Holandia: Przegłosowano parytet w radach nadzorczych

Holenderska minister edukacji, kultury i nauki Ingrid van Engelshoven (pierwsza z lewej), źródło: Flickr, fot. Sebastiaan ter Burg (CC BY 2.0)

Holenderski parlament przyjął ustawę, która wprowadziła obowiązkowy parytet w radach nadzorczych spółek notowanych na giełdzie w Amsterdamie. 30 proc. miejsc musi być zarezerwowane dla kobiet.

 

 

Przeciwna nowym przepisom była Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Rutte, ale została przegłosowana przez inne ugrupowania.

Polska nisko w unijnym rankingu równości płci

Po niedawnych wyborach w Polsce wzrosła reprezentacja kobiet w parlamencie; jednocześnie pod względem równouprawnienia w Unii Europejskiej Polki wciąż znajdują się w gorszej sytuacji niż mężczyźni.

 

 

Niedzielne (13 października) wybory parlamentarne w Polsce zbiegły się z publikacją raportu Europejskiego Instytutu ds. …

30 proc. miejsc tylko dla kobiet

Debata na temat wprowadzenia obowiązkowego parytetu płciowego w radach nadzorczych spółek giełdowych toczyła się w Holandii od 2013 r. To wtedy rząd wprowadził rekomendację dla najważniejszych firm, która mówiła o tym, że 30 proc. miejsc w ich radach nadzorczych i zarządach powinno być zarezerwowane dla kobiet.

Nie wprowadzono jednak żadnych konkretnych wytycznych ani nie określono konsekwencji, jakie spotkałyby te firmy, które zignorowały rekomendację. W praktyce więc wszystko działało na zasadach dobrowolności. Teraz wprowadzono pełne rozwiązanie legislacyjne.

W myśl przyjętych przepisów spółki notowane na giełdzie w Amsterdamie mają stopniowo dochodzić do parytetu. Odchodzący z rad nadzorczych (z powodów niezwiązanych z przyjętą właśnie ustawą) mężczyźni mają być w takim stopniu zastępowani kobietami-menedżerami, aby udało się osiągnąć ich liczbę odpowiadającą minimum 30 proc. składu danego gremium.

Inny sposób to po prostu w ogóle nie obsadzanie takich miejsc, co również przyczyni się pośrednio do uzyskania parytetu w wyniku zmniejszenia liczebności rady nadzorczej. Nowym regulacjom będzie podlegać blisko 5 tys. holenderskich firm.

Szwajcaria: Kobiety zastrajkowały przeciw nierównościom

Tysiące Szwajcarek wyszło dziś na ulice największych miast w kraju, aby zaprotestować przeciw ich dyskryminacji na rynku pracy. Zrobiły to w 28. rocznicę podobnego strajku. I wtedy, i dziś chodziło przede wszystkim o równość w zarobkach, ale nie tylko.
 

Wiele kobiet …

Bez zgody w rządzie dot. parytetów

Nowe przepisy budzą w Holandii kontrowersje. W liczącej 150 osób niższej izbie parlamentu (Tweede Kamer) ustawę o parytetach w radach nadzorczych poparło 87 posłów. Przeciw byli m.in. reprezentanci głównego ugrupowania koalicji rządowej – VVD oraz również tworzącej rząd mocno konserwatywnej Unii Chrześcijańskiej (CU). Zostali jednak przegłosowani przez koalicjantów, których wsparła część opozycji, przede wszystkim frakcje lewicowe. Ustawę przygotowały dwie partie – konserwatywny Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA) oraz liberalne ugrupowane Demokraci 66 (D66).

Wywodząca się z drugiej z tych partii minister edukacji, kultury i nauki (to jej podlegają kwestie równościowe) Ingrid van Engelshoven nazwała przyjęcie ustawy „historycznym dniem dla Holandii”. „Dziś piszemy historię, ponieważ naprawdę przecinamy sieć utkaną przez mężczyzn, aby dać więcej szans kobietom. Chodzi nie tylko o najwyższą kadrę menadżerską, ale o sygnał dla wszystkich szczebli biznesu i działających na nich kobiet” – powiedziała minister. Zapowiedziała, że rząd przygotuje w najbliższym czasie kolejne ustawy, które zwiększą liczbę kobiet w innych obszarach życia codziennego.

Dzień Kobiet: Hiszpanki protestują, pensje Francuzek być może wzrosną

Średnio o 16 proc. mniej od mężczyzn zarabiały w UE w 2016 r. kobiety. Takie dane przynosi raport Eurostatu. Tymczasem w Międzynarodowy Dzień Kobiet Hiszpanki postanowiły zaprotestować przeciw płciowym nierównościom. Z kolei Francuzki być może już niedługo w kwestii równości …

Pracodawcy popierają nowe przepisy

Konieczność zmian przepisów dotyczących rad nadzorczych w spółkach giełdowych została zasygnalizowana w opublikowanym we wrześniu raporcie działającej jako organ doradczy rządu Rady Ekonomiczno-Społecznej (SER). Obecnie bowiem tylko 1 na 8 prezesów spółek giełdowych to kobiety, a w radach nadzorczych stanowią one w Holandii tylko 18,4 proc. „Jeśli w jakiejś firmie ponad 70 proc. składu rady nadzorczej to mężczyźni to kolejna powołana do niej osoba powinna być kobietą. Jeśli nie byłoby odpowiedniej kandydatki, lepiej się wstrzymać” – mówiła wówczas przewodnicząca SER Mariëtte Hamer.

Nowe przepisy popiera też większość związków pracodawców. Największa z takich central – VNO-NCW – już po publikacji raportu SER wzywała do wpisania tych rekomendacji do obowiązującego prawa. Prezes VNO-NCW Hans de Boer stwierdził, że co prawda „ustanawianie odgórnych parytetów to nie jest idealne rozwiązanie”, ale dodał także, że proces zwiększenia liczby kobiet w radach nadzorczych i zarządach spółek „toczy się zbyt wolno i trzeba go wspomóc legislacyjnie”. „Potrzeba radykalnego przełamania obecnego trendu” – powiedział de Boer.

Islandia jako pierwsza na świecie wprowadziła równość płac niezależnie od płci

Od początku nowego roku Islandki, wykonując tę samą pracę co Islandczycy, będą musiały otrzymywać pensję w takiej samej wysokości. I na odwrót, także mężczyznom nie będzie wolno na takim samym stanowisku płacić mniej. Nowe prawo obejmuje wszystkie firmy, które zatrudniają …