Koronawirus: Trudna sytuacja pracowników opieki i ich pacjentów

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

unsplash

unsplash

Pandemia koronawirusa zagraża zdrowiu osób starszych i osób najsłabszych. Jednocześnie jednak sytuacja opiekunek i opiekunów zamieszkujących w domach osób potrzebujących opieki, a także samych osób opieki potrzebujących nigdy nie była trudniejsza pisze dr Adam Rogalewski z Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) / OPINIA.

 

Nie istnieją wiarygodne dane dotyczące dokładnej liczby osób zatrudnionych do opieki nad starszymi, poważnie chorymi lub niepełnosprawnymi Europejkami i Europejczykami w ich domach, ale szacuje się, że są ich setki tysięcy lub nawet więcej. Są to głównie migrantki lub kobiety z Europy Wschodniej, często otrzymujące zaniżone wynagrodzenie, bez umowy o pracę lub z fikcyjną umową, pracujące 24 godziny na dobę przez cały tydzień, czasem w warunkach graniczących z nowoczesnym niewolnictwem.

Ponadto na tak nieuregulowanym rynku osoby korzystające z opieki nie mają możliwości stwierdzenia, czy zapewnia się im opiekę tak dobrej jakości, jakiej potrzebują.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Kryzys wywołany pandemią koronawirusa w bolesny sposób ujawnił, jak dalece nie dba się o osoby pracujące w tym sektorze. Nie obejmują ich środki rządowe wspierające przedsiębiorstwa i inne zawody. Z powodu obaw związanych z wirusem wiele opiekunek traci pracę z dnia na dzień.

Z drugiej strony media w niektórych krajach donoszą, że wiele osób starszych lub chorych zależnych od opieki zostało opuszczonych, ponieważ ich opiekunki wróciły do swoich krajów, aby przebywać z rodziną.

Jednak mimo rosnącego popytu na usługi opiekuńcze związanego ze starzeniem się społeczeństwa Europy sytuacja nie wyglądała dobrze nawet przed kryzysem. Wiele osób starszych woli dziś mieć zapewnioną opiekę w swoim domu, ale rosnący popyt na opiekę świadczoną w domu można także wytłumaczyć brakiem infrastruktury opiekuńczej w wielu krajach, co nierzadko jest wynikiem wprowadzania środków oszczędnościowych i utrzymującego się braku inwestycji.

Niestety rosnące zapotrzebowanie na opiekę świadczoną przez osoby mieszkające w domach podopiecznych jest często ignorowane przez unijnych polityków i wiele państw członkowskich. Tak jakby decydenci sądzili, że jeśli nic nie zrobią, coraz większe wyzwania związane z usługami opieki same po prostu znikną. Tak się oczywiście nie dzieje i zauważamy, że ciężar świadczenia i finansowania opieki długoterminowej ostatecznie spoczywa na rodzinach.

Na przykład w samych Niemczech w 2017 r. były 3,4 mln osób potrzebujących opieki, a 76% z nich zapewniano opiekę w ich domach. W ramach różnych badań szacuje się, że około 500 tys. osób korzysta z pomocy opiekunek mieszkających w domach podopiecznych, które są albo obywatelkami UE pochodzącymi z państw Europy Wschodniej, albo obywatelkami państw trzecich. Podobnie wygląda to we Włoszech.

W sprawozdaniu na temat sytuacji w sektorze opieki świadczonej przez osoby zamieszkujące w domach podopiecznych w UE, opublikowanym przez Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) w marcu, wyraźnie wskazuje się wiele problemów strukturalnych w obszarze takiej opieki domowej, a zwłaszcza fakt, że sektor ten opiera się na wyzysku migrantek i mobilnych kobiet, co jest nie tylko nieetyczne, ale też niemożliwe do utrzymania w dłuższej perspektywie.

Koronawirus: Przymusowa kwarantanna zwiększa przemoc domową we Francji

Francuska policja notuje więcej przypadków przemocy domowej z powodu przymusowej izolacji. Węgierska demokracja w kwarantannie. Bułgarzy odkładają plany dołączenia do strefy euro. Między innymi o tym piszemy we wtorkowej edycji „The Capitals”.

Główne ustalenia sprawozdania pokazują, że brak wystarczających uregulowań utrudnia zapewnianie dobrej opieki. W związku z tym istnieje potrzeba uregulowania sektora opieki świadczonej przez osoby zamieszkujące w domach podopiecznych oraz przeniesienia dyskusji na temat jej przyszłości ze szczebla krajowego na szczebel unijny. Należy zapewnić uznanie i profesjonalizację zawodu opiekunki zamieszkującej w domu osoby objętej opieką, aby poprawić warunki pracy i świadczenie usług. Ponadto zainteresowane strony podkreślają potrzebę większego zaangażowania państwa w subsydiowanie opieki.

 

Nasze sprawozdanie pokazuje, że należy pilnie znaleźć zasoby i kapitał polityczny, aby w zrównoważony sposób planować politykę w zakresie opieki długoterminowej, zarządzać nią i ją finansować. Jest to szczególnie ważne w kontekście dyskusji na temat wyzwań demograficznych stojących przed Europą. Nie powinniśmy zapominać, że nie tylko europejskie społeczeństwo się starzeje – starzeją się także osoby świadczące opiekę. Średni wiek opiekunek z Europy Wschodniej to 50 lat. Dlatego też przyszłość przyniesie nie tylko większy popyt na opiekę, ale przede wszystkim malejącą liczbę dostępnych opiekunek.

 

Przyszłość opieki świadczonej przez osoby zamieszkujące w domach podopiecznych jest bez wątpienia powiązana z przyszłością opieki długoterminowej i jako taka powinna zostać uwzględniona w strategiach politycznych dotyczących perspektyw demograficznych UE. Poszczególne państwa członkowskie nie będą w stanie samodzielnie zapewniać i subsydiować opieki długoterminowej. Ponadto Europa nie może być zależna od pracowników zagranicznych, którzy opiekują się osobami starszymi. Jest to nie tylko nieetyczny, ale także niemożliwy do utrzymania w długim okresie i nieodpowiedzialny sposób zapewniania opieki. 

By zakończyć nieco pozytywniej, trzeba zauważyć, że pojawia się promyk nadziei na lepszą przyszłość opieki. Ponieważ nie możemy dokonywać outsourcingu usług opiekuńczych, musimy spojrzeć na sektor opieki jako potencjalne źródło miejsc pracy i wzrostu gospodarczego w Europie. Jeżeli sektor ten zostanie odpowiednio uregulowany, również jeśli chodzi o zapewnienie równych warunków działania dla przedsiębiorstw, przyniesie to wszystkim zainteresowanym stronom korzyści gospodarcze, takie jak dochody dla przedsiębiorstw, dochody podatkowe dla państw członkowskich i jakość usług opieki dla osób korzystających z opieki. Powinniśmy wykorzystać tę szansę, przede wszystkim mając na uwadze osoby starsze i wymagające szczególnej troski, które zasługują na dobrą opiekę, a także osoby świadczące opiekę, które wnoszą istotny wkład w nasze społeczeństwo. Powinniśmy jednak również skorzystać z tej okazji, by rozwiązać problem bezrobocia, które niewątpliwie wzrośnie w wyniku obecnej pandemii koronawirusa, a także by zadbać o dobrobyt społeczny.

W związku z tym potrzebujemy europejskiej polityki na rzecz inwestycji w opiekę długoterminową, podobnej do planu inwestycyjnego Junckera czy najnowszego Zielonego Ładu. Potrzebujemy srebrnego ładu, aby sprostać wyzwaniom związanym z sektorami opieki długoterminowej i opieki świadczonej przez osoby zamieszkujące w domach podopiecznych – wyzwaniom, które będą coraz większe.

Uregulowanie opieki świadczonej przez osoby mieszkające w domach podopiecznych ma zresztą także kluczowe znaczenie dla pomyślnego wdrożenia Europejskiego filaru praw socjalnych, którego osiemnasta zasada mówi o prawie wszystkich Europejczyków do przystępnych cenowo i dobrej jakości usług opieki długoterminowej.

Testy na koronawirusa na milion mieszkańców – jak Polska wypada na tle Europy i nie tylko? Zestawienie

Testy na koronawirusa na milion mieszkańców – jak Polska wypada na tle Europy i nie tylko?