Ukryta pandemia sieroctwa: 1,5 mln dzieci na świecie straciło opiekuna z powodu COVID-19

COVID-19, pandemia sieroctwa, dzieci

Dzieci, które straciły rodzica lub opiekuna mogą cierpieć na zaburzenia rozwoju. [Taylor Brandon]

Od początku pandemii średnio co 12 sekund gdzieś na świecie dziecko straciło rodzica, dziadka lub opiekuna. 192 mln zakażeń koronawirusem na świecie jest przyczyną łącznie już ponad 4 mln zgonów. Z badania opublikowanego na łamach czasopisma naukowego „The Lancet wynika, że w Polsce ponad 8 tys. dzieci zostało osieroconych od marca 2020 r. z powodu COVID-19. 

 

Pandemia COVID-19 przyczynia się nie tylko do pogłębiania kryzysu ekonomiczno-gospodarczego, ale ma również rozmaite konsekwencje społeczne. Należy do nich zaliczyć śmierć dorosłych i seniorów, która dotyka bezpośrednio dzieci, które tracą w ten sposób członka rodziny, a czasem jedynego opiekuna.

Twórcy raportu opublikowanego w prestiżowym czasopiśmie „The Lancet” chcą położyć nacisk na ochronę dzieci i zapewnienie im bezpiecznej przyszłości.

Według badań 38 proc. gospodarstw domowych na świecie tworzą wielopokoleniowe rodziny. W rejonie Azji i Pacyfiku co drugie gospodarstwo tworzą trzy pokolenia rodziny: dziadkowie, rodzice i dzieci.

ONZ: Przez pandemię dramatycznie wzrósł poziom głodu na świecie

Głodu doświadczyło w ubiegłym roku od 720 do 811 mln ludzi na świecie. To wartości o 161 mln wyższe niż w 2019 r.

Ukryta pandemia sieroctwa

Tego terminu używa współtwórca raportu dr Seth Flaxman. Według UNICEF-u sierotą można nazwać dziecko poniżej 18 roku  życia, które straciło co najmniej jednego rodzica lub opiekuna. Na potrzeby badania w „The Lancet” UNICEF zaleca używanie terminu „sieroctwo” aby „odnosiło się do skali zjawiska, a nie dotykało bezpośrednio dzieci”.

W raporcie wykorzystano dane z 21 państw. Najwięcej dzieci zostało osieroconych w obu Amerykach (Meksyk, USA, Brazylia) oraz w Południowo-Wschodniej Azji (Indie i Filipiny). Podczas pandemii dzieci straciły ok. 195 tys. matek i 3 razy więcej ojców.

A przecież osoba, która przeszła COVID-19 nawet do 6 miesięcy po przebytej chorobie może odczuwać symptomy takie jak osłabienie organizmu, problemy z oddychaniem czy nawet depresja. Długi proces dochodzenia do siebie po chorobie może z kolei narażać dziecko na dodatkowy stres związany ze złym samopoczuciem dorosłego.

UNICEF: 168 mln dzieci na całym świecie bez szkoły z powodu COVID-19

Aby zwrócić uwagę na kryzys edukacyjny UNICEF przedstawił w Nowym Jorku instalację „Pandemic Classrom”, czyli pandemiczna klasa.

Pomoc dla najmłodszych

Ze względu na szybko postępujący przebieg COVID-19 opiekunowie często nie są w stanie przygotować swoich podopiecznych na śmierć bliskiej osoby. Trauma związana z utratą członka rodziny lub opiekuna może zaś w przyszłości prowadzić do przemocy, depresji, zespołu stresu pourazowego. Śmierć bliskiej osoby również skutkuje pogorszeniem sytuacji materialnej czy szybszym zakończeniem edukacji, co w przyszłości może przełożyć się na kłopoty ze zdobyciem wykształcenia czy znalezieniem zatrudnienia.

„Ponad 20 tys. brytyjskich nauczycieli i pracowników szkolnych korzystało z webinarów przygotowujących do rozmów z dziećmi o śmierci i żałobie”, informuje Tracey Boseley z Child Beareavement UK.  „W 2020 r. ze swoimi problemami zgłosiły się do nas 2683 młode osoby. Zadano nam ponad 7 tys. pytań”, informuje Boseley. Według publikacji z „The Lancet” w  Anglii i Walii rodzica lub opiekuna straciło prawie 9 tys. dzieci. W Polsce ponad 8 tys. dzieci zostało osieroconych od marca 2020 r.

Profesor Lucie Cluver z Uniwersytetu  Oxfordzkiego podkreśla rolę szczepionek podczas pandemii.  „Musimy zaszczepić opiekunów, zwłaszcza dziadków. Musimy działać szybko, bo co 12 sekund gdzieś na świecie dziecko traci opiekuna z powodu COVID-19”, apeluje współtwórczyni raportu.

„Na żałobę nie ma szybkiego i skutecznego lekarstwa. Z dobrym wsparciem dzieci nauczą się jak radzić sobie ze swoim smutkiem”, tłumaczy Tracey Bosely.