Gospodarka cyfrowa może wydźwignąć Europę z kryzysu

„Europejska gospodarka cyfrowa niesie nam ogromny potencjał zwielokrotnienia zysków we wszystkich sektorach, jednak wykorzystanie tej siły z korzyścią dla zrównoważonego wzrostu i nowych miejsc pracy wymaga od rządów silnego przywództwa w postaci wprowadzenia skoordynowanej polityki opartej na znoszeniu barier na drodze do upowszechnienia nowych usług” – powiedziała unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, Viviane Reding.

W jej ocenie, nie można przegapić szansy, jaką niesie nowe pokolenie, które niebawem zdominuje rynek Unii. „Ci młodzi ludzie to nie tylko zagorzali internauci, ale również nadzwyczaj wymagający konsumenci. Chcąc uwolnić potencjał gospodarczy dzieci epoki cyfrowej, musimy sprawić, by korzystanie z treści cyfrowych stało się nie tylko prostą, ale również uczciwą grą” – podkreśliła komisarz.

We wtorek KE ogłosiła sprawozdanie dotyczące konkurencyjności UE w dziedzinie technologii cyfrowych. Jest to – jak wyjaśniają służby prasowe Komisji – przegląd owoców pięcioletniej realizacji unijnej polityki na rzecz propagowania najnowszych technologii komunikacji, nowych sieci i usług oraz twórczych treści medialnych.

Z dokumentu tego wynika, że ponad połowa (56 proc.) obywateli regularnie korzysta z internetu, a 80 proc. spośród nich ma już dostęp do łączy szerokopasmowych. Oznacza to, że Unia jest światowym liderem internetu szerokopasmowego – podkreśla KE w komunikacie.

Zauważa też, że przy 119 proc. poziomie penetracji rynku, Europa jest pierwszym kontynentem, na którym powszechna stała się telefonia komórkowa. „Dalszy postęp jest w zasięgu ręki, kiedy młodzi Europejczycy, biegli w technologiach cyfrowych, zaczną wywierać coraz silniejszą presję rynkową na rzecz wzrostu i innowacji” – uważa Komisja.

Liczba systematycznie korzystających z internetu wzrosła od 2004 r. o jedną trzecią, a dostęp do łączy szerokopasmowych ma dziś połowa gospodarstw domowych i ponad 80 proc. firm. Mimo to, co trzeci badany przyznał, że nigdy nie korzystał z internetu, a jedynie 7 proc. robiło internetowe zakupy za granicą.

UE wciąż pozostaje za USA i Japonią, jeśli chodzi o nakłady na technologie informacyjno-komunikacyjne (TIK), szybkie usługi łączności szerokopasmowej czy rozwój nowatorskich rynków w rodzaju reklamy on-line.

„Na rynek wkracza młode pokolenie Europejczyków, którzy czują się w sieci jak u siebie, gotowych stosować najnowocześniejsze wynalazki. Nie sposób przecenić potencjału dla przyszłego wzrostu Europy, jaki niesie generacja epoki cyfrowej” – uważa KE.

Ze sprawozdania Komisji wynika, że najaktywniejszymi wśród internautów są młodzi w wieku 16-24 lat – 73 proc. z nich tworzy i wymienia treści dostępne on-line. Jest to ponad dwukrotnie więcej od średniej dla ogółu mieszkańców UE (35 proc.). 66 proc. użytkowników internetu poniżej 24 roku życia, korzysta z sieci codziennie (średnia w UE wynosi 43 proc.). Ponadto   młodzi ludzie wyróżniają się biegłością w wykorzystywaniu możliwości, jakie niesie.

„Gdy tylko dzieci epoki cyfrowej wejdą na rynek pracy w Europie, w coraz większym stopniu kształtując i dominując tendencje rynkowe, intensywność korzystania z internetu prawdopodobnie gwałtownie wzrośnie” – przewiduje Komisja. Dodaje, że obecnie, „gdy zawodzą tradycyjne wzory działalności gospodarczej, przedsiębiorstwa będą zmuszone oferować usługi, które przyciągną nowe pokolenie użytkowników, a prawodawcy będą musieli zadbać o prawidłowe warunki usprawnienia dostępu do nowych treści on-line przy jednoczesnym zagwarantowaniu wynagrodzenia ich twórcom”.

Według KE,  żeby Europa pozostawała konkurencyjna w skali globalnej, unijna polityka powinna zagwarantować każdemu dostęp do szerokopasmowego Internetu i utworzyć jednolity rynek on-line umożliwiający swobodne korzystanie z usług internetowych ponad granicami państw.

Konsultacje społeczne na temat wyzwań stojących w tej dziedzinie przed Unią, które stanowią  pierwszy etap tworzenia nowej europejskiej strategii w dziedzinie technologii informacyjno-komunikacyjnych, potrwają do 9 października. Strategię tę Komisja zamierza przedstawić w roku przyszłym roku, w ramach kolejnej tury Strategii Lizbońskiej.

W tym roku kończy się bowiem realizacja – przyjętej w 2005 roku – strategii UE „i2010”, która miała na celu wzmocnienie wiodącej roli UE w dziedzinie TIK i odblokowanie korzyści płynących ze społeczeństwa informacyjnego dla wzrostu i zatrudnienia w Europie. Miała ona umocnić jednolity rynek dla przedsiębiorstw i użytkowników oraz pobudzić badania i innowacje w dziedzinie TIK.

W ocenie Komisji, polityka pobudzania konkurencji i umacniania pozycji konsumenta „przyniosła konkretne efekty w wielu sferach, owocując mnóstwem innowacyjnych założeń polityki w skali całej UE”. (bea)