Nowa Zelandia: Płatny urlop po poronieniu dla kobiet oraz ich partnerów

Zgodnie z danymi organizacji Sands New Zealand, w Nowej Zelandii rocznie dochodzi nawet do 11 tys. przypadków poronień lub ciąż obumarłych. / Zdjęcie: Prachatai, flickr.com

W środę (24 marca) parlament Nowej Zelandii jednogłośnie przegłosował ustawę wprowadzającą płatny urlop dla kobiet, które doświadczyły poronienia lub martwego porodu oraz dla ich partnerów.

 

 

Ze względu na wyżej wymienione powody pracownicy będą mogli być nieobecni w pracy przez trzy dni. Prawo nie obejmuje osób, które poddadzą się aborcji.

„Uważam, że da to kobietom pewność, że mogą poprosić o urlop, jeśli wystąpi taka konieczność” – powiedziała autorka projektu ustawy Ginny Andersen. Posłanka rządzącej Partii Pracy dodała, że dzięki nowemu prawu obywatele Nowej Zelandii będą mieli czas na „fizyczne i psychiczne uporanie się z żałobą”.

Zgodnie z danymi organizacji Sands New Zealand, w Nowej Zelandii rocznie dochodzi nawet do 11 tys. przypadków poronień lub ciąż obumarłych.

Trzy lata temu w wywiadzie dla dziennika „The Guardian” Andersen powiedziała, że istniejące w tamtym czasie rozwiązania prawne nie były wystarczająco jasne. „Niektóre kobiety znajdowały się w sytuacji, w której musiały kłócić się ze swoim pracodawcą o to, czy przysługuje im prawo do urlopu z powodu utraty nienarodzonego dziecka” – tłumaczyła Nowozelandka.

Wcześniejsze przepisy zakładały taką możliwość, gdy ciąża zakończy się po 20. tygodniu – teraz rozróżnienie to przestanie obowiązywać.

Andersen stwierdziła, że tym samym Nowa Zelandia prawdopodobnie stała się jedynym państwem z takimi rozwiązaniami na świecie, ponieważ w procesie prac nad ustawą nie zidentyfikowała podobnych zasad w innych krajach.

Jak pisze „The New York Times”, Australijki mają prawo do płatnego urlopu, gdy ciąża zakończy się poronieniem po 12. tygodniu, z kolei pary w Wielkiej Brytanii mogą się o niego ubiegać w przypadku urodzenia się martwego płodu po 24. tygodniu ciąży.

Natomiast w Stanach Zjednoczonych takie rozwiązania nie obowiązują w prawodawstwie krajowym w ogóle, ale Amerykanom nie przysługuje standardowy płatny urlop rodzicielski, nawet gdy ciąża przebiega do końca bez komplikacji.

Warunków, jeśli chodzi o etap, na jakim skończyła się ciąża nie stawia również polskie prawo – chociaż w przeciwieństwie do rozwiązań z Nowej Zelandii uwzględnia się w nim tylko kobiety.

Polki mogą skorzystać z ośmiotygodniowego urlopu macierzyńskiego. Jednak możliwość ta często nie jest wykorzystywana, ponieważ nie przekazuje się zainteresowanym odpowiednich informacji.

Także pracodawcy w Indiach zobowiązani są do wydania kobiecie zgody na płatny urlop, zarówno w przypadku poronienia, jak i zakończenia ciąży ze względów medycznych.

Nowa Zelandia: Jacinda Ardern odnosi historyczne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych

Partia Pracy premier Jacindy Ardern zdobyła prawie 50 proc. popracia w dzisiejszych wyborach parlamentarnych w Nowej Zelandii.
 

Partia Pracy premier Jacindy Ardern zdecydowanie wygrała sobotnie wybory parlamentarne. Opozycyjna Partia Narodowa kierowana przez konserwatywną liderkę Judith Collins uzyskała 27 proc. głosów. Spośród …