Hiszpania: Jak przywrócić normalność po koronawirusie?

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez w parlamencie, źródło twitter PSOE

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez w parlamencie, źródło twitter PSOE

Hiszpański parlament zapewne przegłosuje dziś przedłużenie stanu alarmu epidemicznego o kolejne 15 dni, ale Hiszpania przygotowuje się do powrotu do normalności. Jednym z rozwiązań na życie „po kryzysie” ma być przyspieszenie prac nad wprowadzeniem transferów socjalnych dla hiszpańskich rodzin – nie tylko na czas epidemii.

 

Liczba nowych zachorowań oraz przypadków śmiertelnych w Hiszpanii stabilizuje się z dnia na dzień. Daleko jeszcze do opanowania sytuacji. We wtorek potwierdzono ponad 6 tys. nowych zachorowań oraz ponad 700 zgonów. Rząd wciąż wprowadza nowe rozwiązania w walce z koronawirusem, jednak myśli o powolnym powrocie do normalności.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA. Kolejny rekord zakażeń w Polsce

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Niedokładne dane

W Hiszpanii wciąż ponad 7 tys. osób znajduje się w stanie ciężkim – to drugi wynik w Europie po Francji i trzeci na świecie po USA – jednak dramatyczne statystyki nowych zakażeń oraz przypadków śmiertelnych stabilizują się. Do szpitali przyjmowanych jest coraz mniej pacjentów, a coraz więcej opuszcza kliniki.

I chociaż do końca epidemii jeszcze daleka droga, to władze myślą o powolnym wychodzeniu ze stanu zamknięcia z myślą o poluzowaniu ograniczeń dla obywateli i przywróceniu do życia „zamrożonej” gospodarki. Kluczowe dla podejmowanych kroków ma być określenie realnego zasięgu epidemii. Eksperci przekonują, że rzeczywista liczba zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2 jest większa niż podają oficjalne statystyki. Według naukowców z Getyngi, najsłabiej – pomimo przeprowadzenia całkiem dużej liczby testów – radzą sobie właśnie kraje, gdzie jest najwięcej chorych: Włochy, Hiszpania czy Francja.

Naukowcy z Niemiec oszacowali wskaźnik wykrywalności dla Hiszpanii na 1,68 proc. a dla Włoch – 3,5 proc. Oznacza to, że warunkiem sine qua non powrotu do normalności jest przeprowadzenie jak największej liczby testów w społeczeństwie, aby określić rzeczywistą skalę zarażonych (pod względem liczby testów Hiszpanii daleko do europejskiej czołówki).

Koronawirus: Zdecydowana większość infekcji dotąd niewykryta?

Zdaniem naukowców z Niemiec wykrytych zostało tylko ok. 6 proc. dotychczasowych infekcji.

Kluczowe najbliższe tygodnie

Kongres Deputowanych debatuje dziś (9 kwietnia) nad przedłużeniem do 26 kwietnia stanu alarmu epidemicznego, ale zgodnie ze środowymi (8 kwietnia) zapowiedziami hiszpańskiej minister finansów Maríi Jesús Montero, po upływie tego terminu życie w kraju ma stopniowo wracać do normalności. Kluczowym działaniem ma być inicjatywa koordynowana przez Ministerstwo Zdrowia, które od przyszłego tygodnia zamierza przebadać ponad 60 tys. wybranych obywateli przy użyciu tzw. szybkich testów. Badanie zostanie powtórzone po trzech tygodniach.

Działania te mają pomóc w określeniu sposobu luzowania społecznych restrykcji. María Jesús Montero tłumaczyła w trakcie wczorajszej konferencji prasowej, że wyniki testów pozwolą stwierdzić, w których wspólnotach autonomicznych zagrożenie koronawirusem minęło lub gdzie należy podjąć dodatkowe środki ostrożności w celu ochrony społeczności, które nadal są podatne na zakażenie.

Austria ma już plan zakończenia "lockdownu"

Wiedeń myśli o zakończeniu tzw. lockdownu, czyli specjalnych epidemiologicznych obostrzeń, które mają pomóc w walce z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Które państwa również rozważają taką możliwość?

Hiszpania w awangardzie?

Obok ostrożnych planów stopniowego otwierania restauracji oraz przywracania życia do  stanu sprzed epidemii, rząd pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami dotyczącymi wsparcia obywateli i hiszpańskiej gospodarki. Duże zainteresowanie mediów wzbudziła niedzielna zapowiedź minister gospodarki wprowadzenia kolejnego z instrumentów socjalnych. I chociaż niektóre media, w tym także z Polski, zasugerowały że Madryt zamierza wprowadzić uniwersalny dochód podstawowy (UBI), to jest w tych konkluzjach dużo przesady. Z formalnego punktu widzenia Nadia Calviño powiedziała w wyemitowanym w telewizji „La Sexta” wywiadzie o przyspieszeniu prac nad rozwiązaniem określanym mianem ingreso mínimo vital (IMV), czyli niezbędnego minimum życiowego.

Nadia Calviño powiedziała, że rząd „wprowadzi IMV najszybciej jak to możliwe”. Minister nie złożyła żadnej deklaracji odnośnie daty wprowadzenia rozwiązania. Niewiele także wiadomo odnośnie szczegółów propozycji, która wciąż pozostaje wyłącznie w planach rządu. Socjaliści obiecywali wprowadzenie tego rozwiązania już w trakcie kampanii przed wyborami parlamentarnymi w kwietniu 2019 r.

„To prawda, ale wciąż niewiele wiadomo na temat szczegółów rozwiązania. Na wprowadzenie tego instrumentu naciska koalicjant socjalistów (PSOE) – lewicowy blok Unidas Podemos”, informuje Fernando Heller z hiszpańskiej redakcji EURACTIV.

„Pracę nad projektem koordynuje José Luis Escrivá, minister przeciwdziałania wykluczeniu, zabezpieczenia społecznego i migracji. Instrument proponowany przez rząd będzie skierowany głównie do rodzin, w zależności od ich sytuacji materialnej„, powiedziała w niedzielę Calviño. Nie jest to więc rozwiązanie, które spełniałoby założenia uniwersalnego, bezwarunkowego dochodu podstawowego (UBI), o którym m.in. mówił w rozmowie z EURACTIV.pl jego główny międzynarodowy ideolog prof. Guy Standing.

Bezwarunkowy dochód podstawowy: Czy się stoi, czy się leży, godne życie się należy – Guy Standing

99 proc. ludzi chce poprawiać swoje życie. I z minimalnym dochodem bezwarunkowym nie przestaną tego chcieć – mówi prof. Guy Standing

Dotychczasowa pomoc

Z dotychczasowych działań antykryzysowych, Madryt jeszcze w marcu br. zapowiedział m.in. realizację wartego 200 mld euro programu wsparcia dla gospodarki, który przewiduje m.in. zawieszenie spłat kredytów dla przedsiębiorców poszkodowanych przez epidemię czy zawieszenie obowiązywania spłaty pożyczek hipotecznych.

Na początku kwietnia wprowadzono zakaz odcinania rodzinom dopływu wody, gazu oraz prądu na czas trwania stanu alarmu epidemicznego. Ponadto ci, którzy utracili dochody nie muszą martwić się o spłatę kredytów przez trzy miesiące. Zgodnie z decyzją rządu otrzymali bowiem kwartalną prolongatę. Dodatkowo Hiszpanie pozbawieni środków na opłacenie czynszów mają otrzymać darmowe pożyczki. Ich gwarantem jest hiszpański rząd.

Rząd przygotował także rozwiązania dla małych i średnich firm, a także samozatrudnionych. Otrzymali oni prawo do odroczenia o 6 miesięcy płacenia składek na ubezpieczenia społeczne. Z kolei ci Hiszpanie, którym w trakcie stanu alarmowego wygasła umowa o pracę, otrzymają zapomogę w wysokości 440 euro. Rząd znalazł także środki dla zwolnionych z powodu epidemii osób pracujących jako pomoc domowa. Otrzymają one rekompensatę w wysokości 70 proc. ostatniej pensji.

Koronawirus: Rząd ujawnia kolejną Tarczę Antykryzysową

Rząd uzupełni poprzednią tarczę antykryzysową kolejną, tym razem o wartości 100 mld zł. Skąd weźmie na to pieniądze?

Ogromne koszty dochodu

Przyjdzie nam jeszcze poczekać na szczegóły propozycji Madrytu odnośnie IMV. W 2017 r. eksperci hiszpańskiego banku BBVA obliczyli, że wprowadzenie podstawowego dochodu gwarantowanego dla wszystkich osób w wieku produkcyjnym w Hiszpanii przy założeniu przekazania 620 euro miesięcznie, kosztowałoby budżet kraju 190 mld euro rocznie – mniej więcej równowartość 18-19 proc. PKB.

W konkluzji raportu napisano wówczas, że realizacja propozycji jest możliwa dopiero po uszczelnieniu systemu podatkowego. Madryt nie zamierza więc na szeroką skalę eksperymentować z dochodem gwarantowanym dla obywateli. Eksperyment przeprowadzony (w grupie 2 tys. bezrobotnych) w Finlandii przed dwoma laty nie skłonił Helsinek do kontynuacji, a eksperci przepytani w ubiegłym tygodniu przez redakcję EURACTIV.pl uznali za potrzebniejsze inne działania w obliczu obecnego kryzysu.

Jednak gwarantowany dochód ma swoich zwolenników na poziomie Unii Europejskiej. Debatę nad nim zapoczątkował we wtorek (7 kwietnia) wicepremier rządu Katalonii (Generalitat) Pere Aragonès. Polityk ten przekonuje, że dopóki europejskie gospodarki nie wrócą na właściwe tory, istnieje potrzeba wzmocnienia siły nabywczej konsumentów poprzez dokonanie „realnych” transferów socjalnych.

Bezwarunkowy dochód gwarantowany lekarstwem na kryzys?

Czy bezwarunkowy dochód gwarantowany to lepszy sposób na uratowanie gospodarek niż kolejne wielomiliardowe plany ratunkowe?

Nowy pakt

Tymczasem mniejszościowy koalicyjny rząd socjalistów (PSOE) i lewicowego bloku Unidas Podemos (UP) działa w trudnej sytuacji. Wprawdzie w parlamencie udaje się zyskać poparcie dla przedłużania stanu alarmu epidemicznego, jednak opozycja ostro krytykuje poczynania gabinetu Sancheza. Dotyczy to szczególnie skrajnie prawicowej partii Vox, która podczas zorganizowanej w środę (8 kwietnia) wieczorem „wirtualnej manifestacji” domagała się dymisji rządu (już prawie 3 mln wyświetleń w serwisie youtube).

„Rząd jest krytykowany za niewłaściwe przygotowanie do kryzysu. Bo chociaż epidemia koronawirusa jest sytuacją nadzwyczajną, to zarzuca się gabinetowi Sancheza zbyt późne reagowanie na wydarzenia, np. w kontekście zabezpieczenia odpowiedniej liczby odzieży i materiałów ochronnych, w tym przede wszystkim masek”, mówi Fernando Heller.

Dziennikarz hiszpańskiej redakcji EURACTIV zwraca uwagę, że największe ugrupowane opozycyjne, centroprawicowa Partia Ludowa (PP), popiera przedłużenie stanu alarmu epidemicznego, krytykuje jednak niemal wszystkie decyzje rządu. „Partia Ludowa twierdzi, że pomoc finansowa dla obywateli jest niewystarczająca. PP domaga się np. zawieszenia podatków dla najbardziej pokrzywdzonych kryzysem, dla małych i średnich przedsiębiorców oraz samozatrudnionych”, podkreśla Heller. „Zarzuca się rządowi także rzekome ukrywanie rzeczywistych danych dotyczących zarażonych oraz przypadków śmiertelnych. Cała prawicowa opozycja twierdzi, że gabinet Pedro Sancheza nie panuje nad sytuacją”, konkluduje.

Mimo to szef rządu szuka szerokiego poparcia dla swoich propozycji ratowania gospodarki. W tym celu zaprosił wszystkie siły polityczne, związkowców, przedstawicieli pracodawców oraz właz wspólnot autonomicznych na rozmowy do swojej siedziby, która mieści się w Pałacu Moncloa.

To oczywiste nawiązanie do paktu z Moncloa z 1977 r., które utorowało drogę do hiszpańskiej transformacji po śmierci generała Franco. Dla Hiszpanów to symbol na kształt polskich obrad Okrągłego Stołu. Ostatni raz takie nawiązanie miało miejsce, gdy w latach 2010-2011 r. poprzedni rząd socjalistów pod wodzą José Luisa Zapatero negocjował ze związkami zawodowymi i pracodawcami środki antykryzysowe.

Koronawirus: Najgorsze dopiero przed Hiszpanią?

Hiszpania notuje właśnie najgorszy dzień od początku pandemii koronawirusa. Przybywa zakażonych i zmarłych. Rząd przygotowuje się do następnej fazy walki z pandemią a premier wzywa Unię Europejską do opracowania nowego Planu Marshalla dla Europy.

 

 

Z danych zaprezentowanych dziś przez hiszpańskie …