Bolsonaro: Egzotyczny Trump z kraju samby i kawy

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

Jair Bolsonaro via Flickr.com

Oczekiwany zwrot w polityce zagranicznej Brazylii wyraźnie odsunie ją od współpracy z innymi krajami regionu. Biorąc to pod uwagę Unia Europejska powinna bardziej otworzyć się na współpracę z krajami Ameryki Łacińskiej – pisze dla EURACTIV.COM Gustavo Müller.

 

Wybór Jaira Bolsonaro na prezydenta Brazylii wpisuje się w regionalny trend, w ramach którego na czele rządów stają przedstawiciele ugrupowań prawicowych. Po radykalnym zwrocie na prawo czwartej najliczniejszej demokracji świata, UE będzie musiała równie drastycznie zrewidować swoją politykę wobec regionu.

Międzynarodowa rola Brazylii osłabnie

Największą zmianą będzie ograniczenie współpracy w zakresie lokalnych projektów i organizacji. W przypadku, gdy polaryzujący dyskurs Bolsonaro zostanie urzeczywistniony w wewnętrznej i zewnętrznej polityce Brazylii, znacząco pogłębią się różnice interesów i wartości wyznawanych przez kraj ten i Europę.

Wieloaspektowa polityka UE w stosunku do Ameryki Łacińskiej została przedstawiona w 2016 r. w jej Strategii Globalnej. Skupiono się tam między innymi na relacjach ze Wspólnotą Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC), bazującą na konsensusie organizacją skupiającą 33 członków. Unijny dokument podkreśla również konieczność tworzenia „przewag konkurencyjnych”, czego przykładem są trwające negocjacje UE z organizacją Mercosur (Wspólny Rynek Południa, będący najsilniejszą strefą wolnego handlu w Ameryce Południowej) dotyczące umowy o wolnym handlu. Unia rozwija także relacje z Kubą oraz wspiera porozumienie pokojowe rządu Kolumbii z rebeliantami.

W brazylijskim systemie politycznym prezydent posiada ogromną swobodę w kreowaniu polityki zagranicznej. Szczegółowa wizja wybranego 29 października Bolsonaro dotycząca miejsca i roli jaką Brazylia miałaby sprawować na świecie do dziś pozostaje tajemnicą. Z jedynie pięciu punktów omawiających politykę zagraniczną zawartych w programie prezydentury wywnioskować można chęć skupienia się na handlu oraz nadrzędność relacji bilateralnych nad szeroką, regionalną współpracą.

Gdyby te plany zostały zrealizowane, Brazylia wycofałaby się z inicjatyw wybiegających poza handlowe, a jej aktywność na arenie globalnej zdominowałby sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Bolsonaro, ten były kongresmen i wojskowy rozważa między innymi wycofanie się z paryskiego porozumienia klimatycznego. Śladem Donalda Trumpa ogłosił już przeniesienie brazylijskiej ambasady w Izraelu do Jerozolimy.

Dotychczasowe zapowiedzi nowo wybranego prezydenta, który rozpocznie kadencję 1 stycznia 2019 r. pozwalają założyć, że Brazylia wycofa się z regionalnych inicjatyw wspieranych przez Unię Europejską. Konsekwencją izolacjonizmu Bolsonaro może być upadek organizacji, które zostały symbolami regionalizmu w tej części świata – Unasur (Unia Państw Południowoamerykańskich) i CELAC.

Podpisanie umowy handlowej między UE a Mercosur znów się opóźni?

Unia Europejska oraz zrzeszający kilka krajów Ameryki Łacińskiej Wspólny Rynek Południa (Mercosur) już ponad dwie dekady negocjują warunki zawarcia umowy o wolnym handlu. Choć do osiągnięcia porozumienia wydaje się być bardzo blisko, wciąż obie strony różni wiele kwestii. Głównie produkcja …

Przyszłość współpracy z Unią

Zgodnie z oświadczeniem przyszłego „super ministra” od spraw ekonomii, absolwenta University of Chicago Paulo Guedesa, Mercosur nie będzie już priorytetem dla Brazylii. W obliczu zagrożenia ponownym zamrożeniem negocjacji o wolnym handlu pomiędzy UE a Mercosur’em, obecny rząd Brazylii oczekuje osiągnięcia ostatecznego porozumienia podczas zaplanowanych na ten tydzień rozmów.

Jednak nawet jeśli umowa zostałaby podpisana, a biorąc pod uwagę dwudziestoletni już okres negocjacji jest to mało prawdopodobne, musiałaby zostać zatwierdzona przez wszystkie parlamenty państw Mercosur’u, a proces ten przypadłby na czas rządów Bolsonaro. Mając na uwadze rolę, jaką kraj ten pełni w regionie, jego stosunek do porozumienia wydaje się kluczowy. A efekty jakie przyszła prezydentura Bolsonaro może wywrzeć na negocjację są wysoce niepewne.

Z jednej strony ponadpartyjne lobby rolnicze w parlamencie brazylijskim naciska na zwiększenie rynków zbytu dla swoich towarów. Z drugiej jednak umowa może napotkać opór europejskiej opozycji, która obawia się zalania wspólnego rynku produktami zza Atlantyku, co naruszyłoby niełatwe kompromisy osiągnięte w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Jeśli zapisy potencjalnej umowy weszłyby w życie, byłoby to pierwsze porozumienie o wolnym handlu zawarte z takimi potęgami rolniczymi jak Brazylia i Argentyna.

Perspektywy szerszej międzyregionalnej współpracy są równie niepewne. Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat szczyty UE z Ameryką Łacińską obfitowały w umowy dotyczące migracji, zrównoważonego rozwoju, ubóstwa i emancypacji kobiet. Porozumienia te realizowano we współpracy z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, przedstawicielami biznesu i uczelniami.

Ostatnio jednak współpraca UE z CELAC zakłócana była sporami ideologicznymi oscylującymi wokół sytuacji w Wenezueli. Anulowanie przewidzianego na październik szczytu odzwierciedla pogłębiające się różnice pomiędzy stronami.

Jeśli Brazylia pod rządami nowego prezydenta wycofa się z roli pośrednika w wenezuelskim kryzysie, trudno wyobrazić sobie intensyfikację związków Europy z Ameryką Łacińską, gdzie wszystkie decyzje podejmowane są przez konsensus ponad 60 członków UE i CELAC.

Wyzwaniem dla UE będzie godzenie strategii regionalnych i bilateralnych przy jednoczesnym podtrzymywaniu dialogu dotyczącego praw człowieka, rządów prawa i demokracji.

Porozumienie UE-Ameryka Łacińska do końca roku?

Państwa południowoamerykańskiego bloku handlowego Mercosur podjęły decyzję o zakończeniu negocjacji umowy handlowej z UE do końca bieżącego roku. Tak bliski termin może oznaczać ograniczenie zakresu porozumienia.
 

Państwa Mercosur – Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj – chcą sfinalizować negocjacje umowy o wolnym …