Włochy: Wicepremier nazywa unijne sankcje wobec Rosji „absurdalnymi”

Matteo Salvini, © European Union 2015 - European Parliament

Matteo Salvini, © European Union 2015 - European Parliament

Pełniący we włoskim rządzie zarówno funkcję wicepremiera, jak i ministra spraw wewnętrznych lider prawicowej Ligi Matteo Salvini oświadczył podczas spotkania z lokalnymi biznesmenami w Monzy na północy kraju, że sankcje, jakie UE wprowadziła na Rosję po aneksji Krymu, to „absurd”. Zapowiedział także, że w środę (17 października) ponownie uda się z wizytą do Moskwy.

 

Unia Europejska swoje sankcje gospodarcze wobec Rosji wprowadziła w 2014 r. w odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainę i aneksję Krymu. Moskwa odpowiedziała kontrsankcjami wymierzonymi w kraje członkowskie UE. Matteo Salvini oświadczył w Monzy, że sytuacja ta mocno uderza we włoską gospodarkę. Skrytykował też toczącą się w UE debatę nad przedłużeniem sankcji wobec Rosji na kolejny rok. „W Unii Europejskiej trwa debata nad odnowieniem na czas nieokreślony, bez dyskusji z poszczególnymi rządami, sankcji gospodarczych wobec tego kraju, które uważałem, uważam i będę zawsze uważać za absurd; społeczny, kulturowy i ekonomiczny” – powiedział włoski wicepremier. Dodał, że jego zdaniem „problemów międzynarodowych nie rozwiązuje się za pomocą sankcji, ale dialogu”.

Salvini: Nikt nie płaci mi rublami

Zapowiedział jednocześnie, że w najbliższą środę uda się z wizytą do Moskwy, gdzie będzie rozmawiał także na temat unijnych sankcji. „Doszło do sytuacji, w której włoski przedsiębiorca obecny na rosyjskim rynku od 10, 20 czy 30 lat słyszy nagle, że z dnia na dzień ten rynek się dla niego zamyka. Taka blokada rynku jest niedopuszczalna. Na gospodarczych targach, na przykład ostatnio na targach obuwia, wciąż słyszę pytanie: >>Kiedy wreszcie zakończycie ten absurd?<<” – mówił Salvini do zgromadzonych w Monzy biznesmenów. „Jadę do Rosji nie dlatego, że – jak mi zarzucają niektórzy – ktoś płaci mi rublami, ale dlatego, że ja jestem co do tego wszystkiego głęboko przekonany” – podkreślił.

Matteo Salvini oskarżył także kraje członkowskie UE o stosowanie podwójnych standardów. „Obroty handlowe włoskich firm na rosyjskim rynku drastycznie spadły, ale w tym samym czasie obroty firm z innych krajów wzrosły. A więc jednych sankcje obowiązują, a innych nie” – powiedział, nie prezentując jednak żadnych konkretnych przykładów. Włoski wicepremier, składając jutro wizytę w Moskwie, niejako wyprzedza szefa włoskiego rządu Giuseppe Conte, który uda się do Rosji 24 października. To jednak Conte, a nie Salvini, spotka się w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

UE rozszerza sankcje na Rosję o firmy budujące most na Krym

Rozporządzenie wykonawcze w tej sprawie opublikowano w Brukseli wczoraj (31 lipca). Na listę rosyjskich firm objętych unijnymi sankcjami trafiły nowe przedsiębiorstwa z branży budowlanej i stoczniowej. Wszystkie zaangażowane są w budowę mostu poprzez Cieśninę Kerczeńską, który połączył zaanektowany Krym z …

Na czym polegają sankcję wobec Rosji?

O przedłużeniu sankcji wobec Rosji o kolejne 12 miesięcy unijni ministrowie spraw zagranicznych zadecydowali w czerwcu. W lipcu do listy objętych restrykcjami podmiotów gospodarczych dopisano 6 kolejnych spółek, które zaangażowane były w budowę mostu łączącego Krym z resztą Rosji. Na unijnej liście objętych sankcjami rosyjskich firm znajdują się już 44 podmioty gospodarcze. Dodatkowo na czarnej liście figurują nazwiska 155 osób, które związane były z aneksją Krymu lub czerpią z niej duże dochody.

W myśl sankcji, które obowiązują co najmniej do 23 czerwca 2019 r., nie będzie można importować do UE z terenu Krymu i Sewastopola żadnych towarów. Obywatele UE oraz firmy z UE nie mogą również kupować na ww. obszarze nieruchomości, inwestować w żadną z branż, ani świadczyć jakichkolwiek związanych z tym usług (np. doradztwa lub pośrednictwa).

Restrykcje dotyczą także branży turystycznej. Statki wycieczkowe z UE nie mogą zawijać do żadnego z krymskich portów, chyba że dojdzie do sytuacji nadzwyczajnej. Nie wolno także sprzedawać firmom z Krymu lub wykonującym jakieś prace na terenie zaanektowanego półwyspu żadnych dóbr, jeśli działają one w sektorze transportu, telekomunikacji lub energetyki, a także jeśli zajmują się wydobywaniem bądź poszukiwaniem ropy, gazu ziemnego lub minerałów. Osobne sankcje dotyczą także Rosjan zaangażowanych w wojnę w Donbasie czy rosyjskiej branży zbrojeniowej, energetycznej i technologicznej.

UE o kolejny rok przedłuża sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu

Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich podjęli na spotkaniu w Brukseli decyzję o podtrzymaniu sankcji nałożonych w 2014 r. na Rosję po tym, jak zajęła należący do Ukrainy Półwysep Krymski. Aneksja ta została w świetle prawa międzynarodowego uznana za nielegalną.
 
Zebrani w …