Włochy: Czy Rosja sfinansuje Lidze kampanię wyborczą do PE?

Matteo Salvini, © European Union 2015 - European Parliament

Matteo Salvini, © European Union 2015 - European Parliament

Włoski wicepremier i minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini zdementował doniesienia o tym, że kierowane przez niego prawicowe ugrupowanie – Liga – było finansowane przez władze Rosji. Ukryta przy pomocy transakcji paliwowej dotacja miała być wykorzystana podczas kampanii wyborczej do PE.

 

O sprawie napisał w ostatni weekend liberalny tygodnik „L’Espresso” znany od lat ze swojego dziennikarstwa śledczego. Dziennikarze opisali w nim sieć powiązań między politykami Ligi (w tym jej przewodniczącym Matteo Salvinim) a osobami bliskimi Kremlowi i prezydentowi Władimirowi Putinowi.

Postawili także tezę, że planowana transakcja sprzedaży przez Rosjan 3 mln ton oleju napędowego włoskiemu koncernowi Eni, który kontrolowany jest przez włoskie państwo, miała w istocie służyć ukryciu przekazania pieniędzy dla Ligi. Pomóc miała w tym odpowiednio prowadzona księgowość oraz sieć kilku powiązanych z partią spółek. Dziennikarzom śledczym nie udało się ustalić czy do planowanej transakcji rzeczywiście doszło.

Wicepremier Włoch: Nie boimy się użyć weta, aby znieść sankcje UE wobec Rosji

Włoski wicepremier i jednocześnie minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini oświadczył wczoraj (16 lipca), że Rzym nie „nie zawaha się użyć weta”, aby doprowadzić do zniesienia unijnych sankcji wobec Rosji, nałożonych po aneksji Krymu. Zastrzegł jednak, że byłby to „ostateczny krok”.
 
Matteo …

Doradca Salviniego na Krymie i w Donbasie

Pokazana przez „L’Espresso” sieć powiązań pokazuje bliskie relacje między otoczeniem Putina i Salviniego. Jeden z najbliższych doradców włoskiego wicepremiera Gianluca Savoini podróżował w ostatnim czasie do Rosji kilkadziesiąt razy. To właśnie on miał być pomysłodawcą paliwowej transakcji i mocno pracować nad uzyskaniem dla Ligi rosyjskiego finansowania. To również jego zabiegi doprowadziły do zacieśnienia współpracy między włoską prawicą a proputinowską partią Jedna Rosja.

Savoini podróżował jednak zdaniem „L’Espresso” nie tylko do Moskwy, ale również na zaanektowany Krym oraz do kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów Donbasu. Sam Salvini zaś wielokrotnie mówił o swojej fascynacji Władimirem Putinem oraz o konieczności zniesienia unijnych sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu.

Władze w Rzymie nie starały się jednak dotąd w praktyce blokować corocznego przedłużania sankcji. Włosi nie sprzeciwili się też kilka dni temu poszerzeniu „czarnej listy” Rosjan z zakazem wjazdu na teren UE o kilka osób związanych z przetrzymywaniem ukraińskich marynarzy zatrzymanych podczas niedawnego incydentu morskiego w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej.

Salvini w Warszawie: Polska i Włochy będą twórcami nowej równowagi w UE

Wicepremier, minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini przekonywał na konferencji prasowej w Warszawie, że Polska i Włochy będą bohaterami „nowej wiosny europejskiej” i „nowej równowagi” w UE po latach dominacji francusko-niemieckiego tandemu.

Tajemnicze „zniknięcie” Salviniego w Moskwie

Salvini odwiedził Moskwę ubiegłej jesieni. W oficjalnym planie wizyty nie miał jednak wówczas spotkania z Putinem. Widzieć miał się z nim bowiem odwiedzający Moskwę kilka dni później premier Włoch Giuseppe Conte (oficjalnie jest bezpartyjny, ale zdecydowanie bliżej mu do koalicyjnego Ruchu Pięciu Gwiazd niż do Ligi).

Ale podczas moskiewskiej wizyty Salvini „urwał się” dziennikarzom na kilka godzin. Spekulowano wówczas, że udał się do któregoś ze słynnych moskiewskich nocnych klubów, ale „L’Espresso” przypuszcza, że w rzeczywistości mógł rozmawiać właśnie o rosyjskim wsparciu finansowym dla jego partii.

Liga dramatycznie potrzebuje bowiem pieniędzy przed zbliżającymi się majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. W partyjnej kasie jest pustka. Na mocy prawomocnego wyroku sądowego Liga musi zwrócić do budżetu państwa aż 49 mln euro sprzeniewierzonych przez poprzednie kierownictwo. Pieniądze zdefraudował założyciel ugrupowania (nazywało się ono wówczas Liga Północna i miało tylko regionalne ambicje) Umberto Bossi, który przepuszczał dotacje m.in. ze swoimi synami.

Matteo Salvini zdecydowanie zdementował doniesienia „L’Espresso”. „Nie otrzymaliśmy żadnych nielegalnych pieniędzy. Nie mamy pieniędzy w Luksemburgu ani na Kajmanach czy w Szwajcarii. Nie mamy rubli ani jenów czy baryłek ropy” – powiedział wczoraj (25 lutego).

Gdyby jednak doniesienia włoskiego tygodnika się potwierdziły, a do opisanej transakcji rzeczywiście doszło, byłby to bardzo poważny kłopot dla Ligi, a zamieszane w przedsięwzięcie osoby stanęły wobec odpowiedzialności karnej. „L’Espresso” zapowiada kolejne publikacje na ten temat.

Francuski europoseł zatrudnił w PE córkę rzecznika Kremla

21-letnia córka rzecznika Kremla została stażystką w brukselskim biurze francuskiego europosła związanego ze skrajną prawicą. Ponieważ zasiada on m.in. w Delegacji do komisji współpracy parlamentarnej z Rosją (D-RU), sprawa ta wzbudziła wiele kontrowersji. Córka kremlowskiego rzecznika ma bowiem dzięki temu …