Finlandia kończy najsłynniejszy eksperyment społeczny. Dochód podstawowy się nie udał?

Flaga Finlandii, [https://www.eurodesk.pl/europraca/finlandia-biedny-kraj-bogatych-ludzi]

Flaga Finlandii, [http://www.eurodesk.pl/europraca/finlandia-biedny-kraj-bogatych-ludzi]

Fiński rząd odmówił dalszego finansowania programu, w którym bezrobotni obywatele dostawali pieniądze „za nic”. Stawia na alternatywne programy socjalne.

 

Od stycznia zeszłego roku 2 tys. losowo wybranych osób bezrobotnych otrzymywało  560 euro miesięcznie świadczenia nazywanego dochodem podstawowym. Nie musieli w tym czasie szukać pracy ani przyjmować posad oferowanych im przez urząd pracy. A jeśli ktoś znalazł pracę, to pieniądze dalej mu się należały.

Fiński rząd odrzucił wniosek Kela, agencji rządowej do spraw socjalnych, która chciała rozszerzyć program pilotażowy o kolejnych beneficjentów w tym roku i przedłużyć eksperyment na kolejne lata – donosi „Guardian”. Ogłosił też, że finansowanie dla obecnych beneficjentów zakończy się w styczniu 2019 roku.

Mało tego, rząd rozpoczął też prace legislacyjne nad projektem, który uzależniałby wypłatę zasiłków dla bezrobotnych od tego, czy dana osoba pracowała lub szkoliła się co najmniej 18 godzin w ciągu trzech miesięcy.

Dochód podstawowy – co się miało zdarzyć?

Eksperyment miał pokazać, czy beneficjenci programu będą chętnie szukać pracy mimo częściowego zabezpieczenia swoich potrzeb życiowych. Pomysłodawcy uważali, że może to zmniejszyć nierówności w społeczeństwie i zakres ubóstwa. Finowie chcieli też sprawdzić, czy bezwarunkowość dochodu podstawowego może sprawić, że budowanie systemu pomocy społecznej będzie tańsze i prostsze.

– Dwa lata to za krótko, by wysnuwać daleko idące wnioski. Potrzebujemy więcej czasu i pieniędzy, by otrzymać wiarygodne wyniki badań – powiedział w publicznym radiu YLE Olli Kangas, ekspert zaangażowany w eksperyment.

Program dochodu podstawowego odpowiadał też na przewidywania, że automatyzacja może niebawem zlikwidować nawet jedną trzecią zawodów. Beneficjenci mieli częściej podejmować prace tymczasowe, wiedząc, że część ich potrzeb jest zabezpieczona przez dochód podstawowy.

Rząd skąpi pieniędzy na dochód podstawowy

Minister finansów Petteri Orpo powiedział dziennikowi „Hufvudstadsbladet”, że szuka alternatywnych rozwiązań dla systemu pomocy socjalnej. Jego zdaniem pewnym wzorem może być „uniwersalny system kredytowy”, który jest stosowany w Wielkiej Brytanii.

Inne rozwiązanie to ujemny podatek dochodowy. Zgodnie z tym rozwiązaniem osoby, których dochód spada poniżej określonego poziomu, są zwolnione z płacenia podatku, a także otrzymują świadczenie z urzędu skarbowego.

Bezwarunkowy dochód podstawowy: Czy się stoi, czy się leży, godne życie się należy – Guy Standing

99 proc. ludzi chce poprawiać swoje życie. I z minimalnym dochodem bezwarunkowym nie przestaną tego chcieć – mówi prof. Guy Standing

Dochód podstawowy ma wielu zwolenników

Koncepcję gwarantowanego dochodu podstawowego opracował i rozpropagował prof. Guy Standing z London School of Economics. Ale zyskała ona zwolenników nie tylko wśród akademików zajmujących się zabezpieczeniem społecznym. Nawet znani miliarderzy ciepło wypowiadali się o takim rozwiązaniu, podkreślając, że bezpieczeństwo zatrudnienia jest nie do utrzymania przy postępującej automatyzacji.

Wśród nich są Elon Musk (założyciel firmy Tesla i Space X), Mark Zuckerberg (Facebook) czy Richard Branson (Virgin Group).

Podobny eksperyment rozpocznie w USA Sam Altman, właściciel funduszy venture capital. Jego firma Y Combinator wybierze 3 tys. osób z dwóch stanów. 100 osób spośród nich będzie otrzymywać 1 tys. dolarów miesięcznie przez 3-5 lat. Płatności będą bezwarunkowe, ale wydatki bacznie obserwowane i porównywane z wydatkami tych, którzy pieniędzy nie otrzymają.

Dochód podstawowy nie zdobył poparcia Szwajcarów. W 2016 roku w referendum zagłosowali oni przeciw wprowadzeniu takiego rozwiązania.

Artykuł opublikowany w ramach partnerstwa z Gazetą Wyborczą.