Koronawirus: Prawie 500 tys. zgonów z powodu COVID-19. Na co umierają ludzie na świecie?

Rocznie umiera na świecie ponad 50 mln osób. W tym roku już prawie 500 tys. osób zmarło z powodu choroby COVID-19.

Rocznie umiera na świecie ponad 50 mln osób. W tym roku już prawie 500 tys. osób zmarło z powodu choroby COVID-19. / Zdjęcie via unsplash

Rocznie umiera na świecie ponad 50 mln osób. W tym roku już prawie 500 tys. osób zmarło z powodu choroby COVID-19. Na świecie główną przyczyną śmierci są choroby sercowo-naczyniowe, jak zawał serca lub udar mózgu. I nowotwory.

 

 

W 2020 r. w trakcie pandemii koronaiwrusa zmarło na świecie już prawie 500 tys. osób, wynika z danych aktualizowanych przez Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

To mniej więcej jedna setna liczby zgonów, które każdego roku notuje się na świecie. Według danych gromadzonych przez portal Our World in data wynika, że w 2017 r. (ostatni rok, dla którego istnieją szczegółowe dane) liczba zgonów wyniosła około 56 mln (na portalu dostępne są szczegółowe dane dla lat 1990-2017 r.).

Zgony na świecie: Najwięcej z powodu chorób sercowo-naczyniowych

Główną przyczyną śmierci na świecie są choroby sercowo-naczyniowe, które w 2017 r. zabrały 18 mln istnień ludzkich. Nowotwory były przyczyną 10 mln zgonów. Łącznie 73 proc. ludzi na świecie umarło na choroby niezakaźne. 

Zgony wywoływane chorobami zakaźnymi stanowiły około 19 proc. wszystkich śmierci. Do tej grupy zalicza się przede wszystkim choroby układu oddechowego – 2,56 mln – i pokarmowego – 2,38 mln – w tym m.in problemy z jelitami, jak biegunka – 1,6 mln. Z danych historycznych wynika, że ćwierć wieku temu choroby zakaźne odpowiadały za 33 proc. zgonów.

Czemu można przypisać spadek procentowy jaki stanowią w całościowej liczbie zgonów choroby zakaźne? Za zmiany odpowiada postęp. Im mniej zamożny kraj, tym wyższy odsetek zgonów spowodowanych chorobami zakaźnymi. Wprost przeciwnie jest w przypadku państw o wyższym stopniu rozwoju, w których choroby cywilizacyjne przyczyniają się do zwiększenia statystyk chorych na choroby cywilizacyjne czyli klasyfikowane jako sercowo-naczyniowe. 

Epidemia powróciła do Korei Płd. Druga fala zakażeń

Służby sanitarne Korei Południowej ogłosiły nadejście drugiej fali epidemii COVID-19.

Duża śmiertelność wśród dzieci

Ze statystyk wynika, że prawie 4 proc. dzieci na świecie umiera przed piątymi urodzinami. To 6 mln dzieci rocznie. Najczęstszą przyczyną śmierci w tej grupie są infekcje układu oddechowego – 800 tys. 650 tys. dzieci na świecie umiera z powodu powikłań poporodowych.

Globalne statystyki zgonów powiększają także ofiary wypadków drogowych – 1,2 mln rocznie.  Wśród ofiar znajduje się wiele osób młodych. W tej statystyce – przynajmniej w Europie – Polska należy do liderów. Szacuje się, że zeszłym roku w całej Unii Europejskiej zginęło w wypadkach drogowych 22,8 tys. osób, czyli o dwa procent mniej niż rok wcześniej i aż o 23 proc. (to niemal 7 tys. osób) mniej niż w 2010 r.

Unia Europejska, gdzie na drogach ginie rocznie średnio 51 osób na milion mieszkańców, jest regionem o największym bezpieczeństwie ruchu drogowego na świecie – podkreśliła KE przekazując w czerwcu wstępne wyniki prowadzonej co roku oceny. W Polsce w 2019 r. zmarło w ten sposób 77 osób na 1 mln mieszkańców, co jest trzecim wynikiem we Wspólnocie.

Bangladesz: Głód i nędza zamiast szycia "naszych" ubrań

Z powodu pandemii koronawirusa miliony osób w Bangladeszu, drugim na świecie eksporterze odzieży, są narażone na utratę pracy i pogorszenie warunków życia

Mniej ofiar ataków terrorystycznych

Z powodu AIDS – zespołu nabytego niedoboru oporności – umarło w 2017 r. prawie 1 mln osób, ponad 80 proc. poniżej 50 r.ż. Samobójstwo popełniło zaś 800 tys. osób, z czego ponad 450 tys. było w wieku poniżej 50 lat.

Różne rodzaje demencji, jak choroba Parkinsona, to już z kolei łącznie około 2,5 mln zgonów. Można się spodziewać, że ta liczba będzie zwiększać się wraz ze wzrostem oczekiwanej długości życia. w najbardziej zamożnych krajach.

Statystycznie mniej osób straciło życie w wyniku zabójstw, ataków terrorystycznych i katastrof naturalnych, które cieszą się tak dużym zainteresowaniem mediów. Zabójstwa odpowiadały za około 400 tys. przypadków śmiertelnych. Ataki terrorystyczne za ponad 20 tys. a klęski naturalne – 9,6 tys.

Jak podaje najnowsza edycja Global Peace Index – dane za 2019 r. – liczba ofiar terroryzmu spadła czwarty raz z rzędu, o 75 proc. do około 8 tys. Dla porównania w 2015 r., najgorszym w ostatnich latach, w ten sposób zginęło 33,5 tys. ludzi.

COVID Organics: Madagaskar walczy z koronawirusem przy pomocy napoju ziołowego i chce uleczyć nim całą Afrykę

Madagaskar dołączył do światowego peletonu poszukiwaczy leku na koronawirusa.

Przyczyny zwiększające ryzyko zgonów

Oprócz bezpośrednich przyczyn zgonów, ludzie mają także do czynienia z czynnikami, które zmniejszają lub zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na tę lub inną chorobę.

Niektóre z nich są powiązane z głodem. FAO szacuje liczbę dzieci poniżej 5 r.ż., które umierają z powodu głodu, na kilka (5-8) milionów. Eksperci piszą, że za znaczną liczbę tych zgonów odpowiada w rzeczywistości niedożywienie, które przyczynia się do osłabiania odporności dzieci, a więc zwiększa ich podatność na inne zagrożenia.

W 2017 r. palenie tytoniu przyczyniło się do blisko 8 mln zgonów, a otyłość – inna z chorób cywilizacyjnych – była odpowiedzialna za około 5 mln śmierci. W obu przypadkach połowa osób była poniżej 70 r.ż. Kolejne 2,8 mln to zgony, za które odpowiada alkohol. 2 mln osób było poniżej 70 lat w chwili śmierci. Wreszcie czynniki związane ze środowiskiem. Zanieczyszczenia powietrza miały udział w nawet 3,4 mln zgonów.

"Koronawirus nie zniknie" – Anders Tegnell i kontrowersyjny szwedzki model walki z pandemią

Czy można poradzić sobie z koronawirusem bez lockdownu? Anders Tegnell wierzy, że tak.

Rok 2020: Co zmieni koronawirus?

W statystykach za 2020 r. należy uwzględnić nowy czynnik – chorobę COVID-19, która według oficjalnych danych pozbawiła jak dotąd życia prawie 500 tys. osób na świecie. Jednak można bez większego ryzyka założyć, że są to dane niedoszacowane, na co wskazują np. różnice w liczbie przypadków śmiertelnych podawane przez instytucje w Hiszpanii. Metodologia tamtejszego Ministerstwa Zdrowia nie uwzględnia bowiem wszystkich osób, które przed śmiercią miały symptomy choroby, jeżeli nie przeprowadzono im testu na obecność koronaiwrusa.

Na początku maja br. włoski Narodowy Instytut Statystyczny (ISTAT) poinformował, że w porównaniu z poprzednimi dwoma latami, śmiertelność w kraju wzrosła średnio o ponad 38 proc. Jeżeli przyjmiemy, że nadwyżka zgonów została spowodowana przez koronawirusa, wówczas oficjalne statystyki mogą być niedoszacowane mniej więcej o tę wartość.

Podążając za danymi Uniwersytetu Johna Hopkinsa śmiertelność z powodu COVID-19 wynosi obecnie 5,15 proc. na całym świecie. Jednak statystyka zgonów powiązana niebezpośrednio z pandemią może być większa ze względu na skutki uboczne związane z przerwaniem łańcuchów dostaw.

UNICEF poinformował przed miesiącem, że pandemia koronawirusa odcięła wiele państw od niezbędnych dawek szczepionek, które umożliwiają zwalczanie takich chorób, jak odra, błonica czy choroba Heinego-Medina. Bank Światowy z kolei przekonywał, że w wielu miejscach głód i kryzys społeczny mogą być groźniejsze niż koronawirus.

Jednak ewentualne ofiary tych zjawisk nie zostaną uwzględnione w bilansie pandemii.

 

Więcej informacji: 

Przyczyny zgonów na świecie – dane dla lat 1990-2017