Umorzenie długu państw strefy euro? „Nie do pomyślenia” – przekonuje szefowa Europejskiego Banku Centralnego

dług, Europejski Bank Centralny, Unia Europejska, strefa euro, pandemia, COVID-19, Piketty, Lagarde,

"Anulowanie długu covidowego jest nie do pomyślenia", oceniła w niedzielę (7 lutego) prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde w wywiadzie dla francuskiego tygodnika "Le Journal du Dimanche" (JDD) / Foto via flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [International Monetary Fund]

Ponad 100 ekonomistów zaapelowało do Europejskiego Banku Centralnego o umorzenie 2,5 mld euro długu. Ekonomiści przekonują, że warto i należy rozmawiać o oddłużeniu państw strefy euro, zwłaszcza w trakcie pandemii COVID-19, by przeznaczyć środki na jego spłatę np. na transformację ekologiczną. Jednak szefowa EBC Christine Lagarde odrzuciła apel.

 

 

„Anulowanie długu związanego z pandemią COVID-19 jest nie do pomyślenia”, oceniła w niedzielę (7 lutego) prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde w wywiadzie dla francuskiego tygodnika „Le Journal du Dimanche” (JDD), odpowiadając na apel ponad setki ekonomistów postulujących anulowanie zadłużenia państw strefy euro w EBC.

Firma CD Projekt ofiarą cyberataku / Europa i świat w skrócie

Hakerzy skradli część danych i zażądali okupu.

Piketty i spółka: Warto rozmawiać o oddłużeniu

W miniony piątek (5 lutego) na łamach francuskiego dziennika „Le Monde” ok. 100 ekonomistów z 13 krajów UE wystosowało apel o umorzenie długów państw strefy euro w EBC, który skupował obligacje tych krajów za obietnice inwestowania przez nie w ekologię i przeznaczenie środków na programy społeczne.

Pod apelem podpisali się główni ekonomiści z Francji, Hiszpanii i Włoch (ale także z Niemiec; jest również jeden Węgier i Brytyjczyk) wśród nich znany szerszej publiczności autor Kapitału w XXI w. Thomas Piketty (pełna lista sygnatariuszy TUTAJ).

„Debata na temat umorzenia długów EBC ponownie nabrała tempa we Francji, ale także we Włoszech, Luksemburgu, Belgii i na korytarzach instytucji europejskich, aż po przedstawicieli samego EBC. To pożyteczna debata. Po raz pierwszy od jakiegoś czasu kwestie monetarne wróciły na centralne miejsce w debacie publicznej. Pieniądze przestają być abstrakcyjnym konstruktem wycofanym ze zbiorowych rozważań i powierzonym niezależnemu od władzy politycznej bankowi centralnemu, ale zależnemu od rynków finansowych”, napisali inicjatorzy apelu do EBC.

Ekspert rynku pracy: Marnujemy „dobry kryzys” na potrzebne reformy [WYWIAD]

„Okazało się, że kryzys nie jest tak głęboki, by ośmielać do radykalnych reform”, mówi Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy.

Apel w „Le Monde”: Uwolnijmy strefę euro się od spirali długu

„25 proc. [2,5 bln euro – red.] europejskiego długu publicznego państw jest obecnie w posiadaniu ich banku centralnego. 25 proc. długu jesteśmy zatem sobie winni i jeśli spłacimy ten dług, będziemy musieli znaleźć pieniądze gdzie indziej, albo ponownie zaciągnąć pożyczkę, aby spłacić dług, zamiast pożyczać na inwestycje”, dowodzą eksperci w apelu.

„Dla wielu Europejczyków szokujące jest, że około 25 proc. europejskiego długu jest obecnie w posiadaniu ich własnego banku centralnego”, napisano. „(…) Naszym obowiązkiem jest wskazanie, że EBC mógłby natychmiast zapewnić państwom europejskim środki do transformacji ekologicznej oraz przyczynić się do naprawienia znacznych szkód społecznych, kulturowych i gospodarczych, jakie poniosły europejskie społeczeństwa w okresie kryzysu zdrowotnego związanego z COVID-19”.

Zdaniem ekonomistów, sposób na zdobycie tak niezbędnej w dobie pandemii gotówki jest prosty. „Niech EBC umorzy zadłużenie, które posiada (lub przekształci je w długi wieczyste z oprocentowaniem 0 proc.) i pozwoli państwom europejskim przeznaczyć tę samą kwotę na szeroko zakrojony społeczny i ekologiczny plan naprawy”, zaapelowali ekonomiści.

Post-covid reconstruction: How to achieve green recoveries in the EU?

„We need to discuss the real change that would move us away from the paradigm of the constant growth” – said Joanna Flisowska from Greenpeace Poland.

Christine Lagarde: Umorzenie długu? „To nie do pomyślenia!”

Jednak była minister finansów Francji, która prognozuje powrót wzrostu gospodarczego w strefie euro, chociaż – jak zaznacza – poziom sprzed pandemii wróci nie wcześniej jak w połowie 2022 r., wezwała kraje do zastanowienia się, co zrobić z długiem, zamiast skupiać się na jego umorzeniu.

„Na co zostaną przeznaczone wydatki publiczne? W jakie sektory przyszłości powinniśmy inwestować? To są dziś kluczowe pytania”, powiedziała w rozmowie z JDD. Francuska przekonuje, że umorzenie długo covidovego stanowiłoby „naruszenie traktatów europejskich, które surowo zakazują finansowanie monetarnego państw”. „To fundament strefy euro”, podkreśliła.

Jak zwracają uwagę eksperci w wyniku bezprecedensowych programów stymulujących gospodarki państw strefy euro – ale i na całym świecie – znacząco wzrosło zadłużenie poszczególnych krajów. Dlatego debata dotycząca zmniejszenia obciążeń zadłużenia i umorzenia obligacji skarbowych została ponownie uruchomiona.

Leszek Balcerowicz: „Drukowanie pieniądza nie jest darmowym obiadem”

Co autor polskiej transformacji po 1989 r. myśli o obecnym kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa?

Umarzanie dług bez sensu ekonomicznego

W przeszłości podobna propozycja – jak apel z „Le Monde” – pojawiła się w trakcie kryzysu zadłużeniowego w strefie euro sprzed dekady. Jednak wydaje się, że podobnie jak wtedy, tak i teraz propozycja nie zostanie zrealizowana, m.in. z powodu sprzeciwu państw bogatszej części – Północy – kontynentu.

Cytowany przez dziennik „El Pais” José Manuel González-Páramo,  w latach 2004-2012 członek Rady Prezesów EBC, stwierdził że podobne rozwiązanie byłoby „prawnie niemożliwe, politycznie destrukcyjnie i wysoce wątpliwe w skutkach”. 

Z kolei wiceprezes EBC Luis de Guindos uważa, że „umarzanie długów jest niezgodne z prawem, ale to nie tylko kwestia prawa. Nie ma to żadnego sensu ekonomicznego ani finansowego”, podkreślił, określając rozpoczęcie debaty na ten temat jako szkodliwe. 

Wypowiedzi Lagarde, Gonzáleza-Páramo czy de Guindos odnoszą się do 123. art. Traktatu o funkcjonowaniu UE. Czytamy w nim, że „zakazane jest udzielanie przez Europejski Bank Centralny lub banki centralne Państw Członkowskich, zwane dalej „krajowymi bankami centralnymi”, pożyczek na pokrycie deficytu lub jakichkolwiek innych kredytów instytucjom, organom lub jednostkom organizacyjnym Unii, rządom centralnym, władzom regionalnym, lokalnym lub innym władzom publicznym, innym instytucjom lub przedsiębiorstwom publicznym Państw Członkowskich, jak również nabywanie bezpośrednio od nich przez Europejski Bank Centralny lub krajowe banki centralne ich papierów dłużnych”.

UE: Państwa bałtyckie nie ratyfikują Funduszu Odbudowy? Przyczyną spór wokół… inwestycji kolejowej

Według portalu “Politico” przywódcy Estonii, Litwy i Łotwy zapowiedzieli blokadę ratyfikacji unijnego Funduszu Odbudowy, jeśli UE nie zgodzi się na dofinansowanie Rail Baltica – inwestycji kolejowej, która ma polepszyć połączenie państw bałtyckich z Europą Zachodnią.

 

 

Trasa linii kolejowej Rail …