2 miesiące urlopu rodzicielskiego dla ojców w Europie

źródło: Pixabay:PublicDomainPictures

źródło: Pixabay:PublicDomainPictures

Parlament Europejski ogromną większością głosów przyjął dyrektywę, która wprowadzi dwumiesięczne urlopy rodzicielskie tylko dla ojców. Nowe przepisy mają pomóc matkom w powrocie na rynek pracy po urodzeniu dziecka, zaś ojcom mocniej zaangażować się w ich wychowanie.

 

Dyrektywę przyjęto zdecydowaną większością głosów. Za głosowało 490 europosłów, tylko 82 było przeciw, a wstrzymało się 42. Wśród tych, których sprzeciwili się w głosowaniu dyrektywie byli europosłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy na etapie prac w komisjach przekonywali, że – jak to ujął Ryszard Czarnecki – „to odbieranie dzieci matkom”.

Co najmniej 2 miesiące dla ojców

Projekt przepisów przygotowała Komisja Europejska. Mają one doprowadzić do ujednolicenia standardów dotyczących urlopów rodzicielskich w państwach członkowskich poprzez wprowadzenie minimalnych standardów. Kraje mogą jednak we własnym zakresie przyznać rodzicom większe uprawnienia.

Przepisy zaproponowane przez KE były dalej idące niż w ostatecznie przyjętej dyrektywie. KE chciała bowiem, aby minimalny urlop rodzicielski, którego nie można dowolnie podzielić między rodzicami (w praktyce oznacza to, że tę część urlopu weźmie ojciec) trwał minimum 4 miesiące. Ostatecznie stanęło na 2 miesiącach. Wprowadzono również minimum 10 dni płatnego urlopu ojcowskiego (w Polsce już dziś jest to 14 dni), który ojcowie wykorzystują najczęściej krótko po narodzinach dziecka, choć nie jest to obowiązującą zasadą.

Według ostatecznie przyjętej wersji dyrektywy urlop rodzicielski będzie się więc składał minimum z 4 miesięcy dla ojca lub matki oraz 2 miesięcy dla jednego z rodziców, ale nie tego który spędził na urlopie rodzicielskim wcześniejsze 4 miesiące. W praktyce oznacza to, że ojcowie będą musieli spędzić na urlopie rodzicielskim co najmniej 2 miesiące, choć mogą także więcej. Jeśli rodzice nie zdecydują się wykorzystać owych dodatkowych 2 miesięcy urlopu (np. ojciec dziecka odmówi) – ta część urlopu przepadnie.

Dodatkowo minimum 2 miesiące urlopu rodzicielskiego muszą być płatne w pełni (a nie np. w 80 proc.). Dziś są bowiem w UE kraje, jak np. Hiszpania, które osobom na urlopie rodzicielskim nie płacą nic.

30 mln dzieci w szkołach w UE dostaje mleko, owoce i warzywa

Jak pokazują ostatnie sprawozdania z monitoringu w roku szkolnym 2016–2017 ponad 12,2 mln dzieci w 79 tys. szkół wzięło udział w unijnym programie „Owoce i warzywa w szkole”, natomiast około 18 mln dzieci uczestniczyło w programie „Mleko w szkole”. Stanowi …

Co zmieni się w Polsce?

Ponieważ unijna dyrektywa wprowadza tylko minimalne wymogi, w Polsce w praktyce wiele się nie zmieni. Urlop rodzicielski już jest płatny, a do tego trwa aż 32 miesiące. Podzielić można go między rodziców niemal dowolnie, ale całość może też wziąć tylko jeden rodzic (najczęściej jest to matka). Według nowych przepisów 2 miesiące będą zarezerwowane tylko dla ojców. Albo przepadną.

To jedyna istotna zmiana z punktu widzenia polskich rodziców. Więcej zmieni się w krajach południowej Europy (np. Hiszpanii, Włoszech czy Grecji), zaś nic w krajach skandynawskich, gdzie już dziś urlopy rodzicielskie są długie, płatne i z obowiązkową częścią dla ojców, która przepada jeśli ojcowie wolą pozostać w pracy.

Zdaniem autorów dyrektywy nowe przepisy mają zachęcić ojców do tego, aby spędzili więcej czasu z dzieckiem w początkowym etapie jego życia i jednocześnie wsparli swoje żony lub partnerki w powrocie do pracy. „Obserwowaliśmy, że gdy umożliwiało to prawo, wielu ojców oddawało swoje prawo do urlopu rodzicielskiego matkom. Dlatego zdecydowaliśmy, że dwóch miesięcy nie będzie można przekazać. Albo się je weźmie, albo straci” – mówiła belgijska europosłanka z frakcji socjalistów Marie Arena.

„To sukces europejskich rodziców, matek i ojców. Rzadko tablica wyników głosowania jest tak jednoznacznie zielona! Jestem dumna, że byłam współsprawozdawczynią projektu, a moja linia negocjacyjna była broniona z wielką determinacją i solidarnie przez wszystkie ugrupowania w Parlamencie Europejskim” – napisała natomiast na Facebooku polska europosłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO, EPL).

Salmonella w mleku dla dzieci. Europosłowie chcą wsparcia dla sektora mleczarskiego

Skażone salmonellą mleko w proszku firmy Lactalis trafiło na rynek międzynarodowy. Dwóch francuskich europosłów ubiega się o wsparcie Komisji Europejskiej dla sektora mleczarskiego w związku z kolejnym przejawem „dzikiego kapitalizmu” – jak to ujął jeden z nich, socjaldemokrata Éric Andrieu …

Europosłowie PiS przeciwni

Przeciw dyrektywie zagłosowali natomiast europosłowie PiS. W debacie poprzedzającej głosowanie plenarne mówili o tym, że zagwarantowanie odpowiednio długich i płatnych urlopów rodzicielskich jest ważne, ale krytykowali to, że część tego urlopu przypadałaby obowiązkowo tylko ojcom. „Tę dyrektywę państwa mogą potraktować jako zbyt daleko idącą, a nawet naruszającą zasadę pomocniczości. Należy polemizować o nieprzenoszalności urlopu z ojca na matkę” – mówił europoseł Czesław Hoc.

„Balans między życiem zawodowym a rodzinnym jest niesłychanie ważny, ale popatrzmy przez pryzmat Parlamentu Europejskiego, jak wygląda ten balans, np. pracowników PE, którzy przychodzą przed godziną 9:00, a często wychodzą w godzinach wieczornych. Ich dzieci wychowują żłobki i przedszkola, rodzice mają z nimi słaby kontakt” – wtórowała Jadwiga Wiśniewska.

Było to łagodniejsze stanowisko niż prezentowane podczas prac w komisjach PE. Wówczas europosłowie PiS mówili np. o tym, że „dzieci będą odbierane matkom”, o czym informowała europosłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.

Berlin: kobiety zapłacą za bilet do metra o 21 proc. mniej

W symbolicznym geście walki przeciwko nierównościom płacowym Berlin na jeden dzień zróżnicuje ceny biletów na metro. Kobiety zapłacą o 21 proc. mniej – bo tyle średnio mniej zarabiają.
 

O akcji poinformowało BVG (Berliner Verkehrsbetriebe) – należące do Berlina przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, …