Węgierskie media sprzeciwiają się wprowadzaniu ustawy, która zabrania publikowania treści LGBT+

węgry-media-lgbt-orban-komisja-europejska-ursula-von-der-leyen-orban-fidesz-jobbik-opozycja-mtv

Trzy kanały telewizyjne, kilka magazynów i czasopism poinformowały, że będą zamieszczać filmy edukujące o rodzinach LGBT+ mimo formalnego zakazu „promocji homoseksualizmu” wśród małoletnich. / Foto via unsplash [Tim Mossholder]

Kilka koncernów medialnych na Węgrzech sprzeciwia się zakazowi publikowania treści LGBT+ skierowanych do dzieci. Ma to związek z krytykowaną przez Unię Europejską ustawą, która zakazuje „promocji homoseksualizmu”. Ustawę przegłosował w czerwcu br. parlament.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

Trzy kanały telewizyjne, kilka magazynów i czasopism poinformowały, że będą zamieszczać filmy edukujące o rodzinach LGBT+ mimo formalnego zakazu „promocji homoseksualizmu” wśród małoletnich.

Medialny sprzeciw

Wśród nich znajdują się takie stacje jak – MTV Hungary, Comedy Central Hungary i Paramount Network Hungary. W celu solidarności z osobami LGBT+ utworzono kampanię w mediach społecznościowych #ugyanaz (#thesame).

W kampanii udział biorą również sprzeciwiające się zakazowi media. Kampanię zainicjowano na początku listopada przez Fundację Tęczowych Rodzin z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Dziecka.

Fundacja na rzecz Tęczowych Rodzin (Szivárványcsaládokért Alapítvány) z zadowoleniem przyjęła publikację treści przez grupy medialne. „Kampania (#thesame – red.) zwraca uwagę, że chociaż tęczowe rodziny kochają, troszczą się o swoje dzieci i martwią się o nie, jak wszystkie węgierskie rodziny, państwo nie zapewnia im równych praw”, napisano w oświadczeniu organizacji.

Działacze mają nadzieję, że filmy – przedstawiające dwie mówiące pluszowe zabawki – zwrócą uwagę na dyskryminację, z jaką spotykają się rodziny LGBT+ i ich dzieci.

Organizacje pozarządowe zauważają, że „pomimo tego samego codziennego życia, dzieci w tęczowych rodzinach nie mają takich samych praw. Uważamy, że wszystkie rodziny z małymi dziećmi powinny mieć równe prawa, możliwości i wsparcie”.

Do kampanii ma zostać wykorzystane ponad 200 billboardów oraz dedykowana akcja w mediach: niektórych gazetach, czasopismach i telewizji.

Węgry: Będzie referendum ws. ustawy anty-LGBT

W zeszłym tygodniu KE wszczęła procedurę przeciwko Węgrom za łamanie praw osób LGBT.

Komisja Europejska krytykuje Węgry

Przyjęta w czerwcu w węgierskim parlamencie ustawa zestawia przepisy przeciwko pedofilii z ochroną młodzieży przed „homopropagandą”. Ustawa, którą opozycja oraz organizację pozarządowe określają jako wzorowaną na rosyjskiej – w Rosji przyjęto w 2013 r. ustawę przeciwko „homopropagandzie” – została przegłosowana dzięki głosom rządzącego Fideszu, ale i posłów dawniej nacjonalistycznego i prawicowego (obecnie pozycjonującego się jako umiarkowanie prawicowo-konserwatywny) Jobbiku, który wyłamał się z bojkotu opozycji (pozostali deputowani postanowili opuścić salę obrad).

W ustawie zapisano m.in., że szkolne zajęcia podejmujące kwestie seksualności nie mogą „propagować zmiany płci” ani homoseksualizmu. Takie zajęcia poza pedagogami szkolnymi będą mogły prowadzić tylko osoby i organizacje występujące w oficjalnym, aktualizowanym rejestrze.

W ustawie zapisano, że państwo chroni prawo dziecka do zachowania tożsamości odpowiadającej płci w chwili urodzenia. A stacjom telewizyjnym, które wyemitują na swoich antenach treści, „promujące homoseksualizm” lub „zmianę płci” będą nakładane kary finansowe.

Kontrowersyjne przepisy „anty-LGBT” zostały skrytykowane jako dyskryminujące przez Unię Europejską i dziesiątki organizacji pozarządowych. Osoby uznane za winne „promowania” homoseksualizmu wśród dzieci na Węgrzech mogą zostać ukarane grzywną na mocy „Ustawy o ochronie dzieci”.

Unia Europejska potępiła ustawę o ochronie dzieci, twierdząc, że narusza ona prawa podstawowe i ogranicza edukację seksualną w szkołach. W lipcu Komisja Europejska wszczęła śledztwo przeciwko Węgrom, ponieważ przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła ustawę jako „wyraźnie dyskryminującą ludzi ze względu na ich orientację seksualną”. Szefowa KE dodała, że jest ona sprzeczna ze wszystkimi podstawowymi wartościami Unii Europejskiej.

Rządząca konserwatywna partia Fidesz premiera Viktora Orbana twierdzi jednak, że ustawa ma na celu walkę z pedofilią. Kraj odmawia również uznawania małżeństw nieheteronormatywnych, zabrania się jednopłciowym parom adopcji dzieci, a Węgrzy nie mogą legalnie dokonać korekty płci.