Kanada: W Vancouver bezdomni otrzymali pieniądze do ręki. Jak zmieniło się ich życie?

Banksy, bezdomność, Kanada, Vancouver,

Badanie było wspólną inicjatywą organizacji charytatywnej Foundations for Social Change z siedzibą w Vancouver i Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, a pieniądze, które trafiły do bezdomnych pochodzi z dotacji kanadyjskiego rządu federalnego oraz darczyńców i fundacji. / Foto via unsplash [@benhershey]

W ramach „The New Leaf Project” w kanadyjskim Vancouver 50 bezdomnym rozdano równowartość około 20 tys. złotych. Następnie sprawdzono, w jaki sposób poprawi się ich sytuacja. Jakie są rezultaty badania?

 

 

Badanie było wspólną inicjatywą organizacji charytatywnej Foundations for Social Change z siedzibą w Vancouver i Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, a pieniądze, które trafiły do bezdomnych pochodzi z dotacji kanadyjskiego rządu federalnego oraz darczyńców i fundacji.

Projekt nazwany „The New Leaf” rozpoczął się w 2018 r. Pięćdziesięciu bezdomnym w wieku od 19 do 64 lat dano do ręki po 7,5 tys. dolarów kanadyjskich (CAD). Przez rok obserwowano jak zmieni się ich sytuacja. Grupę, której przekazano gotówkę, porównywano z podobnej wielkości grupą kontrolną, która nie otrzymała pieniędzy.

Oxfam: W czasie pandemii więcej ludzi umrze z głodu niż z powodu koronawirusa

Pandemia koronawirsa SARS-CoV-2 i wywołany przez nią kryzys gospodarczy nasiliły problem głodu w najbiedniejszych częściach świata. Humanitarna organizacja Oxfam alarmuje, że śmiercią głodową może umierać nawet 12 tys. osób dziennie.

Kanada także zmaga się z problemem bezdomności?

W ubiegłorocznym rankingu rozwoju społecznego (HDI) Kanada zajęła 13, miejsce. Human Development Index bierze pod uwagę trzy kluczowe domeny: zdrowie, edukację i odpowiedni standard życia. Na indeks HDI składa się oczekiwana długość życia, czas kształcenia, a także średni dochód narodowy na głowę (wg parytetu nabywczego waluty). Uzyskiwana wartość może wynosić od 0 do 1.

Miejsce w czołówce ze wskaźnikiem na poziomie 0,922 – Polskę sklasyfikowano na 32. miejscu; wskaźnik 0,872 – nie oznacza że w Kanadzie nie istnieje problem bezdomności. Z raportu Kanadyjskiego Obserwatorium Bezdomności wynika, że około 235 tys. osób żyje bez dachu nad głową w kraju o populacji porównywalnej z Polską.

27 proc. z nich to kobiety, a 19 proc. to młodzi ludzie. Od 28 proc. do 34 proc. osób korzystających ze schronisk jest pochodzenia rdzennego, chociaż stanowią one 4,9 proc. całej populacji Kanady. Eksperci jednak twierdza, że skala problemu może być większa, jeśli weźmie się pod uwagę „ukrytych” bezdomnych, czyli tych, którzy korzystają z noclegów u znajomych, rodziny czy tymczasowego lokum, jak samochody lub opuszczone budynki.

Koronawirus: Bezdomni nie mogą pozostać w domach

Zamknięcie parków w Polsce to nie tylko ogromne zmartwienie dla uprawiających poranny jogging, ale także dla bezdomnych, którzy nie mają luksusu spędzenia kwarantanny w domach. W Europie i na świecie pomoc oferują samorządy, proponując potrzebującym nocleg np. na… stadionach.

Kto rozdał bezdomnym pieniądze jako pierwszy?

W Kanadzie, podobnie jak w wielu państwach, które działają na rzecz przeciwdziałania bezdomności, tradycyjne metody: schroniska, darmowe jadłodajnie itp. właściwie konserwują sytuację nie przyczyniając się w znaczącym stopniu do odzyskania przez osoby będące na życiowym zakręcie kontroli nad własnym życiem. W ten sposób narodziła się inicjatywa „The New Leaf” – niestandardowy sposób walki z bezdomnością.

Jednak Kanadyjczycy nie byli pierwsi. W 2009 r. organizacja Broadway rozdała gotówkę 13 bezdomnym w Londynie. Mieli oni do wydania w ciągu 12 miesięcy do 3 tys. funtów. Nikt poza nimi nie wiedział, że dysponują wsparciem, a jedynym warunkiem uczestnictwa w eksperymencie było wskazanie na co planują przeznaczyć środki. Padały wówczas różne odpowiedzi: od telewizora po parę butów. Po 12 miesiącach eksperymentu stwierdzono, że 11 uczestników nie mieszkało już na ulicy. Ponadto kilku z nich przez 12 miesięcy nawiązało ponownie kontakt z rodzinami i poprawiło swoją sytuację życiową.

Opublikowany na początku października raport podsumowujący 12 miesięcy istnienia programu „The New Leaf” – przypomnijmy, że zrealizowany przy współudziale większej liczby uczestników – potwierdził, że „dawanie gotówki do ręki” może być interesującym rozwiązaniem. W projekcie wzięło udział 115 osób w wieku od 19 do 64 lat, które w momencie rozpoczęcia badania pozostawały bezdomne przez okres średnio 6 miesięcy.

Jak rozwiązać problem bezdomności w Polsce?

Czy istnieje sposób na zmniejszenie liczby bezdomnych? Przykład Finlandii przekonuje, że tak…

Ludziom trzeba stworzyć możliwości?

Uczestników najpierw zbadano pod kątem ewentualnego ryzyka problemów ze zdrowiem psychicznym oraz ryzyka nadużywania substancji odurzających. Niemal połowa tej grupy, bo aż 50 losowo wybranych osób otrzymało po 7,5 tys. dolarów kanadyjskich, czyli ok. 20 tysięcy złotych.

Wszystkich uczestników programu proszono o odpowiedzi na opracowane przez naukowców pytania kwestionariusza, po miesiącu od rozpoczęcia programu, a potem co trzy miesiące – przez rok. 60 proc. uczestników to mężczyźni, 40 proc. – kobiety. Jedna trzecia z nich miała dzieci. Badacze śledzili życie odbiorców gotówki przez 12-18 miesięcy i porównali wyniki obserwacji z wynikami dotyczącymi zachowań grupy kontrolnej, która nie otrzymała wsparcia finansowego.

„Badania pokazują, że duża ilość gotówki zachęca do myślenia długoterminowego, w porównaniu z dostępem do niskich kwot wsparcia dostępnych w ramach pomocy społecznej (…)”, stwierdziła Claire Williams dyrektor generalna z Foundations for Social Change.

„Jedną z najbardziej uderzających rzeczy jest to, że większość ludzi, którzy otrzymali pieniądze, od razu wiedziała, co chce z nimi zrobić, a to jest sprzeczne ze stereotypami. Ludzie bardzo dobrze wiedzą, czego potrzebują, ale często nie wyposażamy ich w możliwości, które naprawdę dają im wybór i godność, by iść naprzód na własnych warunkach”, dodała Williams w rozmowie z CNN.

Statek Banksy'ego ratuje migrantów na Morzu Śródziemnym. I apeluje o pomoc

Należący do najsłynniejszego obecnie twórcy street-artu, ukrywającego się pod pseudonimem Banksy Brytyjczyka statek „Louise Michel” uratował na Morzu Śródziemnym 219 migrantów. Załoga alarmuje jednak, że jednostka jest przeciążona i apeluje do UE o pomoc w znalezieniu portu.

Od bezdomnego do biznesmena?

Autorzy raportu przekonują, że nagły dopływ gotówki znacząco wpłynął na bezdomnych objętych programem. Niektórzy z nich w pierwszej kolejności postanowili przeznaczyć pieniądze na wynajem mieszkania, inni – na kupno roweru lub naprawę samochodu, aby ułatwić sobie np. docieranie do pracy. Niektórzy planowali założyć małe działalności gospodarcze.

Ze wstępnych ustaleń wynika, pełna analiza będzie dostępna w przyszłym roku, że ci, którzy otrzymali gotówkę, byli w stanie szybciej zapewnić sobie stabilne miejsce zamieszkania. Tym, którzy nie otrzymali dofinansowania, zajęło to ok. rok dłużej.

Jednocześnie osoby, które otrzymały gotówkę, miały też lepszy dostęp do żywności i już po miesiącu zapewniły sobie bezpieczeństwo żywnościowe, które udało im się utrzymać przez cały okres badania. W grupie z dofinansowaniem wzrosły średnie wydatki na żywność, odzież i czynsz, podczas gdy wydatki na towary takie jak alkohol, papierosy czy narkotyki spadły o 39 proc. w porównaniu z grupą, która nie dostała pieniędzy.

Niektórzy bezdomni zdołali nawet odłożyć trochę pieniędzy – średnio około 1 tys. dolarów kanadyjskich przez 12 miesięcy, a część przeznaczyła je na dzieci, bądź innych członków rodziny w trudnej sytuacji życiowej.

Dziś Boliwia wybiera prezydenta i swoją przyszłość. Dlaczego to ważne wybory dla Europy i świata?

Złoża litu w Boliwii stanowią ok. jednej trzeciej światowych zasobów surowca, wynika z szacunków Amerykańskiego Towarzystwa Geologicznego.

Jakie są wymierne koszty dla budżetu?

Wstępne wyniki programu mają jeszcze inny aspekt, nie bez znaczenia w kontekście odciążania budżetów pomocy społecznej. W Kanadzie utrzymanie jednego bezdomnego rocznie – noclegi w schroniskach w połączeniu z usługami medycznymi – szacowane są na 55 tys. CAD.

Tymczasem wsparcie finansowe bezdomnych zmniejszyło liczbę nocy spędzonych w schroniskach przez 50 uczestników badania. Pozwoliło to zaoszczędzić około 8,1 tys. dolarów kanadyjskich na osobę rocznie, czyli około 405 tys. CAD w ciągu roku (za wszystkich uczestników).

Foundations for Social Change stara się o powtórzenie eksperymentu na grupie co najmniej 200 osób. Wsparcie finansowe miałoby wzrosnąć do około 8,5 tys. dolarów kanadyjskich rocznie. Następnym krokiem jest przeniesienie inicjatywy do innych prowincji w kraju.

Niewykluczone, że także pandemia SARS-CoV-2 odciśnie piętno na kolejnej edycji projektu. Claire Williams nie wyklucza zaangażowania doń osób, które utraciły dach nad głową w wyniku ekonomicznych skutków epidemii koronawirusa. Eksperci od początku pandemii podkreślają, że wirus uwydatnił różnice majątkowe i nierówności społeczne.

Dotyczy to także bezdomnych. W początkowej fazie pandemii problematyczne okazało się dla nich np. zamknięcie miejsc publicznych, jak parki, gdzie zwykli spędzać czas. Rozmówcy EURACTIV.pl przypominali wówczas, że osoby bez dachu nad głową nie mają luksusu spędzenia kwarantanny w domach. Zimą zamykano także schroniska z powodu obaw o rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2.

Koronawirus: Chile demontuje system emerytalny z powodu pandemii. Ekonomiści ostrzegają przed konsekwencjami

Prezydent Sebastián Piñera podpisał ustawę mimo że był jej przeciwny.

Finlandia daje przykład

W EURACTIV pisaliśmy już niespełna rok temu o innym niestandardowym rozwiązaniu problemu bezdomności. Finowie poprzez program Housing first w ostatnich latach zmniejszyli tzw. chroniczną bezdomność o 35 proc. Projekt wystartował w 2007 r., a nad jego stworzeniem i wdrożeniem czuwał specjalnie powołany rządowy komitet, składający się z politologa, biskupa, lekarza i socjologa.

Finowie zainspirowali się ruchem Pathways Housing First z USA, który wystartował trzy dekady temu. Tylko w latach 2008-2015 Finom udało się zmniejszyć liczbę bezdomnych o 35 proc. To 1345 osób mniej zasypiających każdej nocy bez dachu nad głową. Celem długoterminowym jest wyeliminowanie problemu bezdomności do 2027 r.

W Housing First zakłada się, że najlepsze wyniki w wyciąganiu bezdomnych z ulicy osiągnie się ofiarowując im mieszkanie. Wszystko w imię zasady, że stabilne, przewidywalne otoczenie społeczne lepiej przysłuży się osobom w potrzebie od życiowego ping-ponga między ławkami w parku, noclegowniami czy kontaktami z pracownikami organizacji pozarządowych lub stróżami prawa.

Bezdomność na świecie

Szacuje się, że bezdomność dotyka 2 proc. globalnej populacji, czyli ok. 150 mln ludzi na całym świecie. W Finlandii ok. 6 tys. bezdomnych. W Polsce to ponad 30 tys. osób (dane z 2019 r.).

Jednak tysiące osób pozostają poza wszelkimi statystykami, nie zgłaszając się do noclegowni czy jadłodajni. Obecnie – np. w Stanach Zjednoczonych – kryzys bezdomności znacznie się pogłębił w związku z trwającą pandemią koronawirusa, w wyniku której miliony straciły pracę i źródło dochodów.