Niemcy: Minister zdrowia ostrzega turystów: „Nie powtórzmy Ischgl!”

Federalny minister zdrowia Jens Spahn zaapelował do Niemców o utrzymanie zasad dystansu społecznego także podczas wakacji, aby uniknąć drugiej fali epidemii.

Federalny minister zdrowia Jens Spahn zaapelował do Niemców o utrzymanie zasad dystansu społecznego także podczas wakacji, aby uniknąć drugiej fali epidemii. / Foto via twitter @Turespana_

Federalny minister zdrowia Jens Spahn zaapelował do Niemców o utrzymanie zasad dystansu społecznego także podczas wakacji, aby uniknąć drugiej fali epidemii. To reakcja na zdjęcia z imprez niemieckich turystów na Majorce. „Musimy za wszelką cenę uniknąć drugiego Ischgl”. Co minister miał na myśli?

 

 

Federalny minister zdrowia Jens Spahn podkreślił na poniedziałkowej (13 lipca) konferencji prasowej, że uniknięcie drugiej fali zakażeń SARS-CoV-2 w Niemczech jest możliwe, ale tylko jeśli obywatele nadal będą stosować się do zasad sanitarnych.

Polityk dodał, że zaniepokoiły go obrazy z imprez niemieckich turystów na Majorce m.in. na słynnej plaży Ballermann, gdzie zasady dystansu społecznego nie są przestrzegane.

Andrzej Duda wygrywa II turę wyborów / Trwają antyrządowe protesty w Bułgarii // Europa i świat w skrócie

Bułgaria: trwają zamieszki przeciwko rządowi Borysowa. USA ogłaszają wprowadzenie nowych ceł na produkty z Francji. Obrzezanie narządów płciowych kobiet zakazane prawem w Sudanie.

Niemcy: Obawy przed powtórką z Ischgl

„Rozumiem niecierpliwość, ale tam, gdzie odbywają się imprezy, ryzyko infekcji jest szczególnie wysokie”, ocenił polityk CDU. Jak dodał, właśnie dlatego Niemcy powinni mieć się na baczności zwłaszcza w sezonie letnim. „Nie musimy automatycznie spodziewać się drugiej fali na jesieni i w zimie. Razem jako społeczeństwo możemy temu zapobiec, tak jak zrobiliśmy to już wcześniej”, zaznaczył Spahn. „Musimy bardzo uważać, aby Ballermann nie stał się drugim Ischgl”.

Przypomnijmy: Położona w powiecie Landeck w kraju związkowym Tyrol wieś Ischgl to jeden z najbardziej znanych kurortów narciarskich w Austrii. W trakcie pandemii sławę zdobył nie tylko dzięki dobrze naśnieżonym stokom czy ofercie rozrywkowej, ale przede wszystkim ze względu na pozew, jaki ponad 4,5 tys. osób złożyło przeciwko władzom Ischgl za rzekome zlekceważenie zagrożenia. Lokalne władze mimo sygnałów o tym, że epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 mogła się już na przełomie lutego i marca br. przenieść z Chin do Austrii, nie zareagowały zamknięciem lokali gastronomicznych i nie ostrzegły narciarzy.

To w alpejskim kurorcie w restauracji Kitzloch pracował 36-letni, pochodzący z Niemiec barman, który okazał się później nosicielem koronawirusa SARS-CoV-2. To pierwsza zidentyfikowana w Ischgl osoba, która okazała się zakażona nowym patogenem. Pozytywny wynik testu pojawił się u 36-letniego Niemca 7 marca, ale według wielu osób wykazywał on objawy chorobowe jeszcze w lutym. Na przełomie lutego i marca w kurorcie i sąsiednich miejscowościach wypoczywało kilkadziesiąt tysięcy ludzi z niemal każdego zakątka Europy, a także ludzie spoza Starego Kontynentu, które po powrocie do swoich państw stały się źródłem zakażeń np. w Skandynawii.

Ischgl. Tam zaczęła się epidemia w Austrii. Teraz 42% mieszkańców alpejskiego kurortu ma przeciwciała koronawirusa

Ponad 42 proc. mieszkańców Ischgl – austriackiego kurortu narciarskiego położonego w Tyrolu – ma we krwi przeciwciała koronawirusa SARS-CoV-2. To znaczy, że mieli kontakt z tym patogenem. Ischgl było jednym z pierwszych w Europie ognisk koronawirusa.

 

Położona w powiecie Landeck w …

Niemcy: Sukces aplikacji

Spahn poinformował w poniedziałek również, że aplikację pomagającą w śledzeniu rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2 ściągnęło już 15,5 mln Niemców, czyli ponad 20 proc. dorosłych mieszkańców kraju. W ubiegłym tygodniu testom na wirusa poddało się też ponad pół miliona osób, co jest nowym rekordem. Dotychczas w Niemczech zdiagnozowano prawie 199 tys. zachorowań na COVID-19, z czego 159 w ciągu ostatniej doby.