Produkcja cydru sposobem na problemy z eksportem jabłek? [WYWIAD]

Rolnictwo ekologiczne, cydr, Kraśnik

Nadwyżka owoców, szczególnie jabłek, w pewnym momencie stała się sporym problemem i wielu sadowników poszukiwało alternatywnych sposobów na ich wykorzystanie. / Foto via unsplash [@christianolaf_adickes]

„Nie mamy jeszcze w Polsce szeroko rozwiniętego rynku cydru jako produktu rzemieślniczego. Prawdziwy cydr rzemieślniczy, czyli cydr wytrawny, wciąż jest w naszym kraju produktem niszowym”, mówi w rozmowie z EURACTIV Wiloetta Wilkos, prezes Lokalnej Grupy Działania Ziemi Kraśnickiej, prezes Fundacji Winiarnie Zamojskie oraz sekretarz Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego.

 

Aleksandra Krzysztoszek, EURACTIV.pl: Jakie działania podejmuje Lokalna Grupa Działania Ziemi Kraśnickiej w celu promowania produktów regionalnych?

Wioletta Wilkos: Nasze stowarzyszenie działa od 12 lat i współtworzy także oddział Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego w Lublinie. Kwintesencją naszej działalności jest zrzeszenie producentów i współpraca nad promocją uprawianych w regionie produktów.

Powiat kraśnicki jest terenem typowo sadowniczym, który bazuje na produktach lokalnych. Jeśli chodzi o aspekty kulinarne, w przyszłym roku planujemy nową inicjatywę, polegającą na stworzeniu szlaku kulinarnego ziemi kraśnickiej oraz sąsiednich powiatów zaproszonych przez nas do współpracy. Mamy nadzieję, że pozwoli to na dalszą popularyzację oferty produktów lokalnych z naszego obszaru.

Jesteśmy dzisiaj w gospodarstwie agroturystycznym „Solisowe Sioło”. Właśnie to gospodarstwo jako pierwsze pozyskało środki finansowe z LGD Ziemi Kraśnickiej na uruchomienie punktu promocji produktu lokalnego.

To była pierwsza tego typu inicjatywa w regionie, mimo że jest to obszar w znacznym stopniu bazujący na produktach lokalnych. Dotychczas nie było jednak miejsca, gdzie dziennikarze i turyści mogliby spróbować tych produktów. Jako stowarzyszenie współfinansowaliśmy więc powstanie tego gospodarstwa w jego obecnym kształcie.

Ziemia lubelska, a zwłaszcza ziemia kraśnicka, słyną także z produkcji cydru. W jaki sposób doszło do popularyzacji tego sposobu przetwórstwa jabłek? Jak promowany jest tutejszy cydr?

Gospodarstwo Małgorzaty i Tomasza Solisów jest również siedzibą Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru, które chociaż ma w nazwie „Lubelskie”, zrzesza sadowników i producentów cydrów domowych z różnych części Polski.

Nadwyżka owoców, szczególnie jabłek, w pewnym momencie stała się sporym problemem i wielu sadowników poszukiwało alternatywnych sposobów na ich wykorzystanie. Nie zawsze możliwy był eksport owoców, dlatego inicjatywa, polegająca na produkcji cydru we własnym gospodarstwie, jest jedną z innych ciekawych sposobów spożytkowania jabłek, który w dodatku może zostać powiązany z turystyką oraz enoturystyką (turystyką winiarską – red.). Jest to konsekwencja ustawy o produktach winiarskich, według której cydr jest winem owocowym.

Co roku zapraszam również na Lubelskie Święto Młodego Cydru. To nasza sztandarowa impreza, podczas której konsumenci mogą zapoznać się z bogatą ofertą producentów.

Czy lubelskie produkty lokalne, a zwłaszcza tutejszy cydr, są promowane także za granicą?

Tak. W ubiegłym roku na Lubelskim Święcie Młodego Cydru mieliśmy okazję, jako Lubelskie Stowarzyszenie Miłośników Cydru, które również reprezentuję, przyjmować delegację z Asturii.

Ten znajdujący się w północnej Hiszpanii region ma największe tradycje w Europie w produkcji cydru rzemieślniczego, przede wszystkim cydru wytrawnego.

Tego typu spotkania służą popularyzacji kultury picia cydru w Polsce. Nie należy bowiem mylić cydru z popularnym w naszym kraju jabłecznikiem, tak brzmi prawidłowa nazwa produktu, który znany jest w Polsce od wielu lat.

Nie mamy jeszcze w Polsce szeroko rozwiniętego rynku cydru jako produktu rzemieślniczego. Prawdziwy cydr rzemieślniczy, czyli cydr wytrawny, wciąż jest w naszym kraju produktem niszowym. Odbywające się imprezy mają zatem na celu jego promowanie.

Warto zaznaczyć, że to produkt ekologiczny, bazujący na naturalnej fermentacji. Jest pozbawiony jakichkolwiek syntetycznych wzmacniaczy smaku czy koloru.

Cydr produkowany w gospodarstwie „Solisowe Sioło” jako jedyny w Polsce wpisano na listę produktów tradycyjnych. Dwa lata temu tutejszy cydr otrzymał nagrodę „Perła 2018” w kategorii produkt regionalny, przyznawaną co roku w Poznaniu. Bardzo cieszymy się z tego wyróżnienia.

Jakimi innymi, oprócz cydru, produktami lokalnymi może pochwalić się ziemia lubelska?

Nasze tereny to część Roztocza, nawet jeśli ta kraina geograficzna kojarzy się z inną częścią naszego województwa. Region ten słynie z produkcji win: zarówno win winogronowych, jak i win owocowych. Jedna z winnic znajduje się nieopodal. Jestem prezesem Fundacji Winiarnie Zamojskie, która zajmuje się wspieraniem producentów i promocją roztoczańskich win.

Mamy nadzieję, że szlak kulinarny, którego stworzenie planujemy w przyszłym roku, będzie jeszcze bardziej zachęcał do odwiedzenia Lubelszczyzny. To region, który słynie z ogromnej różnorodności produktów lokalnych. Myślę, że każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Wśród tych produktów są m.in. sery, przetwory owocowe czy przetwory warzywne.

Na naszych terenach znajduje się wiele gospodarstw agroturystycznych, których oferta adresowana jest do osób poszukujących produktów wysokiej jakości oraz konsumentów troszczących się o swoje zdrowie i chcą żywić się naturalnymi produktami. Lubelszczyzna jest świetnym miejscem, aby takich produktów spróbować, a także porównać je i znaleźć takie smaki, jakie najbardziej nam odpowiadają.

EURACTIV.pl jest portalem o tematyce europejskiej. Chciałam więc przy tej okazji zapytać czy gospodarstwo „Solisowe Sioło”, a także LGD Ziemi Kraśnickiej oraz inne tutejsze inicjatywy wykorzystują środki z funduszy unijnych?

Jaką rolę w promowaniu lubelskich produktów regionalnych pełnią fundusze z budżetu UE?

Unijne środki pełnią rolę kluczową. Jesteśmy inicjatorem i dystrybutorem unijnych funduszy na terenie naszego województwa, a przede wszystkim obszaru ziemi kraśnickiej. Osobiście również pozyskuję środki unijne na różne przedsięwzięcia, które bez nich nie mogłyby zostać zrealizowane. Dzięki temu nasze stowarzyszenie może promować produkty lokalne także w wymiarze ogólnopolskim.

Byliśmy pierwszym tego typu lokalnym stowarzyszeniem, która w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich (KSOW) pozyskało kilka lat temu środki. Mogliśmy w ramach konferencji i wyjazdów studyjnych doprowadzić do szerszej współpracy pomiędzy czterema województwami: lubelskim, świętokrzyskim, lubuskim i podkarpackim.

Województwo lubuskie jest tutaj szczególnie ważne w kontekście win oraz takich inicjatyw, jak szlak winny, czy corocznie odbywającego się w Zielonej Górze Festiwalu Wina. To także wspaniała inspiracja dla producentów, którzy jeszcze zastanawiają się nad kierunkiem swojej działalności.

Środki unijne znacząco rozszerzają nasze możliwości organizacyjne, ale są ważne także dla producentów, którzy dzięki współpracy z takimi organizacjami jak nasza, oprócz wsparcia produkcji mają także okazję do wymiany doświadczeń z przedstawicielami innych państw unijnych.

Dzięki naszemu projektowi, który realizowaliśmy wspólnie z Lubelskim Stowarzyszeniem Miłośników Cydru, zorganizowałam wyjazd studyjny m.in. do Asturii, a także do Normandii. Tam sadownicy z różnych regionów Polski, ale również przedstawiciele ośrodków doradztwa rolniczego, mogli zobaczyć jak wygląda produkcja sadownicza w innych krajach UE, zwłaszcza pod kątem produkcji cydru rzemieślniczego, marketingu i sprzedaży produktów.

Zarówno hiszpańska Asturia, jak i francuska Normandia są prekursorami na tym polu.

Czy z uwagi na duże znaczenie unijnych środków dla licznych inicjatyw obawiają się Państwo planowanych cięć w obszarze Wspólnej Polityki Rolnej w następnej perspektywie budżetowej?

Nie jest to dla nas komfortowa sytuacja. Mimo to staramy się zachować optymizm. Mamy nadzieję, że stanowcza postawa zarówno samych producentów, jak i wspierających ich organizacji, a także rządów, przekona unijnych decydentów co do roli Wspólnej Polityki Rolnej i konieczności finansowania inicjatyw w ramach tego obszaru polityki UE.

 

Rozmowę przeprowadzono podczas wizyty studyjnej dla dziennikarzy zorganizowanej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniach 21-22 września 2020 r.

Więcej informacji: Gospodarstwo agroturystyczne „Solisowe Sioło” Małgorzaty i Tomasza Solisów i przedsiębiorstwo FRUX-SOLIS, Lokalna Grupa Działania Ziemi Kraśnickiej