Kaczyński: antysemityzm jest chorobą duszy i umysłu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński z mikrofonem na tle polskich flag, źródło pis.org.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński z mikrofonem na tle polskich flag, źródło pis.org.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w sobotę (10 lutego), że antysemityzm jest “chorobą duszy, chorobą umysłu”, którą podpowiada diabeł, i którą trzeba zdecydowanie odrzucać. Występując w czasie obchodów 94. miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie zastrzegł jednak, że nie można przyznawać racji nikomu, kto obraża własny kraj.

 

Kaczyński: Diabeł podpowiada antysemityzm, który trzeba odrzucać

“Dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu – tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać” – podkreślił.  Zastrzegł jednak, że “to nie oznacza, że mamy przyznać rację tym – wszystko jedno, czy to Żydzi, czy Polacy, bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj – powiedział Kaczyński.

Kaczyński: Trzeba się bronić, bronić i jeszcze raz bronić

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził w sobotę (3 lutego) przekonanie, że prezydent Andrzej Duda powinien podpisać nowelizację ustawy o IPN, która stała się zarzewiem międzynarodowego konfliktu. Argumentował, że Polacy, którym odmawiano prawa do obrony własnej godności, będą mogli dzięki temu wreszcie bronić się przed fałszywymi oskarżeniami o udział w Holokauście.

Polska stanęła na nogi

„Będziemy zwyciężać, bo Polska stanęła dziś na nogi i każdy kto obserwuje dzisiaj życie polityczne Europy, a nawet szerzej – życie polityczne całego świata – to widzi. Widzi, że ta droga jest jedyną i że ta droga prowadzi do naszego wspólnego sukcesu.

„Musimy być tu zdecydowani, musimy być tutaj twardzi, musimy bronić prawdy o tym, co działo się w Polsce w czasie II wojny światowej. Ale ta obrona prawdy musi być prowadzona zawsze z pamięcią o tych wiecznych słowach św. Pawła – zło dobrem zwyciężaj”.

Merkel o Szoah przed wizytą polskiego premiera w Berlinie

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła w sobotę (10 lutego), że to Niemcy ponoszą odpowiedzialność za obozy koncentracyjne utworzone w czasach narodowego socjalizmu. Przed zapowiedzianą na piątek wizytą premiera Mateusza Morawieckiego w Berlinie wyraziła też zadowolenie z „możliwości otwarcia nowego rozdziału w stosunkach polsko-niemieckich”.

Sondaże  o postawach Polaków wobec Holokaustu

Większość badanych Polaków uważa, że polski naród nie ponosi współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie, że Polacy zrobili wystarczająco dużo, by pomóc Żydom w czasie II wojny światowej, a prawie połowa – że za obarczanie narodu polskiego współodpowiedzialnością za  zbrodnie nazistów powinno się skazywać na więzienie – wynika z badań SW Research dla serwisu rp.pl na próbie 800 Polaków.

Zdecydowana większość, bo aż 63 proc. ankietowanych jest zdania, że Polacy zrobili wystarczająco dużo, by pomóc Żydom w czasie II wojny światowej – wynika z sondażu opublikowanego w niedzielę (11 lutego) w „Rzeczpospolitej”. Przeciwne zdanie deklarowało 14,2 proc. badanych, a aż 22,8  odpowiedziało, że nie wie lub, że trudno im trudno powiedzieć.

Za tym, że polska pomoc Żydom w czasie wojny była wystarczająca, częściej opowiadały się  osoby w wieku 35-49 lat (68 proc.) i mężczyźni (64 proc.). Tego samego zdania są też częściej osoby o wykształceniu średnim (65 proc.), o dochodzie od 2001 do 3000 zł (69 proc.) oraz badani z miast od 100 do 199 tys. mieszkańców (69 proc.).

 

 

Czasy pedagogiki wstydu odchodzą do przeszłości

Jarosław Kaczyński napisał również list do uczestników II Ogólnopolskiego Forum Samorządów, które odbyło się w sobotę w Jasionce k. Rzeszowa. Wyraził w nim m.in. nadzieję, że “czasy pedagogiki wstydu odchodzą właśnie do przeszłości, miejmy nadzieję, że bezpowrotnie”.

Prezes PiS przypomniał przy tej okazji, że w 2018 r.  przypada setna rocznica przyznania Polkom praw wyborczych. „Były jednym z pierwszych owoców tej wywalczonej wolności” – podkreślił. Zwrócił przy tym uwagę, że nie przeszkadza to “propagatorom pedagogiki wstydu mówić, że kobiety na ziemiach polskich uzyskały te prawa dopiero w 1918 roku” i “sugerować tym samym, że (…) rozszarpana przez trzech zaborców Polska mogła to uczynić wiele lat wcześniej”.