ONZ: Miliony kobiet na świecie nie decydują o własnym ciele. „Ich życie zarządzane jest przez innych”

raport-przemoc-kobiety-pandemia-onz-unfpa

Autorzy raportu alarmują, że niemal połowie kobiet z 57 krajów słabo rozwiniętych odmawia się prawa do decydowania o swoim ciele. [Zdjęcie via unsplash.com/anniespratt]

Setki milionów kobiet i dziewcząt nie może decydować o własnym ciele, a pandemia COVID-19 spowodowała dramatyczny wzrost przemocy ze względu na płeć, wskazuje raport Funduszu Ludnościowego Narodów Zjednoczonych (UNFPA).

 

 

UNFPA to fundusz Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), zajmujący się m.in. prawami kobiet oraz problemami z zakresu planowania rodziny w krajach słabo rozwiniętych.

Co roku od ponad 30 lat publikuje raport o stanie światowej populacji, w którym skupia się na najważniejszych kwestiach związanych ze zdrowiem czy prawami seksualnymi i reprodukcyjnymi.

Nowa Zelandia: Płatny urlop po poronieniu dla kobiet oraz ich partnerów

W Nowej Zelandii rocznie dochodzi nawet do 11 tys. przypadków poronień lub ciąż obumarłych.

ONZ: Państwa słabo rozwinięte odmawiają autonomii cielesnej

Tegoroczny raport, nazwany „Moje ciało należy do mnie: prawo do autonomii i samostanowienia”, przedstawiony w środę (14 kwietnia) wskazuje, że wraz z pandemią zdecydowanie wzrosło zagrożenie przemocą ze względu na płeć. Znacznie częściej dochodzi też do szkodliwych dla młodych dziewcząt praktyk, takich jak przymusowe małżeństwa.

Autorzy raportu alarmują, że niemal połowie kobiet z 57 krajów słabo rozwiniętych odmawia się prawa do decydowania o swoim ciele. Brak autonomii cielesnej – poza bezpośrednimi konsekwencjami dla zdrowia i życia kobiet – ma także ogromne konsekwencje społeczne, np. w zakresie produktywności ekonomicznej czy dla systemów opieki zdrowotnej. Najgorsza sytuacja panuje w Mali, Nigrze i Senegalu. 

W dokumencie wskazano, że każdego roku na świecie 12 mln młodych dziewcząt zmuszanych jest do małżeństwa, a pandemia znacznie pogarsza tę sytuację.

Aż 45 proc. kobiet w krajach słabo rozwiniętych nie może samodzielnie decydować o wyrażeniu zgody na współżycie seksualne, stosowaniu antykoncepcji czy korzystaniu z opieki medycznej.

„Setki milionów kobiet i dziewcząt nie posiadają własnych ciał na własność. Ich życie zarządzane jest przez innych”, podkreśla Natalia Kanem, dyrektor wykonawcza UNFPA.

„Odmawianie kobietom cielesnej autonomii stanowi naruszenie ich fundamentalnych praw człowieka, które skutkuje dalszymi nierównościami i utrwala przemoc, wynikającą z dyskryminacji ze względu na płeć”, dodaje Kanem.

"Zostaje nam tylko gniew”. Jak mieszkanki Ameryki Łacińskiej i Polski walczą o swoje prawa?

W 2020 r. Polki i Argentynki połączyła – z różnymi skutkami – walka o prawo do aborcji. Z czym na co dzień mierzą się mieszkanki Ameryki Łacińskiej i Polski?

Jakie są przyczyny zjawiska?

Do zwiększonej przemocy wobec młodych dziewcząt doprowadziło m.in. zamknięcie szkół podczas lockdownu.

„W czasie kryzysów jeszcze więcej kobiet i dziewcząt staje się ofiarami przymusowych małżeństw i okaleczania narządów płciowych – powiedział Jan Kreutzberg, dyrektor wykonawczy Niemieckiej Fundacji na rzecz Ludności Świata (DSW), podczas prezentacji raportu w Berlinie.

Zaznaczono w nim, że przemoc wobec kobiet, obejmująca m.in. okaleczanie oraz gwałty, częściej dotyka kobiety, które są gorzej wykształcone od swoich partnerów. 

Problem ten występuje zwłaszcza w krajach afrykańskich. Autorzy dokumentu twierdzą, że co roku poprzez okaleczanie krzywdzonych jest co najmniej 4 mln dziewcząt, a w następstwie pandemii może dojść do 2 mln kolejnych przypadków tego typu przemocy.

W aż dwudziestu krajach lub terytoriach objętych raportem istnieje prawo, które umożliwia mężczyźnie uniknięcie postępowania karnego za gwałt, jeśli poślubi kobietę, którą zgwałcił. Z kolei w 43 krajach nie ma ustawodawstwa obejmującego dokonanie gwałtu przez małżonka.

Wiele kobiet i dziewcząt nie wie, że ma prawo odmówić współżycia seksualnego. Zaledwie 56 proc. państw wspiera edukację seksualną, a dostępu do równej antykoncepcji nadal nie ma w około jednej czwartej państw.

 

Więcej informacji:

Nearly half of all women are denied their bodily autonomy, says new UNFPA report, My Body is My Own