Orban: Bruksela chce wysłać aktywistów LGBT do węgierskich szkół

viktor-orban-andrzej-duda-budapeszt-komisja-europejska-tsue-kary-finansowe-wegry-polska

Premier Węgier Viktor Orban. [facebook/orbanviktor]

„Bruksela chce wysłać aktywistów LGBTQ do węgierskich szkół. Nie pozwolimy na to!”, stwierdził premier Viktor Orban w odpowiedzi na przyjętą wczoraj (8 lipca) przez Parlament Europejski rezolucję, potępiającą nową ustawę, dotyczącą społeczności LGBT.

 

Wczorajsza rezolucja PE została przyjęta większością 459 do 147 głosów. W jej treści „w najmocniejszych słowach” potępiono przepisy węgierskiej ustawy, określając ją jako „wyraźne naruszenie wartości, zasad i prawa UE”.

Ustawa zakazuje „promowania i przedstawiania” homoseksualizmu wobec nieletnich, ogranicza możliwości prowadzenia edukacji seksualnej w szkołach i zdaniem krytyków niesłusznie łączy pedofilię i pornografię z kwestami LGBT.

Europosłowie podkreślili, że „prawa osób LGBTIQ są prawami człowieka”. Wezwali także Komisję do wszczęcia przyspieszonej procedury przeciwko krajom UE, które łamią prawo.

Premier Orban stwierdził, że środowa debata w PE, poprzedzająca przyjęcie rezolucji, była „przydatna”. Według niego „stanowiska są bardzo jasne i zrozumiałe. Parlament Europejski i Komisja Europejska chcą, aby aktywiści i organizacje LGBTQ były wpuszczane do przedszkoli i szkół”.

Zaznaczył, że nie ugnie się presji UE i nie wycofa się z ustawy. Posłowie rządzącej na Węgrzech partii Fidesz podkreślili, że „Węgry są dobrze funkcjonującą demokracją”, a rezolucję PE określili jako „haniebną”.

„Nie pozwolimy brukselskim biurokratom wpuścić aktywistów LGBTQ do naszych dzieci. To kwestia suwerenności narodowej”, stwierdził Orban.