Niemcy: Spada liczba azylantów korzystających z zasiłków

źródło: PxHere (CC0 Public Domain)

Trzeci rok z rzędu spada liczba osób otrzymujących w Niemczech świadczenia społeczne z tytułu posiadania azylu lub ubiegania się o niego. Na koniec ubiegłego roku było to prawie 411 tys. osób. To wciąż dużo, ale o 12 proc. mniej niż rok wcześniej.

 

Na mocy przyjętej w 1993 r. ustawy osoby, które przybędą do Niemiec i złożą wniosek o przyznanie im statusu uchodźcy (lub innej formy ochrony międzynarodowej) z powodu wojny lub prześladowania ich w kraju ojczystym, automatycznie otrzymują od niemieckiego państwa specjalny zasiłek, który pobierają do czasu rozpatrzenia ich sprawy.

Wynosi on obecnie 385 euro miesięcznie na jedną dorosłą osobę. 2/3 tej kwoty (219 euro) musi zostać przeznaczone na wyżywienie, odzież, lekarstwa czy wynajem mieszkania, ale o przeznaczeniu reszty (135 euro) decyduje już sam kandydat na azylanta.

Na koniec ubiegłego roku – według danych federalnego urzędu statystycznego Destatis – taki zasiłek pobierało w Niemczech niemal 411 tys. osób. Było to o 12 proc. mniej niż w 2017 r. Wskaźnik ten spada sukcesywnie od 2016 r. Najwyższy był w 2015 r., czyli w szczycie kryzysu migracyjnego w Europie.

Migracja przez Turcję do UE przybiera na sile

Choć liczba osób nielegalnie przekraczających granicę miedzy Turcją a Unią Europejską wzrasta, Komisja Europejska nie planuje nowej umowy migracyjnej z Turcją.
 

 
Mniejsza kontrola na granicach
Bułgarski premier Bojko Borisow ostrzegł niedawno przed znacznym wzrostem liczby nielegalnych przekroczeń granicy. Polityk powiedział 20 września, …

Spada liczba wniosków o azyl

Spadek liczby przyznawanych zasiłków wiąże się przede wszystkim z tym, że spada także liczba składanych co roku wniosków o azyl. W latach 2015-2016 do Niemiec przybyło ponad 1 mln uchodźców i migrantów. Tylko w 2016 r. prawie 722,5 tys. z nich postanowiło zawnioskować o azyl. Tak dużo liczba wniosków sparaliżowała pracę urzędów migracyjnych, a czas rozpatrywania każdej ze spraw mocno się wydłużył.

Według niemieckich przepisów rozpatrzenie pojedynczego wniosku powinno zająć nie dłużej niż 6 miesięcy, ale w praktyce trwało to nierzadko dłużej niż rok, zwłaszcza, że przysługuje jeszcze procedura odwoławcza. A od ewentualnej negatywnej decyzji można się jeszcze było odwołać także do sądu, z czego większość osób korzystała i co przedłużało też prawo do pobierania specjalnego zasiłku. Również sądy w Niemczech „zatkały” się od wniosków o ponowne rozpatrzenie odrzuconego już podania o azyl.

Począwszy od 2017 r. liczba składanych wniosków zaczęła jednak spadać, co ma związek z podpisaniem przez UE umowy migracyjnej z Turcją. Osoby, które nielegalnie docierają z Turcji do Europy (głównie do Grecji) są w wielu przypadkach zawracane z powrotem. W 2018 r. takich wniosków złożono już tylko niecałe 186 tys, o 16 proc. mniej niż rok wcześniej. 162 tys. wniosków pochodziło od osób, które złożyły je po raz pierwszy, a 24 tys. od osób, które postanowiły się odwołać od negatywnej decyzji.

Z drugiej jednak strony dane Destatis pokazały też, że w Niemczech w ogóle spada liczba osób korzystających z zasiłków. W 2018 r. było to 7,2 mln osób, czyli 8,7 proc. społeczeństwo. Jeszcze rok wcześniej było to 9,2 proc. społeczeństwa. W tym przypadku również spadek trwa od 3 lat. Najwięcej osób – ok. 5,6 mln – pobierało w ubiegłym roku zasiłek Hartz IV, który otrzymują osoby bezrobotne, zarabiające bardzo mało oraz niepełnosprawne.

Tylko 7 krajów UE za nowym systemem relokacji uchodźców

Zaledwie 7 krajów członkowskich poparło opracowany 2 tygodnie temu przez Francję, Włochy, Niemcy i Maltę plan ustanowienia nowego systemu szybkiej relokacji uchodźców.

 

Uzgodniony podczas wrześniowego spotkania na Malcie plan dotyczy ustanowienia automatycznego systemu relokacji uchodźców, który obejmie nie tylko osoby, które …