BBC: Wielka Brytania może się przyłączyć do bombardowania Syrii

Donald Trump i Theresa May, źródło: https://www.euractiv.com/section/uk-europe/news/trump-and-may-discuss-post-brexit-trade-deal-jerusalem/

Donald Trump i Theresa May, źródło: http://www.euractiv.com/section/uk-europe/news/trump-and-may-discuss-post-brexit-trade-deal-jerusalem/

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May jest gotowa dołączyć do amerykańskiej akcji zbrojnej przeciwko reżimowi Baszara al-Asada. Nie będzie prosić parlamentu o zgodę – informuje BBC, powołując się na nieoficjalne informacje od swoich źródeł na Downing Street.

 

May chce zapobiec kolejnym atakom chemicznym, takim jak ten, do którego doszło w Dumie we wschodniej Ghucie, w którym zginęło kilkadziesiąt osób.

W nocy Donald Trump ogłosił, że USA dokonają odwetu na syryjskim reżimie. – Rosja zapowiada, że zestrzeli rakiety odpalone na Syrię. Szykuj się, Rosjo, bo te rakiety nadlecą, będą ładne i inteligentne. Nie powinnaś się przyjaźnić ze zwierzęciem zabijającym gazem, który zabija własnych ludzi i cieszy się z tego – zatweetował prezydent USA.

Wielka Brytania przyłączy się do bombardowań? Początkowe doniesienia z Downing Street były takie, że premier May będzie chciała najpierw poprosić o zgodę parlament. Teraz BBC podaje nieoficjalne informacje, że nie zamierza ona naciskać na Trumpa, by wstrzymał się z działaniem do momentu, aż brytyjscy deputowani wyrażą na to zgodę. Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu, które May zwołała na czwartek.

Corbyn: Atak spowoduje eskalację

Jeremy Corbyn z Partii Pracy ostrzega, że udział w bombardowaniu doprowadzi do eskalacji syryjskiego konfliktu. W rozmowie z BBC przekonuje on, że parlament zawsze powinien wypowiadać się na temat akcji zbrojnych. Corbyn mówi już nie o „zimnej”, ale „gorącej” wojnie „na syryjskim niebie” między USA i Rosją.

Do akcji Amerykanów przyłączy się Francja. Emmanuel Macron już dawno obiecywał, że jeśli Asad po raz kolejny sięgnie po chemikalia, Francuzi go zbombardują.

W ataku chemicznym na Dumę zginęło kilkadziesiąt osób. Do internetu trafiły dramatyczne nagrania, na których widać bezładnie leżące ciała dzieci, które według miejscowych lekarzy oraz aktywistów zginęły w ataku mieszanką chloru i sarinu. Według Światowej Organizacji Zdrowia w Dumie ucierpieć mogły setki Syryjczyków.

Popierany przez Rosję syryjski reżim zaprzecza oskarżeniom. Twierdzi, że rebelianci, którzy z dnia na dzień są coraz słabsi, rozpowszechniają kłamstwa. Agencja Reuters nie była w stanie samodzielnie zweryfikować doniesień o ataku, podobnie jak Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Turcja buduje swoją pierwszą elektrownię jądrową z pomocą Rosji

Recap Tayyip Erdoğan i Władimir Putin oficjalnie zainaugurowali prace nad budową pierwszej elektrowni atomowej w Turcji we wtorek (3 kwietnia). Elektrownia Akkuyu o wartości 20 mld dolarów ma powstać w południowej prowincji Mersin.
 

Elektrownia zostanie zbudowana przez państwową rosyjską agencję energii …

Kontrolowana przez rząd syryjska agencja informacyjna SANA twierdzi, że rebelianci z grupy Dżajsz al-Islam „sfabrykowali i nagłośnili rzekomy atak chemiczny”. „To nieudana próba utrudnienia postępów syryjskiej armii” – podała agencja, cytując osobę powiązaną z syryjskim reżimem.
Artykuł opublikowany w ramach Partnerstwa z Gazetą Wyborczą.