traktowane jako organizmy modyfikowane genetycznie (GMO).

Zwolennicy tej technologii twierdzą, że NBT nie powinny być uważane za organizmy zmodyfikowane genetycznie, ponieważ w powstających roślinach nie ma obcego DNA. Przeciwnicy twierdzą, że to tylko kolejna próba przepchnięcia Europejczykom GMO „tylnymi drzwiami”.

Komisja Europejska tymczasem zwleka z przedstawieniem długo oczekiwanej legalnej analizy tego, czy nowe techniki hodowli roślin należy uznać za GMO, czy nie. Miała być gotowa w pierwszym kwartale 2016 r.

Na wniosek Vytenisa Andriukaitisa, komisarza ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności, grupa naukowców powołana w ramach mechanizmu doradztwa naukowego SAM (Scientific Advice Mechanism – SAM) opublikowała 28 kwietnia notatkę wyjaśniającą nt. nowych technik biotechnologii rolnej (więcej na temat nowych technologii w rolnictwie TUTAJ).

Wynika z niego między innymi, że nowe techniki znacznie się od siebie różnią, a zatem sklasyfikowanie ich do jednej grupy „nie byłoby optymalne z naukowego i technicznego punktu widzenia”. „Precyzja i kontrola nad dokonanymi zmianami są większe niż w przypadku konwencjonalnej hodowli lub przyjętych technik modyfikacji genetycznej. W rezultacie nowe techniki hodowlane skutkują mniejszą ilością niezamierzonych efektów” – podkreślili naukowcy.

Jeśli chodzi o ocenę stanu zdrowia i środowiska naturalnego organizmów, które powstają z wykorzystaniem nowych technik hodowlanych, w raporcie podkreślono, że do każdej sprawy należy podchodzić indywidualnie, biorąc pod uwagę wiele czynników, takich jak środowisko, w którym produkt końcowy będzie używany, oraz zastosowane metody uprawne.

EURACTIV skontaktował się z przedstawicielami Komisji Europejskiej, którzy podkreślili, że notatka wyjaśniająca nie zawiera stanowiska dot. kwestii prawnych ani żadnych zaleceń politycznych.

Te same źródła wspomniały, że „Komisja uważa, że ​​potrzebna jest szeroka refleksja UE nad nowymi technikami hodowli i innowacjami w sektorze nasiennictwa i poza nim”.

Rolnictwo precyzyjne

Unijni decydenci rozpoczęli dyskusję o przyszłości rolnictwa w UE po 2020 r. Rosnąca presja w kierunku zwiększenia plonów w połączeniu z koniecznością ochrony środowiska, doprowadziła rolników do poszukiwania „innowacyjnych” praktyk aby uzyskać więcej mniejszym nakładem.

Naczelne miejsce w dyskusji zajmuje inteligentne, precyzyjne rolnictwo. Jednakże warunki, na jakich zostanie ono włączone do Wspólnej Polityki Rolnej po 2020 r. wciąż dzielą interesariuszy.

Głównym założeniem rolnictwa precyzyjnego jest przyjazna środowisku optymalizacja, czyli dokładne stosowanie środków, takich jak nawozy, pestycydy czy woda nawadniająca. W rezultacie poprawie ulega jakość produktów, przy jednoczesnym zmniejszeniu zużycia energii.

To, czy zwiększenie produkcji przy jednoczesnym obniżeniu nakładów będzie miało pozytywny wpływ na cenę żywności nie jest jeszcze jasne. Jak podają jednak źródła Komisji Europejskiej, rolnictwo precyzyjne „potencjalnie” mogłoby spowodować spadek cen żywności. Zakłada się, że technologia może wzmocnić „transparentność rolnictwa” i w rezultacie europejscy konsumenci będą lepiej poinformowani na temat jedzenia, które spożywają.

Jednak europejski sektor rolniczy musi się zmagać z wieloma wyzwaniami, jakie niesie wejście w erę cyfrową. Zawierają się one w kosztach sprzętu technicznego, braku szerokopasmowej infrastruktury na obszarach wiejskich, międzypokoleniową „e-transformację” czy wreszcie w gromadzeniu i zarządzaniu dużą ilością danych.

Spośród 300 milionów obywateli UE zamieszkujących obszary wiejskie, tylko 25 proc. obejmuje szybkie lub bardzo szybkie łącze szerokopasmowe, w porównaniu do około 70 proc. takiego pokrycia obszarów miejskich. Celem UE jest zagwarantowanie do 2020 r. wszystkim firmom i gospodarstwom domowym dostępu do szerokopasmowego internetu z prędkością co najmniej 30 MB/s.

Włoski euro poseł Paolo de Castro (Partia Demokratyczna/Socjaliści i Demokraci (S&D)) powiedział EURACTIV, że ramy prawne nowej Wspólnej Polityki Rolnej mają być prostsze i bardziej elastyczne, by zapewnić terminowe i efektywne procesy decyzyjne. Wskazał także, że „intensywne inwestowanie w dalszy rozwój inteligentnych technologii rolniczych i włączenie w zintegrowaną ścieżkę, która uwzględnia politykę klimatyczną, rolną i cyfrową, również będzie wymagane”.

Z drugiej jednak strony, niektóre ekologiczne organizacje pozarządowe oraz lewicowa część unijnych prawników twierdzi, że precyzyjne rolnictwo przyczyni się do skomplikowania i tak trudnej już sytuacji.

Hiszpańska europosłanka Lidia Senra (Alternativa Galega de Asquedra (Alternatywna Lewica Galicyjska)/ Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica), prawniczka i koordynatorka grupy w europarlamentarnej Komisji Rozwoju Wsi i Rozwoju Regionalnego w wypowiedzi udzielonej EURACTIV, stwierdziła, że innowacje i technologia mogłyby stanowić wartość dodaną w walce ze zmianami klimatu i wysiłkach na rzecz zapewnienia powszechnego prawa do żywności i zatrudnienia. Mogłyby, ale jej zdaniem nie zawsze się tak dzieje – „Innowacje i technologie są często wykorzystywane do dalszej koncentracji bogactwa, przy jednoczesnym ubożeniu i prekaryzacji znacznej większości społeczeństwa „, powiedziała, dodając, że inteligentne rolnictwo wykorzystuje tę samą logikę.

Inną ważną kwestią, którą decydenci muszą starannie uregulować, jest wykorzystanie danych. Komisarz Hogan w wywiadzie udzielonym ostatnio EURACTIV stwierdził, że „W całym tym zagadnieniu chodzi o to, aby tak organizować posiadanie i dostęp do danych, aby pozycja rolników wzmocniła się, a nie pogorszyła przez zastosowanie nowych technologii”.

Rolnictwo precyzyjne ma jeszcze dodatkowy, szczególnie ważny z punktu widzenia Komisji potencjał – ma szansę motywować i przyciągać młodych ludzi do powrotu do gospodarstw rolnych, a także przyczyniać się do szerszej transformacji obszarów wiejskich, w związku z ich zaawansowanymi umiejętnościami elektronicznymi.

Wspólna Polityka Rolna została wprowadzona w 1962 r. Jest to system dotacji i programów dla rolnictwa. Wydatki na WPR stanowią największą kategorię płatności, na które przeznaczany jest unijny budżet – odpowiada w obecnej perspektywie za 38,9 proc. budżetu UE (55,9 mld euro). W latach siedemdziesiątych stanowił jeszcze większy jego odsetek – niemal 70 proc.

Celem WPR jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, promowanie zrównoważonego rolnictwa i praktyki środowiskowej oraz pomaganie w równoważeniu rozwoju, by uniknąć tworzenia się na obszarach wiejskich ośrodków biedy.

WPR była zawsze projektem niedokończonym, w toku. Pierwsze reformy, wprowadzane w latach 90. XX w. miały na celu usunięcie kwot produkcyjnych, które przyczyniały się do marnotrawienia części produkcji. Na bazie reformy w 2003 r. oddzielono wsparcie w ramach WPR od decyzji produkcyjnych (decoupling). Polegało to na zastąpieniu większości dotychczasowych płatności bezpośrednich jedną wspólną płatnością przypisaną do powierzchni gospodarstwa.

Reforma przyjęta jednak 26 czerwca 2013 r. – i ostatecznie przyjęta w 2015 r. – zmieniła to. “Systematyczne rozdzielanie płatności od produkcji rolnej przestało stanowić naczelny cel rolników. Z wyjątkiem Niemiec, wszystkie państwa preferują teraz strategię wręcz przeciwną” – tzw. recoupling, czyli ponowne wiązanie wsparcia z konkretnym produktem rolnym, jak wyjaśnia analiza think tanku Farm Europe.

Poza tym nowa WPR jeszcze bardziej odsunęła w czasie liberalizację rynku poprzez przedłużenie kwot produkcyjnych na cukier (wygasną we wrześniu 2017 r.) i praw do nasadzania winorośli (zastąpiony systemem zezwoleń w 2016 r.). Wprowadził też nowe elementy:

  • Modulacja, czyli możliwość elastycznego przenoszenia środków między dwoma filarami WPR – dla płatności bezpośrednich dla rolników (Filar 1) i polityki rozwoju obszarów wiejskich (Filar 2);
  • Zachęty dla młodych ludzi, by wybierali zawody rolnicze i wspierali rodzinne farmy;
  • Stopniowa harmonizacja płatności między farmerami w ramach Filaru 1 w starszych krajach członkowskich UE oraz tych, które dołączyły w 2004 r. i później;
  • „Zazielenianie” działań mających na celu ochronę gleby i – szerzej – ochronę bioróżnorodności.

Zreformowana w 2013 r. WPR opiera się o cztery rozporządzenia obejmujące: 1) rozwój obszarów wiejskich, 2) finansowanie WPR, zarządzanie nią i monitorowanie, 3) dopłaty bezpośrednie dla rolników oraz 4) współpracę rynkową.

W WPR nie chodzi jednak tylko o wspieranie rolników. Niemal jedna czwarta – 95,6 mld euro – z 408,3 mld euro w całej perspektywie 2014-2020 pójdzie na turystykę oraz inne projekty mające na celu rozwój wsi, których koszty są dzielone między państwo a finansowanie w ramach programów. Z tego większość – 312,7 mld euro – trafia bezpośrednio do rolników.

WPR jest największym i najbardziej kosztownym programem UE, odpowiadającym za 4 euro z każdych 10 euro wydawanych w ramach unijnego budżetu. Program nadzoruje ok. 1100 urzędników Komisji Europejskiej zatrudnionych w 11 dyrekcjach rolnych. Zarówno narodowe, regionalne, jak i lokalne władze odgrywają rolę w zarządzaniu programem, który według Komisji ma ok. 8 mln beneficjentów.

Mimo politycznego i podatkowego znaczenia rolnictwo odpowiada tylko za niewielką część europejskiej gospodarki: 1,7 proc. jej PKB i 4,6 proc. zatrudnienia, jak wynika z obliczeń OECD. UE i Stany Zjednoczone rywalizują o status największego światowego eksportera produktów rolnych – wartość unijnego eksportu w tym zakresie wyniosła w 2016 r. rekordowe 130,7 mld euro.

Proces legislacyjny był w pewnym sensie historyczny – po raz pierwszy bowiem w historii Parlament Europejski odegrał w nim równą rolę w kształtowaniu regulacji rolnych i finansowania, dzięki Traktatowi Lizbońskiemu z 2009 r.

Powolny proces akceptacji przełożył się na opóźnioną o rok implementację – w 2015 r. Zaniepokojeni nowymi regulacjami i skomplikowanymi wymogami raportowania, ministrowie rolnictwa wzywali do uproszczenia przepisów w kluczowych dziedzinach: zazielenianiu, procesie akceptacji projektów dotyczących rozwoju wsi i ograniczenia potrzeby raportowania wymagań dla organizacji producenckich. Zmiany weszły w życie w 2016 r.

WPR po 2020 r.

Dzisiaj prawodawcy zaczynają już dyskutować o WPR po 2020 r.

Od lutego do maja 2017 r. Komisja Europejska prowadziła konsultacje publiczne, których rezultaty zostały zaprezentowane 7 lipca. Konsultacje uwzględniały respondentów z całej Unii Europejskiej – rolników, pracowników firm rolniczo-żywnościowych i społeczeństwa obywatelskiego.

Z konsultacji wynika, że głównymi przeszkodami dla rozwoju sektora były: brak ziemi (29 proc), niskie marże zysku (23 proc.) i wymogi administracyjne (13 proc.).

Jeśli chodzi o dochody, przytłaczająca większość uczestników konsultacji przyznała, że rolnicy otrzymują bardzo niski procent ceny płaconej przez konsumentów, którzy kupują produkt finalny. Respondenci przyznali też, że ich dochody są bardzo niskie w porównaniu ze specjalistami w innych branżach oraz że rolnicy UE muszą stosować się jednocześnie do bardziej rygorystycznych zasad niż rolnicy spoza Unii.

W odniesieniu do wyzwań środowiskowych, respondenci zwracali uwagę na ochronę bioróżnorodności, ograniczenie degradacji gleby, lepsze wykorzystanie nawozów i pestycydów. Większość respondentów uznała, że obecnej perspektywie WPR nie udaje się tym wyzwaniom sprostać.

Poza tym wszyscy interesariusze zgodzili się co do tego, że WPR powinna robić więcej w trzech dziedzinach: wzmacniania inwestycji, rozwoju i zatrudnienia, ograniczania i adaptacji do zmian klimatu oraz wzmacniania wspólnego rynku UE.

Czy WPR przewiduje wprowadzenie technologii inteligentnych systemów upraw?

Daniel Azevedo, starszy doradca ds. Stowarzyszenia europejskich rolników i spółdzielni rolnych (Copa-Cogeca), powiedział: „należy zmodernizować nową WPR, w przeciwnym wypadku rolnicy z UE nie będą mogli konkurować na dynamicznym rynku światowym [...]. Rolnicy nie będą inwestować w technologie finansowane ze środków publicznych, a wręcz przeciwnie, zrobią to, jeśli zobaczą, że używanie nowej technologii jest opłacalne".

„Rolnik najpierw musi coś zobaczyć, by w to uwierzyć, […] chce widzieć rezultaty, jeszcze zanim się zaangażuje”, dodaje analityk Copa – Paulo Gouveia.

Iman Boot z Dyrekcji Generalnej UE ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi, powiedział, że pomimo obecnych trudności rolnictwo UE ma duże możliwości. „Stoją przed nami ogromne wyzwania, jeśli chodzi o rolnictwo [...], ale mamy też podstawy do optymizmu. Mamy też fantastyczne możliwości” – zauważył Boot. „Jedną z możliwości jest rolnictwo precyzyjne, oferujące olbrzymie możliwości zwiększenia wydajności pracy i zasobów", podkreślił dodając, że praktyki oparte na technologiach zostały już w Europie opracowane.

Dla Luca Verneta, analityka ds. rolnictwa w think thanku „Farm Europe”, nie ma potrzeby, by tworzyć Filar 3 w dziedzinie rolnictwa precyzyjnego, ani by zmieniać zakres WPR. Według Verneta konieczne jest jednak kilka dostosowań Filaru 1 i 2. „Naszym głównym celem jest dostrzeżenie pozytywnej roli, jaką nowe technologie mają szansę odegrać w zwiększaniu zarówno równowagi ekologicznej, jak i wzrostu gospodarczego w Europie”, powiedział Vernet dla EURACTIV. Dodał, że płatności bezpośrednie odgrywają taką samą rolę, jak filary rozwoju obszarów wiejskich.

Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Maszyn Rolniczych (European Agricultural Machinery Industry Association - CEMA) sugeruje rozpoczęcie w ramach WPR promowania zrównoważonej produkcji rolnej, w celu wspierania inwestycji ekologicznych, takich jak inteligentne uprawy. „Rolnicy, którzy są w stanie zwiększyć swoją produktywność, jednocześnie ściśle przestrzegając zasad współzależności, powinni zostać wynagrodzeni”, pisze CEMA w dokumencie programowym opublikowanym 10 marca br.

Unia Ochrony Przyrody i Ziemi (Nature And Biodiversity Union - NABU), jedno z najstarszych i największych stowarzyszeń środowiskowych w Niemczech, opublikowała niedawno dokument programowy, w którym stwierdzono, że obecna WPR ani nie rozwiązuje problemu nierównego traktowania gospodarstw rolniczych działających na małą skalę, ani nie ma szans sprostać wyzwaniom związanym ze zmianami klimatycznymi i utratą bioróżnorodności.

NABU poleca nowy model, opierający się na wzroście dochodów dla tych rolników, którzy zarządzają swoimi gruntami w sposób nienaruszający równowagi ekologicznej i dla tych, którzy podejmują odpowiednie kroki w zakresie zachowania różnorodności biologicznej. „Dzierżawcy, którzy zamierzają spełniać jedynie podstawowe wymogi prawne, nie powinni otrzymywać pieniędzy publicznych”, czytamy w dokumencie.

  • 1962: Europejska Wspólnota Gospodarcza wprowadza Wspólną Politykę Rolną.
  • 1992: Reformy skoncentrowane na producentach, a nie na wsparciu mechanizmów rynkowych.
  • 2003: Wprowadzenie lepszych zasad dotyczących bezpieczeństwa żywności, środowiska i dobrostanu zwierząt.
  • kwiecień 2010: Przeprowadzenie publicznej debaty nt. przyszłości unijnej polityki rolnej
  • listopad 2010: Komunikat Komisji dotyczący WPR do 2020 roku.
  • 12 października 2011: Prezentacja propozycji Komisji Europejskiej do zaproponowanych reform WPR.
  • 2011-2013: Debata w Parlamencie Europejskim i Radzie UE dotycząca propozycji.
  • 20 października 2011: Wymiana opinii nt. reform między ministrami rolnictwa państw członkowskich.
  • 7 listopada 2011: Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego rozpatruje propozycje narodowych ministrów rolnictwa.
  • 23-24 stycznia 2013: Komisja PE popiera mniej zieloną a bardziej „elastyczną” WPR.
  • 12-13 marca 2013: Debata i głosowanie w PE nad przyjęciem nowych regulacji.
  • kwiecień-czerwiec 2013: Negocjacje między PE, KE i Radą ds. Rolnictwa.
  • 1 stycznia 2014: Wejście w życie nowych przepisów WPR i odłożenie procesu implementacji do 2015 r.
  • listopad 2015: Sugestie KE służące optymalizacji działań „zazieleniania” WPR, organizacji jej rynków i spełnienia innych wymogów.
  • 2016: Wprowadzenie środków służących optymalizacji WPR.
  • 2017: Zaplanowana ocena funkcjonowania WPR tzw. „health check”.
  • 2020: Nowe ramy finansowe i możliwe uaktualnienia WPR.