Portugalia, czyli o wymieraniu turystycznego eldorado

Odpoczynek na ławce, gdzieś w Guimaraes / Zdjęcie unsplash.com @Bruno Martins

Ostatnie dni w Portugalii upływają pod znakiem protestów budżetówki oraz kryzysu rządowego. Jednak Portugalczyków, równie co sprawy bieżące, martwi fatalny stan gospodarki oraz niepokojące prognozy demograficzne.

 

Mniejszościowy rząd António Costy to jeden z nielicznych przykładów w UE – poza Hiszpanią, Rumunią, Szwecją i Maltą – sprawowania przez socjalistów władzy. W ostatnich dniach musi mierzyć się z protestami nauczycieli oraz sfery budżetowej, domagających się odblokowania „zamrożonych” pensji.

Gdzie znajdzie się siedziba Europejskiego Urzędu ds. Pracy?

Europejski Urząd ds. pracy ma zacząć działać jeszcze w tym roku. Nie wiadomo jednak jeszcze gdzie znajdzie się jego siedziba. O goszczenie u siebie tej agencji ubiegają się cztery europejskie stolice. Decyzję w tej sprawie poznamy w połowie czerwca.
 

Powołanie Europejskiego …

Groźba dymisji

Problemem są jak zwykle pieniądze. Chodzi o brakujące 800 mln euro na podwyżki, które począwszy od 2020 r. rząd musiałby wypłacać nauczycielom. 3 maja António Costa zagroził dymisją rządu w przypadku przegłosowania przez parlament ustawy kończącej z oszczędnościami w szkolnictwie wprowadzonymi w związku z kryzysem gospodarczym w 2011 r. Zdaniem premiera, Portugalii nie stać obecnie na podobny wydatek. Costa podkreślił, że ewentualna zgoda uruchomiłaby spiralę żądań innych grup zawodowych, a to mogłoby zrujnować finanse państwa i wiarygodność międzynarodową.

Przez kilka dni trwały spekulacje czy w Portugalii dojdzie do przedterminowych wyborów (zgodnie z kalendarzem wyborczym, głosowanie powinno odbyć się jesienią tego roku). Spekulacje – przynajmniej na razie – ucięło piątkowe głosowanie w Zgromadzeniu Republiki
(Assambleia de República), w którym odrzucono projekt ustawy odmrażającej nauczycielskie pensje. Rząd został wsparty głosami centroprawicowej Partii Socjaldemokratycznej (PSD) oraz konserwatywnej Partii Ludowej (CDS-PP).

Niepomyślne głosowanie w parlamencie sprowokowało pracowników sektora oświaty do zorganizowania manifestacji w stolicy. Protestujący – głównie lewicowe centrale związkowe oraz nauczyciele – zapowiadają kontynuowanie walki o realizację postulatów.

Prognoza gospodarcza Komisji Europejskiej: Dobre wiadomości dla Polski

Komisja Europejska opublikowała wiosenną prognozę gospodarczą dla państw członkowskich. Według przewidywań Polska będzie drugą pod względem tempa rozwoju gospodarką w UE. Na drugim biegunie znalazły się tradycyjne europejskie potęgi: Włochy, Niemcy i Francja. Włoski rząd jest oburzony nieprzychylnymi prognozami.
 

Europejska gospodarka …

Demografia w odwrocie

Protesty przeciwko rządowi zbiegły się z opublikowaniem przez Narodowy Instytut Statystyki (Instituto Nacional de Estatistica) danych demograficznych. Nie są one tak optymistyczne, jak te dotyczące turystyki. W lutym INE podsumowało 2018 r. w sektorze turystycznym informując o rekordowych 21 mln gości (w tym 235 tys. Polaków). Liczby oznaczają wzrost o 1,7 proc. w stosunku do 2017 r. Szacunki mówią o 36 mln euro dziennie trafiających do portugalskiej gospodarki dzięki tej gałęzi.

Jednak dane demograficzne nie napawają optymistycznie. Portugalia zanotowała 10. rok z rzędu spadek populacji. W 2018 r. o 26 tys. osób. W 2018 r. urodziło się w tym kraju 87 tys. osób a 113 tys. zmarło. Portugalia mierzy się z typowym dla społeczeństw zachodnich trendem wydłużania się średniej długości życia przy zmniejszeniu dzietności. Według danych aż 59,3 proc zgonów w 2018 r. dotyczyło osób po 80-tce.

W Portugalii nie ma zastępowalności pokoleń. W ciągu 40 lat wskaźnik urodzeń zmienił się z jednego z najwyższych w Europie (3,12 w 1960) do jednego z najniższych (1,38 w 2017), wynika z danych Eurostatu. W ubiegłym roku urodziło się 8,4 dzieci na 1000 mieszkańców. Gorsze dane w UE notują inne kraje „Południa”: Hiszpania, Grecja i Włochy.

Unia obniża emisje CO2. Liderzy UE apelują o bezemisyjną gospodarkę

Unia Europejska zredukowała emisję dwutlenku węgla do atmosfery w 2018 r., niemniej Polska wraz z kilkoma innymi krajami cały czas zwiększa emisję.
 

Z danych Eurostatu wynika, że państwa UE w 2018 r. zmniejszyły emisję CO2 o 2,5 proc. Jednak nie wszyscy …

Zagrożenie systemu emerytalnego

Z analiz Fundacji Francisco Manuela dos Santosa (s. 67) wynika, że w 2070 r. liczba ludności spadnie o 23 proc. do ok. 7,9 mln. (w 2017 było 10 mln 300 tys.). Obywatele w wieku produkcyjnym będą stanowić 34 proc. Ich zdaniem będzie utrzymać pozostałe 66 proc. społeczeństwa.  Niektórzy eksperci wieszczą katastrofę systemu emerytalnego już za 8 lat.

Rozwiązaniem może być podniesienie wieku emerytalnego. Z obecnych 66 lat i 4 miesięcy (obowiązuje od 1 stycznia 2018 r.) do 67 (średnia wieku 81,3 – przy unijnej 81 lat). Pojawiają się także propozycje podniesienia wieku dla przechodzących na wcześniejsze emerytury z 55 do 60 lat. Innym rozwiązaniem mogłaby być imigracja. Jednak pomimo przychylnego  nastawienia rządu Antonio Costy do przybyszów z innych krajów, Ci wolą szukać lepszej przyszłości w innych państwach UE. Portugalskie media wielokrotnie informowały o opuszczeniu kraju przez część uchodźców rozdzielonych w ramach systemu kwotowego przez Brukselę. Rządowy raport szacował tę liczbę na ok. 50 proc. z ogólnej kwoty kilku tysięcy przyjętych od 2015 r.

Tsipras: Portugalia, Hiszpania i Grecja to lewicowe "oazy na politycznej pustyni"

Socjalistyczne, zielone i lewicowe partie polityczne powinny uczyć się od rządów w południowej Europie i zjednoczyć się przeciwko rosnącemu prawicowemu antyeuropejskiemu populizmowi przed wyborami do Parlamentu Europejskiego – powiedział grecki premier Alexis Tsipras.
 

Przemawiając w Atenach w poniedziałek (28 stycznia), Tsipras …

Więcej informacji:

Portugalia w Europie (2018). Analiza Fundacji Francisco Manuela dos Santosa