Włochy: Homofobia stanie się przestępstwem?

Homofobia, LGBT, Włochy, prawica, kościół, Strajk Kobiet, OSK

Ustawa rozszerza przepisy o ochronie prawnej osób ze względu na pochodzenie etniczne i religię również na orientację seksualną. / Foto via unsplash [@mrs80z]

Izba Deputowanych przyjęła w środę ustawę o zwalczaniu homotransfobii, nienawiści do kobiet i przemocy, także wobec osób niepełnosprawnych. Ustawę krytykuje opozycja i przekonuje, że rząd ma pilniejsze sprawy, jak walka z koronawirusem oraz ochrona gospodarki.

 

 

Projekt ustawy, który kilka miesięcy temu trafił do parlamentu, dotyczący walki z przestępstwami z nienawiści do mniejszości seksualnych i dyskryminacją. Przygotował go deputowany współrządzącej centrolewicowej Partii Demokratycznej Alessandro Zan, reprezentujący środowisko LGBT.

Oprócz kar więzienia nowe prawo przewiduje także prowadzenie specjalnych lekcji w szkołach na temat konieczności walki z dyskryminacją. Ustawa trafi teraz do Senatu, gdzie będzie dalej procedowana. W izbie wyższej parlamentu przewagę posiada koalicja rządząca.

Jej politycy apelują o jak najszybsze przyjęcie nowego prawa. Opozycja mówi o farsie i wzywa do walki z koronawirusem i społecznymi skutkami epidemii SARS-CoV-2.

Koalicja wita ustawę owacją

W środę (4 listopada) za przyjęciem ustawy zagłosowało w Izbie Deputowanych – niższej izbie parlamentu – 265 deputowanych, przeciwko było 193. Przyjęcie ustawy deputowani koalicji Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S) i centrolewicowej Partii Demokratycznej (PD), wspieranej także przez Italia Viva Matteo Renziego, powitali owacją.

Prawicowa koalicja niemal w całości była przeciwko, jednak trzy posłanki i dwóch posłów Forza Italia Silvio Berlusconiego wyłamało się i poparło projekt.

Ustawa rozszerza przepisy o ochronie prawnej osób ze względu na pochodzenie etniczne i religię również na orientację seksualną. Przewiduje m.in. karę więzienia dla sprawców przemocy i tych, którzy do niej nawołują wobec drugiej osoby ze względu na jej orientację seksualną. Projekt nowelizuje istniejące prawo, w którym obecnie za przestępstwa na gruncie rasowym lub wyznaniowym grozi kara do czterech lat więzienia.

Batalia o prawo przeciw homofobii trwa we Włoszech od kilkunastu lat, a sam projekt ustawy – zwanej „prawem Zana” (od autora wniosku) – był tematem debaty publicznej co najmniej od kilkunastu miesięcy.

„Głosowaniem tym kraj wykonał ważny krok naprzód ku ustawie cywilizacyjnej, oczekiwanej od dziesięcioleci”, oświadczyli parlamentarzyści M5S. Podkreślili, że przepisy te „w pełni przestrzegają wolności wypowiedzi i opinii”, a ich jedynym celem jest zapewnienie większej ochrony tym, którzy „codziennie są narażeni na dyskryminację lub gnębienie wyłącznie z powodu orientacji seksualnej”.

Sytuacja osób LGBTI w Polsce jest najgorsza w Unii Europejskiej. I wciąż się pogarsza

Sytuacja osób LGBTI w Polsce jest zła i się pogarsza. Dlaczego tak jest i co można w tej kwestii zmienić?

Opozycja i Kościół przeciwko

Przeciwko ustawie głosowała prawicowa Liga. Kilkoro jej deputowanych uznało tę inicjatywę ustawodawczą za „szaleństwo”, do którego dochodzi w czasach poważnego kryzysu na tle pandemii.

Prawicę, która przekonywała, że ustawa jest atakiem na wolność światopoglądową, wsparł Kościół katolicki. Podczas środowego głosowania posłowie partii prawicowych wstali, trzymając w rękach kartki z napisem „wolność”. Prawica zapowiada, że walkę o odrzucenie prawa będzie kontynuowała w Senacie.

Ustawa o homotransfobii “wprowadza kulturę gender już do szkoły podstawowej”, stwierdzili politycy Ligi, odnosząc się do przyjętej poprawki o lekcjach antydyskryminacyjnych w szkołach pierwszego stopnia.

„Myślenie o tym, że dzieci z pierwszej klasy szkoły podstawowej zrozumieją, co to jest homoseksualizm, biseksualizm i transseksualizm, jest po prostu obłąkaniem”, ocenili deputowani Ligi.

Zaprotestowali też parlamentarzyści zyskujących poparcie prawicowych – sondaże dają ugrupowaniu Giorgii Meloni trzecie miejsce przed M5S – Braci Włochów (FdI), którzy zawiązali sobie usta na znak protestu przeciwko przepisom, które według nich krępują wolność wypowiedzi.

Politycy tej partii bezskutecznie próbowali wnieść poprawkę, żeby prawo o sankcjach dla homofobów nie dotyczyło „stowarzyszeń, ruchów i grup, których celem jest promowanie rodziny”, oraz osób, które w swych działaniach kierują się względami „kulturowymi lub religijnymi”.

Jak Polska wypada w raporcie "Długa droga do równości osób LGBTI" Agencji Praw Podstawowych UE?

Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej przygotowała nowy raport dotyczący LGBTI w Unii Europejskiej, Macedonii i Serbii.