Koronawirus: Bezdomni nie mogą pozostać w domach

Bezdomny w Madrycie / Zdjęcie via flickr.com / @Nadia Carol Licencja (CC BY-NC 2.0)

Zamknięcie parków w Polsce to nie tylko ogromne zmartwienie dla uprawiających poranny jogging, ale także dla bezdomnych, którzy nie mają luksusu spędzenia kwarantanny w domach. W Europie i na świecie pomoc tradycyjnie oferują organizacje pozarządowe, a także samorządy, proponując potrzebującym nocleg np. na… stadionach.

 

 

Przed kilkoma dniami światowe media obiegły zdjęcia bezdomnych śpiących na betonie na parkingu w Las Vegas. Władze ośrodka argumentowały, że zostały zmuszone do takiej decyzji po tym jak u jednego z mężczyzn zamieszkujących ośrodek wykryto koronawirusa SARS-CoV-2.

Być może to najbardziej kontrowersyjny sposób zapewnienia pomocy potrzebującym, którzy w czasie gdy niemal połowa światowej populacji przebywa w mniej lub bardziej wygodnych warunkach domowych są dodatkowo narażeni na zagrożenie wynikające z epidemii.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Życie bez zapasów na wiele dni

Tysiące bezdomnych na całym świecie nie może odpowiedzieć na apele wzywające do pozostania w domach. Sylwia Uryga ze Wspólnoty Sant’Egidio w Warszawie przypomina w rozmowie z EURACTIV.pl, że „pandemia koronawirusa sprawiła, że osoby doświadczające bezdomności są w jeszcze trudniejszej sytuacji. Coraz mocniej odczuwają ubóstwo i samotność. Przebywanie w przestrzeni publicznej wiąże się z ryzykiem, a brakuje miejsc w schroniskach i noclegowniach oraz miejsc kwarantanny”. To problem znany nie tylko z Warszawy (do której jeszcze powrócimy), ale także z wielu miast świata i Europy.

Zasadnicze znaczenie dla ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2 ma zachowanie higieny. Jak jednak wypełnić polecenia władz, nie mając dostępu do bieżącej wody? A przecież na życie bezdomnych wpływ ma także ograniczenie dotychczasowego miejskiego życia. Potrzebujący nie pójdą w obowiązkowych maskach i rękawiczkach i nie ustawią się w kolejce do marketu, aby zrobić zapasy na najbliższe dni.

„Niektóre punkty pomocy zostały tymczasowo zamknięte, pojawiają się zatem trudności z zaspokojeniem podstawowych potrzeb, na przykład ze zdobyciem jedzenia. Problemem jest też mniejszy dostęp do publicznych toalet i wody, brak środków higienicznych i dezynfekcyjnych oraz informacji o zasadach profilaktyki”, podkreśla Sylwia Uryga

Bezrobocie: Fatalne dane z Europy i USA. Polska nie uniknie kryzysu

Polska była wiceliderem w Unii Europejskiej pod względem niskiego bezrobocia przed wybuchem obecnego kryzysu. To stan nie do utrzymania.

Spanie na stadionach

W stosunku do bezdomnych akcja #zostańwdomu nabiera zupełnie innego znaczenia. Poszczególne państwa różnie radzą sobie z niesieniem pomocy najbardziej potrzebującym. Zdarzają się więc przypadki jak ten z USA czy z Hiszpanii, gdzie policja eksmitowała około 80 bezdomnych, którzy spędzali czas obowiązkowej samoizolacji na lotnisku Barajas pod Madrytem. Wprawdzie władze hiszpańskiej stolicy przekonują, że nie zlecały służbom przeprowadzenia akcji, ale faktem pozostaje, że mimo powiększenia miejsc w ośrodkach i schroniskach dla „lokatorów z Barajas” zabrakło miejsc.

Na inny pomysł wpadły władze lokalne w Brazylii (już ponad 14 tys. potwierdzonych zachorowań na COVID-19), które zmagają się nie tylko z epidemią, ale także z postawą prezydenta Jaira Bolsonaro wobec zagrożenia. Dzięki inicjatywie lokalnych władz otwarto bramy stadionów na czas epidemii m.in. w Belém, Marabie i Santarém w stanie Pará. W ten sposób setki bezdomnych (z zachowaniem odpowiedniego odstępu i pod opieką służb) będą mogły przeczekać najtrudniejsze chwile.

Koronawirus: Izolacja sprzyja przemocy domowej, ale jej ofiarom można pomóc

Izolacja sprzyja przemocy, jednak niektóre rządy w Europie pomagają osobom jej doświadczającym.

Z informacji lokalnej prasy wynika, że na podobny krok zdecydowały się władze stolicy Urugwaju Montevideo, które na największym stadionie kraju, który gościł pierwszy w historii mecz finałowy Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 1930 r., zorganizowały schronisko dla grup największego ryzyka. Czy podobny scenariusz jest możliwy np. w Warszawie?

Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej (KSS) zapowiedziała wystąpienie do władz Warszawy o udostępnienie stołecznych pustostanów na czas epidemii. W rozmowie z EURACTIV.pl Piotr Ikonowicz z KSS potwierdził, że w najbliższych dniach dokument zostanie skierowany do ratusza. EURACTIV.pl wystąpił do władz Warszawy o informację dotyczącą podejmowanych działań w kontekście zapewnienia zdrowia i bezpieczeństwa osobom bezdomnym w trakcie epidemii, lecz wciąż nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

USA: Koronawirus atakuje głównie Afroamerykanów?

Opublikowane przez Departament Zdrowia stanu Illinois statystyki dotyczące zachorowań i zgonów związanych z koronawirusem SARS-CoV-2 pokazały, że atakuje on w dużej mierze ludność czarnoskórą.

Mandaty dla wszystkich

W wielu europejskich miastach, np. Madrycie, Paryżu oraz Rzymie, czyli w krajach o największej liczbie zachorowań za naruszenie przepisów dotyczących nieuzasadnionego poruszania się po ulicach grożą mandaty. A w stolicy Włoch, gdzie liczbę bezdomnych szacuje się na około 8 tys., nawet kary więzienia. Policja w Polsce także ma prawo wypisywania mandatów.

„Zwróciliśmy się do władz o niekaranie mandatami osób bezdomnych”, mówi w rozmowie z EURACTIV.pl Jakub Wilczek współzałożyciel i prezes Ogólnopolskiej Federacji na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności (OFRPB). „Sytuacja jest bardzo trudna, nasi podopieczni mieszkają w placówkach zbiorowych, gdzie trudno jest zadbać o zachowanie wymaganych prawem przepisów. Zwłaszcza gdy liczba osób w ośrodkach wzrosła w ostatnich tygodniach”, dodaje Jakub Wilczek.

„Boimy się powtórzenia scenariusza z Domów Pomocy Społecznej”, mówi prezes OFRPB. Media w Polsce codziennie informują o pogarszającej się sytuacji w DPS-ach, o wycieńczeniu personelu oraz przypadkach zakażeń wśród przebywających tam osób. Zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 potwierdzono już w kilkunastu takich miejscach w Polsce, np. w Koszęcinie i Bytomiu (woj. śląskie), Warszawie, Niedabylu (woj. mazowieckie), Jakubowicach (woj. opolskie), Drzewicy (woj. łódzkie) i w Psarach (woj. wielkopolskie).

Koronawirus: Trudna sytuacja pracowników opieki i ich pacjentów

Pandemia koronawirusa zagraża zdrowiu osób starszych i osób najsłabszych, ale i ich opiekunom…

Warszawska praktyka

W sprawie DPS do rządu o podjęcie odpowiednich działań zaapelował Rzecznik Praw Obywatelskich, który przekonuje że dostarczenie testów i sprzętu ochronnego to obecnie „kwestia życia i śmierci”. Podobna pomoc jest wskazana dla ośrodków niosących pomoc bezdomnym. Jak na razie o zdrowie bezdomnych dbają organizacje, takie jak Warszawska Wspólnota Sant’Egidio, która przekazuje osobom bezdomnym i ubogim ponad 550 paczek z trwałą żywnością (chleb, konserwy mięsne i rybne, nabiał, słoiki z gotowymi daniami, ryż, makaron, napoje oraz owoce i słodycze) czy środki do dezynfekcji rąk oraz ulotki z informacjami o środkach bezpieczeństwa.

Są to działania dla osób pozostających na ulicach. „Nie możemy przyjąć nikogo do schronisk bez wykonania testu na koronawirusa, których brakuje”, mówi Jakub Wilczek. Sylwia Uryga ze Wspólnoty Sant’Egidio zwraca uwagę, że ograniczenia dotyczące przemieszczania się w miejscach publicznych zmusiły organizacje do zmiany działania. „Zrezygnowaliśmy np. z rozdawania ciepłej zupy czy gorących napojów, których dystrybucja wymaga zgromadzenia większej liczby osób w jednym miejscu. Ogromnym ograniczeniem jest dla nas konieczność poprzestawania jedynie na krótkich spotkaniach i przekazaniu pomocy materialnej”.

Słowacja: Masowe testy na koronawirusa wśród mniejszości romskiej

Słowackie władze rozpoczęły masowe testowanie na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 wśród Romów zamieszkujących głównie wschód kraju.

Jakub Wilczek zwraca uwagę, że części problemów można by uniknąć, gdyby wdrożono na szeroką skalę znany z innych państw projekt Housing First. To metoda, która zakłada, że najlepsze wyniki w wyciąganiu bezdomnych z ulicy osiągnie się ofiarowując im mieszkanie. Wszystko w imię zasady, że stabilne, przewidywalne otoczenie społeczne lepiej przysłuży się osobom w potrzebie od życiowego ping-ponga między ławkami w parku, noclegowniami czy kontaktami z pracownikami organizacji pozarządowych lub stróżami prawa. To rozwiązanie, które sprawdza się np. w Finlandii czy w Niemczech, gdzie planuje się likwidację miejsc w noclegowniach na rzecz zwiększania zasięgu programu.

W Polsce do jego wdrożenia szykują się Gdańsk, Wrocław i Warszawa. W naszym kraju zdecydowanie popularniejsze są mieszkania przejściowe, jednak według ekspertów to właśnie Housing First przynosi najlepsze rezultaty. W kontekście epidemii koronawirusa „Przede wszystkim mieszkanie” mogłoby pozwolić przynajmniej części osób na rzeczywiste spędzenie izolacji w bezpiecznych domowych warunkach.

Jak rozwiązać problem bezdomności w Polsce?

Czy istnieje sposób na zmniejszenie liczby bezdomnych? Przykład Finlandii przekonuje, że tak…