Hiszpania: Rząd chce więcej kobiet na uniwersytetach. Projekt nowej ustawy promuje równość płci w szkolnictwie wyższym

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez (PSOE). / Foto via flickr @La Moncloa - Gobierno de España, licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez (PSOE). / Foto via flickr @La Moncloa - Gobierno de España, licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Projekt reformy uniwersyteckiej, zaproponowany przez hiszpański rząd, zakłada wzrost liczby kobiet w społeczności akademickiej. Tzw. ustawa Castells ma też promować równy dostęp obu płci do stanowisk.

 

Projekt ustawy – której potoczna nazwa pochodzi od nazwiska ministra szkolnictwa wyższego Manuela Castellsa – ma na celu „zredukowanie różnic płciowych w karierze naukowej”, osiągnięcie parytetu w zespołach naukowych i promowanie naukowych projektów z perspektywy płci.

Tym samym na stanowiskach dydaktycznych, naukowych i administracyjnych na uczelniach wyższych znalazłoby się więcej kobiet. Ustawa bowiem przewiduje, że płeć mniej reprezentowana w danej kategorii naukowej lub dydaktycznej może mieć pierwszeństwo zatrudnienia.

Zgodnie z nowymi przepisami, na terenach uczelni wyższych utworzone byłyby też jednostki ds. różnorodności. Mają one odpowiadać za „koordynację i włączanie w główny nurt rozwoju polityki uczelni kwestii równości kobiet i mężczyzn”, zapewniając politykę antydyskryminacyjną.

Zaznaczono też, że warunkiem powołania i uznania uniwersytetu będzie istnienie planu na rzecz równości płci w biurach ds. pracowniczych oraz protokołu przeciwko molestowaniu seksualnemu.

Hiszpanie debatują nad rozszerzeniem praw osób transpłciowych. Co zakłada tzw. Ley Trans?

Hiszpania jest jednym z najbardziej liberalnych krajów Europy?

Opozycja krytykuje projekt

Przeciwko takiej reformie protestuje hiszpańska konserwatywna opozycja, która zarzuca rządowi ideologizację uczelni. Sprawę skomentował też konserwatywny dziennik ABC.

„Projekt rządowej reformy systemu uniwersyteckiego jest ideologicznym projektem, za pomocą którego lewica chce podporządkować społeczeństwo swoim dogmatom”, napisano w niedzielnym artykule. 

Według dziennika reforma doprowadzi do zdegradowania uniwersytetów, ponieważ stanowiska rektorskie będą teraz dostępne dla ogółu etatowych nauczycieli akademickich, co może obniżyć poziom kandydatów. Napisano też, że reforma to „próba skolonizowania uczelni przez skrajną lewicę”.

Hiszpania: Rząd chce liberalizacji prawa dotyczącego uzgadniania płci 

Hiszpania ma dołączyć do dwudziestu krajów, których celem jest oddzielenie wyboru płci od procedur medycznych.

Rząd kontynuuje politykę równościową

Partia socjalistyczna, która wygrała wybory parlamentarne w 2020 r., od początku prowadzi działania w zakresie polityki antydyskryminacyjnej, a w skład gabinetu premiera Pedro Sáncheza wchodzi 11 kobiet i zajmują one jedne z najważniejszych stanowisk.

Rząd przyjmuje przepisy służące walce z brakiem równości płciowej w kraju, w tym sprawdzani są m.in. przedsiębiorcy pod kątem dyskryminacji zarobkowej kobiet.

Z kolei w czerwcu br. zatwierdzono projekt ustawy, zgodnie z którą każda osoba powyżej 14. roku życia legalnie może zmienić płeć bez diagnozy lekarskiej lub terapii hormonalnej. Według głównej autorki ustawy z koalicyjnej partii Podemos ustawa „kończy z traktowaniem takich osób (transseksualnych – red.) jak chorych”.

Na początku sierpnia media informowały także o wstępnym projekcie programu nauczania w szkołach podstawowych i średnich w Hiszpanii. Zwrócono w nim uwagę, że „to ciało jest źródłem eksperymentowania, uczenia się, relacjonowania i ekspresji, podstawą niezależnego działania”.

Takie rozumienie nauki, a w szczególności matematyki, ma pomóc uczniom „zarządzać uczuciami, zwalczać negatywne postawy i eliminować uprzedzenia dotyczące płci”. Z kolei zajęcia z wychowania fizycznego powinny „sprzyjać otwartej wizji sportu, opartej na wiedzy o różnych ligach – żeńskich, męskich i mieszanych oraz oferować odniesienie do różnych płci”.