Almodóvar, Atwood, Tokarczuk piszą do Komisji Europejskiej o „homofobicznej agresji w Polsce”

W liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej artyści oraz ludzie kultury z całego świata napisali m.in., że „w Polsce wzrasta homofobiczna agresja”.

W liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej artyści oraz ludzie kultury z całego świata napisali m.in., że „w Polsce wzrasta homofobiczna agresja”. [DWP Digital, flickr.com]

Przedstawiciele nauki i sztuki z całego świata stanęli w obronie środowiska LGBT+ w Polsce. W liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej napisano m.in., że „w Polsce wzrasta homofobiczna agresja”. Inicjatorkami pisma są Agnieszka Holland, Olga Tokarczuk i Agnieszka Graff. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in.: Pedro Almodóvar oraz Margaret Atwood.

 

 

W poniedziałek (17 sierpnia) przedstawiciele kultury i sztuki z całego świata wystosowali list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Pismo zaczyna się słowami: „My, niżej podpisane i podpisani, wyrażamy swoje oburzenie represjami wymierzonymi w społeczność LGBT+ w Polsce. Solidaryzujemy się z aktywistkami, aktywistami oraz ich sojusznikami, brutalnie traktowanymi i zatrzymywanymi podczas protestów, przetrzymywanymi w areszcie i zastraszanymi. Wyrażamy głębokie zaniepokojenie o przyszłość demokracji w Polsce, kraju o godnej podziwu historii walki o wolność i oporu wobec totalitaryzmu.”

Pod apelem podpisały się znane osobistości, takie jak między innymi Agnieszka Holland, Pedro Almodovar, Ed Harris oraz noblistka Olga Tokarczuk. Tekst listu w języku polskim opublikowano na oficjalnym profilu polskiej noblistki na Facebooku. List opublikowały m.in. Gazeta Wyborcza czy francuski Le Monde.

Ziobro: Komisja Europejska bezprawnie odbiera pieniądze polskim miastom

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro oświadczył wczoraj, że odrzucenie polskich projektów zgłoszonych w ramach partnerstwa miast jest działaniem bezzasadnym i bezprawnym.

„Nie były to akcje „chuliganów” ani „prowokacje”

W liście do Komisji Europejskiej artyści odnoszą się do wydarzeń z 7 sierpnia br. i ich następstw. Podczas pokojowych protestów w obronie aktywistki środowisk LGBT Margot w Warszawie policja aresztowała 48 osób.

Jak zaznaczają autorzy listu: „w rzeczywistości osoby te brały udział w pokojowym proteście, dając wyraz solidarności z aktywistką LGBT+ Margot, którą aresztowano za uszkodzenie furgonetki prowadzącej homofobiczną kampanię”.

W następstwie aresztowania aktywistki inni działacze środowisk LGBT umieścili tęczowe flagi na warszawskich pomnikach. Również do tych wydarzeń odnoszą się artyści „Nie były to akcje „chuliganów” ani „prowokacje”, jak twierdzą prorządowe media w Polsce, ale raczej akty desperacji i oporu przeciwko upadlającej, motywowanej homofobią mowie nienawiści”.

Reporterzy bez Granic: TVP szerzy rządową mowę nienawiści w kampanii prezydenckiej

Międzynarodowa organizacja monitorująca i propagująca wolność mediów – Reporterzy bez Granic (RSF) – ocenia, że publiczna telewizja angażuje się w kampanię wyborczą po stronie urzędującego prezydenta oraz „szerzy rządową mowę nienawiści”.

 

RSF w swoim stanowisku stwierdza, że …

Czy policja zareagowała zbyt brutalnie?

Środowiska LGBT+ oraz politycy opozycji zarzucają policji brutalność i brak proporcjonalności działań w kontekście aresztowań. Podczas protestów miało dojść do pobić i podduszeń  uczestników przez funkcjonariuszy.

„Państwo, które przestaje być państwem demokratycznym, państwo, które przestaje być przyjaznym dla obywateli, musi stać się państwem brutalnym”, powiedział w TVN24 europoseł KO Bartosz Arłukowicz.

Solidarność z protestującymi i zatrzymanymi wyraziły również posłanki lewicy i Koalicji Obywatelskiej Hanna Gill-Piątek oraz Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która broniła prawa aktywistów do protestu.

Francuzi wycofują się z partnerstwa z polskimi miastami z powodu uchwał o LGBT

Jedna francuska miejscowość już wycofała się z partnerstwa z polskim miastem z powodu przyjętej przez tamtejszych radnych uchwały anty-LGBT, a dwie kolejne taką decyzję rozważają.

Zarzuty wobec rządu

Autorzy listu twierdzą, że „Homofobiczna agresja w Polsce wzrasta, ponieważ jest wzmacniana przez rządzącą partię, która uczyniła z mniejszości seksualnych kozła ofiarnego, nie troszcząc się o bezpieczeństwo i dobrostan tych obywatelek i obywateli”.

Sygnatariusze wzywają polski rząd, by „przestał wspierać organizacje propagujące homofobię”, a także „by pociągnął do odpowiedzialności osoby stojące za bezprawnymi i brutalnymi zatrzymaniami z 7 sierpnia”. Z kolei Komisja Europejska wzywana jest „do natychmiastowego podjęcia kroków w obronie podstawowych europejskich wartości – równości, niedyskryminacji, szacunku dla mniejszości – które zostały w Polsce pogwałcone”.

 

Inicjatorkami listu są reżyserka Agnieszka Holland, laureatka Nagrody Nobla, pisarka Olga Tokarczuk oraz pisarka, tłumaczka i członkini rady programowej Kongres Kobiet Agnieszka Graff.

List podpisali twórcy, ludzie kultury, uczeni z Polski i świata. Oprócz Holland, Tokarczuk i Graff są to m.in. reżyserzy: Paweł Pawlikowski, Jan Komasa, Małgorzata Szumowska. Wśród sygnatariuszy jest również reżyser teatralny Krzysztof Warlikowski, poeta Adam Zagajewski, pisarka Dorota Masłowska, filozof Andrzej Leder, scenografka Małgorzata Szczęśniak oraz historycy: prof. Dariusz Stola i prof. Jacek Leociak.

Wśród kilkudziesięciu podpisów „międzynarodowych” można znaleźć nazwiska m.in.: Pedro Almodóvara, Margaret Atwood, Judith Butler, Timothy’ego Snydera, Eda Harrisa, Yorgosa Lanthimosa, Mike’a Leigh, Luci Guadagnino, Slavoja Žižeka i Stellana Skarsgaarda.

 

Więcej informacji:

List jest dostępny m.in. tutaj