Szwecja: Licencja na… żebranie

Zdjęcie via unsplash.com @mvdheuvel

Jak na razie nie w całej Szwecji, ale w mieście o liczbie ludności zbliżonej do Legnicy (dane z 2016 r.). Wprowadzona nie przez skrajną prawicę, lecz przez rządzącą lokalnie socjaldemokrację. Licencja na żebranie ma przyczynić się do ograniczenia zjawiska. Nowe zasady dowodzą zmian, do jakich doszło w szwedzkim społeczeństwie w ostatnich latach.

 

 

Nagrodzony Złotą Palmą za najlepszy film w 2017 r. w Cannes The Square szwedzkiego reżysera Rubena Östlunda wśród wielu poruszanych wątków zadawał pytanie o tolerancję w obliczu zetknięcia się dobrze sytuowanego przedstawiciela klasy średniej zamieszkałego w Sztokholmie z miejską biedotą. Wydaje się, że i tym razem sztuka wyprzedziła rzeczywistość, ponieważ eksperyment rządzącej socjaldemokracji w znajdującej się w środkowej Szwecji Eskilstunie jest de facto papierkiem lakmusowym zmian, jakie nastąpiły w szwedzkim społeczeństwie na przestrzeni kilku ostatnich lat w odniesieniu do biedy i zjawiska żebractwa.

Współczesne niewolnictwo wciąż obecne w Europie

Praca przymusowa jest najbardziej rozpowszechnioną formą współczesnego niewolnictwa w Europie, wynika z raportu przygotowanego przez Walk Free Foundation. Najwyższy poziom notują kraje Wschodniej i Południowej Europy, ale problem jest obecny także na Zachodzie kontynentu.
 

 

Analiza przygotowana przez Walk Free Foundation (WFF) …

Jakie warunki?

Wystarczy złożyć wniosek on-line lub na posterunku policji oraz uiścić 250 koron (100,56 zł), by móc legalnie przez maksymalnie 3 miesiące kontynuować zbieranie jałmużny na ulicach Eskilstuny. To pierwsze tego typu rozwiązanie w kraju, które ma się przyczynić do zakończenia żebractwa na ulicach. W zeszłym roku kilka gmin w Skanii zdecydowało się na znacznie radykalniejszą metodę całkowicie zakazując zbierania pieniędzy w miejscach publicznych.

Nowe prawo obowiązuje od początku sierpnia. W przypadku niedostosowania się, grozi – teoretycznie – kara grzywny. Teoretycznie, ponieważ choć liczbę proszących o jałmużnę w mieście szacuje się na ok. 50-60 osób, to jak dotąd po licencję wystąpiło około 10, podczas gdy reszta obchodzi nowe zasady wcielając się w ulicznych sprzedawców owoców i warzyw (na co notabene najprawdopodobniej także nie mają pozwolenia).

Szwecja: Koniec kryzysu politycznego? Jest nowa koalicja rządowa

Po ponad 3 miesiącach impasu szwedzkim partiom politycznym udało się porozumieć w sprawie utworzenia koalicji rządowej. Siły połączą cztery partie – dwie z bloku centrolewicowego i dwie z bloku centroprawicowego.
 
Nowy rząd mają utworzyć: rządząca dotąd Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza oraz Partia …

Ograniczenie, ale nie zakaz

Dlaczego więc zdecydowano się na wprowadzenie nowego prawa? Odpowiedź, jak zwykle w takich przypadkach jest złożona. W zamożnej Szwecji od wielu lat toczy się dyskusja nad właściwym podejściem do kwestii biedy i ludzi żebrzących. Dotychczasowe zakazy – jak te ze Skanii – były wprowadzane przez ugrupowania centroprawicowe lub prawicowe. W Eskilstunie jest inaczej – tam rządzi Socjaldemokracja (SAP) w koalicji z konserwatywnymi liberałami.

Intencją wprowadzenia licencji jest ograniczenie zjawiska, lecz nie jego całkowity zakaz. W Skandynawii najwięcej osób zbierających pieniądze na ulicach stanowią cudzoziemcy. Ich liczba wzrosła począwszy od 2015 r. W przypadku Szwecji są to głównie Romowie z Rumunii i Bułgarii, którzy na kilka miesięcy porzucają rodziny w kraju, by udać się na północ kontynentu. Szwedzi początkowo zareagowali pozytywnie, oferując pomoc i zrozumienie dla znajdujących się w potrzebie współobywateli z Unii Europejskiej. Jednak z czasem dostrzeżono problemy związane z tym zjawiskiem.

Szwecja: Stefan Löfven znowu premierem?

Dotychczasowy premier Szwecji jest kandydatem czteropartyjnej koalicji na nowego szefa rządu. Jego centrowy blok nie ma jednak większości w parlamencie. Dlatego dopiero teraz – gdy pozostająca poza koalicją Partia Lewicy zapowiedziała, że nie zagłosuje przeciw nowemu gabinetowi – Löfven ma …

Kryminalizacja biedy?

Na zmianę stanowiska wpłynęło kilka czynników: od prozaicznych, jak wzrost liczby żebraków w dużych miastach (Eskilstuna wraz z gminą to ok. 100 tys. mieszkańców, czyli wedle szwedzkich standardów jest to średnie miasto), po te bardziej złożone, dotyczące analizy przyczyn, dla których przybysze decydowali się na zbieranie pieniędzy na ulicach. Przyczyniła się do tego seria reportaży w prasie, wskazująca na możliwe powiązania z organizacjami przestępczymi, zmuszającymi ludzi do tego procederu.

Zmiana podejścia otworzyła drogę do szukania rozwiązań przeciwdziałających zjawisku właściwie nieznanemu we współczesnej historii Szwecji. Stąd inicjatywa wciąż popularnych Socjaldemokratów. W ciągu ostatnich stu lat bieda właściwie zniknęła ze szwedzkich ulic i mimo w miarę pozytywnego nastawienia mieszkańców stała się w ostatnich miesiącach poważnym problemem społecznym. Wprowadzenie przepisów skrytykowały lokalne organizacje pozarządowe, które podnoszą, że w ten sposób kryminalizuje się biedę.

Szwecja: Przechowywane w muzeum szczątki Saamów zostaną uroczyście pochowane

Czaszki 25 przedstawicieli mniejszości etnicznej Saami zostaną uroczyście pochowane na północy Szwecji. Dotąd przez prawie 70 lat przechowywane były w Muzeum Historii Szwecji w Sztokholmie. Teraz powrócą na lokalny cmentarz w miejscowości Lycksele.
 

Saamowie, zwani też przez wiele lat Lapończykami, to …