Jourova: Zrównanie praw kobiet i mężczyzn to nasza wspólna odpowiedzialność

prawa konsumentów sieci społecznościowe

Wiceprzewodnicząca KE Vĕra Jourová // Źródło: Komisja Europejska

„Równość kobiet i mężczyzn to kwestia praw podstawowych. Jest to nasza wspólna odpowiedzialność, dlatego będę pilnować, żeby nie była ignorowana” – mówi w rozmowie z francuską redakcją EURACTIV unijna komisarz ds. wartości i przejrzystości Věra Jourová.

 

5 marca br. Komisja Europejska przyjęłą strategię na rzecz równości płci, która określa działania zaplanowane na najbliższe pięć lat. KE ma uwzględnić perspektywę równości we wszystkich obszarach, którymi będzie się zajmowała. Podkreślono również, że największe różnice między  mężczyznami i kobietami w miejscu pracy można dostrzec w poziomie wynagrodzeń oraz emerytur.

 

Aline Robert, EURACTIV.fr: W Komisji Ursuli von der Leyen kobiety są lepiej reprezentowane niż w Komisji Junckera. Z pani perspektywy – członka obu tych zespołów – czy da się odczuć różnice?

Věra Jourová: Z pewnością styl Ursuli von der Leyen jest inny. Jean-Claude Juncker był doświadczonym politykiem, dużo znaczył w Europie. Myślę jednak, że obecna przewodnicząca wprowadza bardziej inkluzywną atmosferę: zawsze jest otwarta na dyskusje, co procentuje, zwłaszcza kiedy pojawiają się tak poważne wyzwania, jak te związane z epidemią koronawirusa, migracjami czy ustaleniem nowej unijnej agendy.

No właśnie. W nowej agendzie znalazło się miejsce dla nowej strategii na rzecz równości płci w Europie. Jaka pani zdaniem powinna być odpowiedź na problem luki płacowej?

Prawo zabrania stosowania różnych wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet. Problemem jest jednak egzekwowanie tego prawa – kobiety często nie są bowiem świadome istnienia takich regulacji. Dlatego zalecamy wprowadzenie obowiązku podawania do informacji poziomu wynagrodzeń wszystkich osób zatrudnionych w danym przedsiębiorstwie. Taka była nasza rekomendacja dla państw członkowskich, ale pomysł podchwyciła również Wielka Brytania.

I co sie okazało? Niektóre firmy miały niewielkie różnice w poziomie wynagrodzeń, ale wysokość premii różniła się nieraz o 70%.

Jeżeli zaś chodzi o kobiety na stanowiskach kierownicznych, staramy się nakłaniać firmy do wprowadzania parytetów w zarządach.

Na przykład we Francji istnieje taki parytet, który zapewnia, że 40% osób zasiadających w zarządach to kobiety. Ale decyzje i uprawnienia zostały przeniesione do innych komórek, na przykład komitetów wykonawczych…

Taki parytet jest zawsze lepszy niż nic. Sytuacja nie zmieni się przecież jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki…

Ale we Francji kobiety są też niedoreprezentowane w sektorze mediów: 75% osób, które zaprasza się do wywiadów to mężczyźni. Kobiety są też niedostatecznie reprezentowane na stanowiskach kierowniczych. Co można z tym zrobić?

Aby zwalczać stereotypy, przygotowane jest prawodawstwo. Konwencja stambulska stara się chronić kobiety. Stereotyp jest jednak taki, że kobiety są słabe i nie zawsze trzeba brać ich zdanie pod uwagę. Naszym celem jest przełamanie tego stereotypu.

Nie jest to jednak łatwe. Sześć państw członkowskich nie podpisało jej, ponieważ uważają, że  za jej zapisami kryje się przyzwolenie na małżeństwa homoseksualne lub „gender” jako ideologię. Niemniej tekst konwencji pokazuje drogę, którą powinniśmy podążać: dotyczy to również zaprzestania powielania stereotypów w mediach.

Ale problemem są nie tylko media. Na przykład partie polityczne powinny w większym stopniu otwierać się na obecność kobiet w swoich szeregach. To ma też często pozytywny wpływ na wyniki wyborów. Poza tym to kobiety częściej niż mężczyźni są ofiarami mowy nienawiści, co wyraźne widać na portalach społecznościowych.

W jaki sposób sobie z tym radzić? Kwestie płciowe powinny być zawsze brane pod uwagę – i wtedy, kiedy pracujemy nad Europejskim Zielonym Ładem, pakietem sztucznej inteligencji i wtedy, gdy implementujemy strategię dla Afryki.

Jest to kwestia praw podstawowych, więc jest to nasza wspólna odpowiedzialność, dlatego będę pilnować, żeby nie była ignorowana.

Tymczasem we Francji Roman Polański otrzymał ostatnio Césara za najlepszą reżyserię i scenariusz do filmu „Oficer i szpieg”. Jak pani ocenia tę decyzję?

Byłam tym bardzo  zaskoczona. Polański jest wielkim twórcą, ale moja pierwsza reakcja jako kobiety jest zdecydowanie negatywna.

 

Věra Jourová – wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, komisarz ds. wartości i przejrzystości w Komisji Ursuli von der Leyen. Wcześniej minister rozwoju regionalnego w Czechach.