Warszawski sąd odmówił ekstradycji małżeństwa do Holandii. Sędzia oskarża władze w Hadze o „barbarzyństwo”

Źródło: Pixabay

Źródło: Pixabay

Warszawski Sąd Okręgowy nie wyda ściganych Europejskim Nakazem Aresztowania rodziców autystycznego chłopca, którzy zabrali syna z holenderskiej placówki i uciekli do Polski. Sędzia zarzuca holenderskim władzom „nieludzkie” zachowanie, a wiceminister sprawiedliwości twierdzi, że holenderskich sądów nie można uważać za niezawisłe.

 

Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania ściganego ENA małżeństwa, które zabrało syna, chłopca ze spektrum autyzmu, i uciekło z Holandii do Polski. Pod koniec sierpnia wniosek do sądu o odmowną decyzję w sprawie ekstradycji pary do Królestwa Niderlandów wydała warszawska Prokuratura Okręgowa.

Rodzice autystycznego chłopca uciekli do Polski

34-letnia rosyjska prawniczka, i jej 49-letni mąż, informatyk z Australii, mieszkali w Holandii. W lutym 2018 roku ich pięcioletni wówczas autystyczny syn Martin został odebrany przez holenderską opiekę społeczną. Przyczyną było doniesienie sąsiada, że w domu są zasłonięte okna, a dziecko wydaje dziwne dźwięki, co wywołało obawy co do traktowania dziecka przez rodziców.

Dziecko zostało odebrane małżeństwu i umieszczone w internacie. Rodzice walczyli przeciwko tej decyzji, argumentując, że dziecko ma poważne zaburzenia rozwojowe i musi zostać poddane terapii – niezależnie od tego, pod czyją opieką będzie się znajdował.

Przez pierwsze 13 miesięcy rodzicom zupełnie zabroniono kontaktów z synem. Jedynym sposobem, w jaki mogli oni otrzymać informację o stanie dziecka były wiadomości mailowe wysyłane przez pracowników ośrodka. Później pozwolono im kontaktować się z synem, ale tylko przez około trzy godziny raz w miesiącu.

W czerwcu małżeństwo uciekło do Polski i poprosiło o azyl. Sąd Zeeland-West-Brabant Królestwa Niderlandów wydał ENA rodziców. Wydania pary Holendrom odmówił jednak Warszawski Sąd Okręgowy.

Polska: Nowe izby Sądu Najwyższego oceniane przez TSUE. Sędzia Żurek jak Józef K.?

Rozprawa przed TSUE dotyczy Izb SN, które powstały w wyniki przeforsowanej przez PiS reformy.

„Postępowanie skrajnie nieludzkie i barbarzyńskie”

Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu decyzji o odmowie ekstradycji stwierdził, że wydany przez Królestwo Niderlandów Europejski Nakaz Aresztowania „narusza wolności i prawa człowieka oraz obywatela”.

Jego zdaniem władze kraju „bez jakichkolwiek weryfikowalnych powodów zabrały rodzicom dziecko i nie pozwoliły im na jakikolwiek kontakt z dzieckiem przez ponad rok”, działając „z rażącym pogwałceniem wszelkich uznanych na szczeblu międzynarodowym standardów psychologicznych w tego rodzaju sprawach”.

„Postępowanie władz holenderskich należy ocenić jako skrajnie nieludzkie i barbarzyńskie”, stwierdził sędzia.

Trwa kolejna rozprawa Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości UE

Dziś o 9:00 rozpoczęła się rozprawa w Trybunale Sprawiedliwości UE (TSUE) w Luksemburgu w sprawie prejudycjalnej C-487/19 W.Ż. dotyczącej sędziego Waldemara Żurka – informacja prasowa stowarzyszenia Wolne Sądy.

 

22 września 2020 r. rozpoznawana jest przed Wielką Izbą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej …

Chłopiec mógłby zostać poddany eutanazji?

Sędzia Łubowski wyraził również przekonanie, że gdyby doszło do ekstradycji, rodzice chłopca trafiliby w Holandii do aresztu tymczasowego i zostaliby pozbawieni władz rodzicielskich. Twierdzenie to uzasadnił „niezwykle autorytarnym i represyjnym podejściem tamtejszych władz opiekuńczych do rodziców dzieci”.

Dalej argumentował, że od 2002 roku w Holandii dopuszcza się zabieg eutanazji w przypadku ciężko chorych lub nawet ciężko przygnębionych ludzi, w tym dzieci od 12. roku życia. Jak dodał, gdy osoby chore są samotne lub pozostają pod opieką państwa, w praktyce wyłączna decyzja dotycząca eutanazji należy do lekarza.

„Otóż dziecko, konkretnie to dziecko w przypadku odebrania rodzicom pełni władz rodzicielskich, co jest wysoce prawdopodobnie, jego powrotu do Holandii, co jest pewne, znaczącego pogorszenia stanu zdrowia i pogłębienia się dolegliwości psychicznych, co także jest w izolacji od rodziców wysoce prawdopodobnie, po ukończeniu 12. roku życia może być zgodnie z prawem holenderskim pozbawione życia przez lekarzy, bez zgody, a nawet bez wiedzy swoich rodziców”, uważa sędzia.

„Sąd Okręgowy w Warszawie, nie mogąc wykluczyć takiego biegu wydarzeń nie weźmie na swoje sumienie życia tego dziecka, już i tak pokrzywdzonego przez los i władze holenderskie”, podsumował sędzia Łubowski.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie jest nieprawomocny. Apelację mogą wnieść obie strony.

Polska: Rząd ostro krytykuje rezolucję Parlamentu Europejskiego ws. praworządności

Stan praworządności w Polsce stale się pogarsza – stwierdził PE w przyjętej wczoraj rezolucji. Rzecznik rządu Piotr Müller zapewnił, że dokument ten nie ma żadnego znaczenia prawnego.

Problem z niezależnością holenderskich sędziów?

Do odmowy przez Warszawski Sąd Okręgowy wydania rosyjsko-australijskiej pary odniósł się także w rozmowie z agencją Reutera wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Oskarżył on z kolei holenderskie władze o wpływanie na nominacje sędziowskie i decyzje sędziów.

„Ta sprawa każe zastanowić się nad niezależnością holenderskiego wymiaru sprawiedliwości i niezawisłości holenderskich sędziów”, stwierdził Wójcik.

Agencja zwraca uwagę, że to polskim władzom zarzuca się upolitycznienie sądownictwa, a przeprowadzone w ostatnich latach reformy, które doprowadziły do „zwiększenia kontroli politycznej nad sądami”, doprowadziły do konfliktu z Komisją Europejską. W tym kontekście Reuters przypomina również sprawę z lipca br., gdy to holenderski sąd odmówił ekstradycji do Polski podejrzanego o handel narkotykami, powołując się na wątpliwości co do niezależności polskich sądów.

Ministerstwo sprawiedliwości od początku odpiera jednak wszelkie oskarżenia. W opinii Wójcika „holenderski system (sądownictwa – red.) jest bez porównania bardziej upolityczniony niż system polski”. „W Holandii politycy mają duży wpływ na proces nominacji sędziowskich”, powiedział zastępca Zbigniewa Ziobry.

Holandia nie wyda Polsce podejrzanego o handel narkotykami. Z powodu praworządności

„Polskie sądy nie są już niezależne od polskiego rządu”, uznał sąd w Amsterdamie i skierował do TSUE pytanie, czy w tych okolicznościach należy wydawać Polsce podejrzanych.

Holenderska prokuratura obiecuje przyjrzeć się sprawie

Rzeczniczka holenderskiej prokuratury Martine Pilaar zapowiedziała, że sprawa zostanie poddana dokładnej analizie przez stronę niderlandzką.

Zdementowała także tezę sędziego Łubowskiego, jakoby dziecku ze spektrum autyzmu groziła eutanazja. „Nie planujemy eutanazji chłopca. Troszczymy się o jego dobrobyt, zdrowie i prawidłowy rozwój”, zapewniła.