Włochy będą „ostrzejsze” wobec Iranu?

Premier Włoch Giuseppe Conte oraz prezydent USA Donald Trump, źródło: Biały Dom, fot. Shealah Craighead

Premier Włoch Giuseppe Conte oraz prezydent USA Donald Trump, źródło: Biały Dom, fot. Shealah Craighead

Premier Włoch Giuseppe Conte zapowiedział, że włoskie władze mają zamiar „rozważyć ostrzejsze stanowisko wobec Iranu”. Choć zastrzegł, że Rzym chce działać w kwestii nowych amerykańskich sankcji wobec Teheranu wspólnie z UE, to jednak poinformował, że Włosi poprosili Amerykanów o udostępnienie materiału wywiadowczego na temat irańskiego programu nuklearnego.

 

Giuseppe Conte o Iranie i USA mówił podczas zorganizowanej w Rzymie konferencji prasowej. „Poprosiłem prezydenta Donalda Trumpa, by USA podzieliły się budzącymi obawy aspektami irańskiej polityki nuklearnej” – powiedział włoski premier. Dodał, że od tego uzależnione będzie stanowisko Rzymu w tej kwestii. Miał też o tym rozmawiać z Trumpem podczas niedawnej wizyty w Waszyngtonie. „Powiedziałem mu, że chcemy ocenić, czy zachodzi konieczność podjęcia ostrzejszych kroków, jeśli umowa nuklearna okaże się nieskuteczna” – oświadczył Conte. Zastrzegł jednak, że Rzym chce amerykańskie informacje wywiadowcze „ocenić razem z partnerami z UE”.

Włochy bliżej USA

Donald Trump, który zwykle traktuje europejskich przywódców dosyć chłodno, premiera Włoch przyjął 30 lipca w Białym Domu bardzo ciepło. Nazwał go nawet „swoim nowym przyjacielem”. „Chciałem pochwalić go za jego odważne przywództwo w kwestii polityki migracyjnej. Mam nadzieję, że inni wezmą z niego przykład, w tym europejscy przywódcy” – mówił Trump i obiecywał „strategiczny dialog z Włochami”. Giuseppe Conte nie był Trumpowi dłużny i obiecywał szybkie zawarcie nowych umów handlowych między USA a UE na zasadach, które satysfakcjonują Waszyngton.

Gdy w lipcu 2015 r. sześć państw świata (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) zawierały porozumienie nuklearne z Iranem, nie będące stroną umowy Włochy wyrażały wobec niej wielkie poparcie. Wtedy jednak w Rzymie rządził centrolewicowy rząd Partii Demokratycznej. Po marcowych wyborach władzę we Włoszech przejęła jednak prawicowa i antyimigracyjna Liga oraz eurosceptyczny i populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd (M5S). Rzym skręcił więc na pozycje mocno zdystansowane od Brukseli. UE stanowczo broni obecnie porozumienia z Iranem i apeluje do europejskich firm, aby nie ulegały presji ze strony USA. Chce także wspierać je na wypadek, gdyby amerykańskie sankcje na Iran odbiły się negatywnie na firmach z Europy. „Kto handluje z Iranem, nie będzie handlował z USA” – stwierdził bowiem w ostatni wtorek Donald Trump.

Premier Włoch wzywa do szybkiego zawarcia umowy handlowej UE-USA

Giuseppe Conte odwiedził wczoraj (30 lipca) Waszyngton, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Obaj wyrażali wiele nadziei co do umowy handlowej, jakiej wstępny zarys amerykański prezydent uzgodnił w ubiegłym tygodniu z przewodniczącym Komisji Europejskiej. Zobowiązali się też do …

Iran ważny gospodarczo dla Włoch

Jak dotąd Iran był dla Włoch bardzo istotnym partnerem gospodarczym. Włoski koncern energetyczny ENI zrealizował kilka inwestycji na terytorium irańskim. Włochy eksportowały też do Iranu urządzenia służące do wydobycia ropy oraz produkty chemiczne i farmaceutyczne. Wartość włoskiego eksportu do tego kraju wyniosła w 2017 r. (wg danych Włoskiej Izby Handlu) 1,7 mld euro. Import zaś (głównie ropy naftowej) wart był dwa razy więcej – 3,4 mld euro. W obawie przed Amerykanami ENI postanowił jednak wycofać się z inwestycji w Iranie.

Na razie Włochy mówią jedynie o „zapoznaniu się z amerykańskimi danymi wywiadowczymi nt. Iranu”, ale pojawiają się obawy o to, czy Rzym nie rozpocznie wyłomu w unijnym froncie wspierania porozumienia nuklearnego. Conte zapowiedział bowiem, że jego rząd „będzie bardzo uważnie badał wpływ, jaki na włoskie firmy wywiera obecna sytuacja, oraz będzie działał w celu możliwie najszerszego ograniczenia negatywnego wpływu amerykańskich sankcji.” Z drugiej strony, stanowisko USA wobec Iranu jest ostatecznie łagodniejsze niż się spodziewano. Jeszcze kilka tygodni temu Trump zapowiadał „całkowite odcięcie Teheranu od globalnych rynków finansowych i karanie wszystkich, którzy do listopada nie zakończą importowania z Iranu ropy naftowej.” Ostatecznie stanęło na mniej obszernych sankcjach, a Waszyngton oświadczył, że jeśli jakiś sojusznik jest „szczególnie zależny od dostaw z Iranu”, to USA mogą go „zwolnić od udziału w sankcjach”.

Trump: Każdy kto robi interesy z Iranem, nie będzie ich robił z USA

Amerykański prezydent w ten sposób odniósł się do nałożonych przez Waszyngton wczoraj (7 sierpnia) nowych sankcji na Iran. Tymczasem UE wzywa europejskie firmy, aby nie ulegały presji ze strony USA i dalej prowadziły interesy w Iranie, ponieważ Teheran zdaniem Brukseli …