Koronawirus: Bułgaria zamyka stolicę

Sobór św. Aleksandra Newskiego w Sofii / Zdjęcia via unsplash.com

Podczas gdy większość państw europejskich znosi kolejne ograniczenia, Bułgaria zamyka stolicę kraju – Sofię.

 

Władze zdecydowały w czwartek (16 kwietnia) o zamknięciu dla ruchu kołowego stolicy kraju – Sofii. Z miasta nie można wyjechać ani wjechać bez ważnego powodu. W stolicy odnotowano większość z ponad 900 przypadków zachorowań na koronawirusa. Stan nadzwyczajny w Bułgarii obowiązuje do 13 maja.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Świąteczne wyjazdy

Decyzja o zamknięciu stolicy tuż przed Świętami Wielkanocnymi wywołała niezadowolenie Bułgarów. Wielu mieszkańców opuściło miasto stołeczne tuż przed północną 16 kwietnia, a więc przed rozpoczęciem obowiązywania restrykcji.

Policja poinformowała, że dokładnie sprawdzi wszystkie osoby, które wrócą po świętach do miasta. Ci, którzy opuścili je bez powodu mogli spodziewać się surowych kar. Zgodnie z zapowiedzią w poniedziałek (20 kwietnia) kierowcy, którzy nie mieli dobrego powodu, aby wrócić do Sofii, nie zostali wpuszczeni do miasta.

Koronawirus: Stolica Finlandii odcięta od świata

Helsinki, czyli fińska stolica, nadal odcięta od reszty Finlandii. Będzie ją można opuścić tylko w specjalnych okolicznościach.

Bardzo mało testów

W Bułgarii potwierdzono prawie 1 tys. przypadków zakażeń koronawirusem i 45 zgonów z w wyniku choroby COVID-19. Śmiertelność w kraju wynosi 4,65 proc. Do zdrowia powróciło 170 osób.

Bułgaria jest na szarym końcu unijnych państw w liczbie przeprowadzonych testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Jak dotąd wykonano trochę ponad 26 tys. testów.

Daje to dla siedmiomilionowego państwa średnią 3802 testów na 1 mln osób. W Europie mniej testów przeprowadziła Albania: 2007 testów na mln osób i Ukraina, 1328 testów na mln osób. Mała liczba zrealizowanych testów może oznaczać, że rzeczywista liczba zakażonych koronawirusem może być zdecydowanie wyższa niż podają oficjalne statystyki.

Zakażonych koronawirusem kilkadziesiąt razy więcej osób niż wiemy?

Ludzi zakażonych koronawirusem może być nawet 85 razy więcej niż wskazują na to oficjalne statystyki.

Obawy społeczności romskiej

Tzw. lockdown stolicy – decyzja władz spowodowała także m.in. zawieszenie transportu autobusowego i kursowanie wielu pociągów – wzbudza wiele obaw wśród mieszkańców kraju, w tym m.in. wśród licznej mniejszości romskiej. Komisja Europejska szacuje na 750 tys. liczbę Romów zamieszkujących Bułgarię. Społeczność ta, podobnie jak w wielu innych państwach regionu, od wielu lat styka się z marginalizacją władz.

Romowie przekonują, że wraz z zamknięciem ruchu kołowego w stolicy stracili szansę na wykonywanie pracy. Wielu z nich mieszka na przedmieściach i codziennie dojeżdża do pracy w Sofii. A mieszkańcy dwóch z dzielnic miasta zamieszkanych przez Romów – Fakulteta i Filipowce – podlegają ściślejszej kontroli z powodu obaw o rozprzestrzenianie się wirusa.

W piątek (17 kwietnia) Romowie zaprotestowali przeciwko posunięciom rządu. „Znaczna większość Romów pracuje w szarej strefie, bez umów czy stałego miejsca pracy”, powiedział cytowany przez agencję Reuters Hristo Nikołow, który zajmuje się opieką zdrowotną w dzielnicy Fakulteta. „Nie mogą dostarczyć dokumentów zaświadczających o zatrudnieniu, a teraz nie mogą opuścić dzielnicy i zarabiać na życie”, dodał Nikołow.

Fakulteta, zamieszkana przez 45 tys. mieszkańców jest pilnowana przez patrole policji.

Słowacja: Władze poddały kwarantannie kilka tysięcy Romów

Zgodnie z zapowiedzią władze przeprowadziły masowe testy na obecność koronawirusa wśród słowackich Romów. Po potwierdzeniu ponad trzydziestu pozytywnych wyników, kwarantannie poddano kilka tysięcy osób.