W 75. rocznicę rzezi wołyńskiej prezydent Polski na Ukrainie, a Ukrainy w Polsce

75. rocznica zbrodni wołyńskiej, prezydent Andrzej Duda na cmentarzu rzymskokatolickim w Ołyce, źródło KPRP

75. rocznica zbrodni wołyńskiej, prezydent Andrzej Duda na cmentarzu rzymskokatolickim w Ołyce, źródło KPRP

W 75. rocznicę rzezi wołyńskiej prezydent Andrzej Duda oddał cześć pomordowanym Polakom na Ukrainie, a prezydent Ukrainy Petro Poroszenko uczcił pamięć zamordowanych Ukraińców na Lubelszczyźnie. Według ukraińskich mediów Kijów podejmował próby zorganizowania wspólnych uroczystości, jednak strona polska odrzuciła ofertę.

 

“Powinniśmy budować przyjaźń pomiędzy naszymi narodami. Mamy dzisiaj wspólne obawy, mamy dzisiaj wspólne troski, mamy dzisiaj wspólną myśl o bezpieczeństwie” – mówił jednak wczoraj (8 lipca) prezydent Andrzej Duda na Wołyniu.

Tego samego dnia z apelem o pojednanie zwrócił się również prezydent Petro Poroszenko. “W obliczu pamięci niewinnych ofiar Sahrynia nawołuję wszystkich nas, Ukraińców i Polaków, do chrześcijańskiego przebaczenia” – powiedział w Sahryniu na Lubelszczyźnie.

Andrzej Duda: To była czystka etniczna

Polski prezydent przypomniał, że w najbliższą środę (11 lipca) przypada 75. rocznica ludobójstwa, do jakiego doszło na Wołyniu. “Będzie to w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów” – podkreślił.

“To bardzo smutna data dla wielu polskich rodzin, które straciły na Wołyniu swoich najbliższych. Szacuje się, że było to około 100 tys. Polaków” – powiedział Andrzej Duda. Podkreślił, że nie była to wojna między Polską a Ukrainą tylko zwykła czystka etniczna. “Chodziło o to, żeby Polaków z tych terenów usunąć. Takie decyzje zostały wówczas podjęte na szczeblu politycznym przez ukraińską organizację OUN-B, zlecone do wykonania UPA, która niestety wywiązała się ze swojego zadania” – mówił w niedzielę prezydent.

Druga niedziela lipca jest tradycyjnym dniem obchodów rocznicy tzw. Krwawej Niedzieli. W niedzielę 11 lipca 1943 r. rozpoczęła się masowa akcja przeciwko ludności polskiej przeprowadzona przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu, określana mianem rzezi wołyńskiej.

Polski prezydent: Relacje polsko-ukraińskie muszą się „opierać na prawdzie”

W swoim wystąpieniu w Ołyce na Wołyniu Duda podkreślił, że relacje polsko-ukraińskie muszą się „opierać na prawdzie”. “To straszna karta w historii narodów polskiego i ukraińskiego” – powiedział, nawiązując do rzezi z 1943 r. “Musimy nasze relacje opierać na prawdzie; na prawdzie historycznej budować nasze dobre relacje, przyjaźń między naszymi narodami” – podkreślił.

25. rocznica uznania przez Polskę niepodległości Ukrainy

Bezpieczeństwo w regionie, wybory w USA, europejska perspektywa Ukrainy, energetyka oraz kwestie historyczne będą głównymi tematami dzisiejszych rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. Przyjeżdża on, wraz z małżonką Maryną, z oficjalną wizytą do Warszawy w dniu, w którym przypada 25.rocznicą uznania przez Polskę niepodległości Ukrainy. Drugiego grudnia 1991 roku Polska, jako pierwszy kraj na świecie, uznała wniepodległość swojego sąsiada.

Polski prezydent zapewnił, że nie może być mowy o zemście, a jedynie o bólu. “Ból będzie trwał, ale wierzę w to, że czas, który leczy rany, zabliźni także i te straszne rany, które pozostały w sercach i po jednej, i pewnie po drugiej stronie także” – mówił.

Andrzej Duda złożył też wczoraj wieniec na cmentarzu w Ołyce – w miejscu bezimiennego pochówku w zbiorowej mogile zamordowanych Polaków. Oddał także symboliczny hołd ofiarom ludobójstwa w miejscu nieistniejącej już polskiej wsi Pokuta.

Poroszenko apeluje o historyczne pojednanie

Prezydent Poroszenko zaapelował dziś w Sahryniu (woj. lubelskie) o pojednanie historyczne z Polską. Zapewnił przy tym, że jego kraj jest przeciwny upolitycznianiu przeszłości i potwierdził gotowość Kijowa do podjęcia dialogu na ten temat. “Jestem przekonany, że i w polskim i w ukraińskim społeczeństwie jest wystarczająco dużo mądrości, by zrozumieć, że jakikolwiek konflikt między nami osłabia nas samych” – powiedział ukraiński prezydent. Zwrócił przy tym uwagę, że “przed naszymi krajami stoi wspólne zagrożenie ze wschodu”, a “prowadzona przeciwko Ukrainie wojna hybrydowa Kremla rozpełza się na całą Europę”.

Rosyjska propaganda w Europie

Jakub Kalenský, członek Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, zajmujący się walką z rosyjską propagandą, poinformował, że we wszystkich europejskich państwach szerzona jest dezinformacja w kwestii tzw. „wojny hybrydowej”, którą Rosja prowadzi na Ukrainie i w innych państwach. Różne kraje, różne sposobyKalenský …

Prezydent Ukrainy: Wykorzystywanie pamięci historycznej “absolutnie niedopuszczalne”

Poroszenko zapewnił też, że strona ukraińska zdecydowanie potępia “brutalność i przemoc, do której dochodziło w przeszłości i do której dochodzi obecnie” i apeluje do obecnych, a także przyszłych pokoleń zarówno Ukraińców, jak i Polaków, by nie dopuścili do powtórzenia podobnej tragedii. “Jakiekolwiek próby wykorzystywania przez jakiekolwiek siły polityczne pamięci historycznej dla podniesienia swoich notowań, jest absolutnie niedopuszczalne” – ocenił prezydent Ukrainy.

“Mierzenie się przelaną krwią naszych narodów i zdobywanie dywidend politycznych na tragedii jest haniebne, jest nie do przyjęcia. Ta droga prowadzi donikąd. Uważam, że jest to zdrada pamięci niewinnych ofiar naszej wspólnej tragedii” – podkreślił Poroszenko. Zapewnił ponadto, że strona ukraińska “bardzo szanuje” Polaków, którzy stali się ofiarami tragicznych wydarzeń na Ukrainie w latach 1943-44. “I dziś, chyląc głowę we wspólnej modlitwie, szczerze zwracamy się do Boga słowami: odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – powiedział prezydent Ukrainy.

Kijów liczy na zmianę ustawy o IPN również w odniesieniu do Ukrainy

W swoim wystąpieniu Poroszenko zaznaczył, że „Kijów liczy na zmiany w nowelizacji ustawy o IPN w części, która dotyczy Ukraińców i potwierdza ustalenia w sprawie gotowości do odblokowania prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy”. – Wspieramy inicjatywy zmian w znanej nowelizacji polskiej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Liczymy, że zostaną w niej także zmienione zapisy, które dotyczą oceny Ukraińców – powiedział.

Kijów chce zmian w polskiej ustawie o IPN

Kijów chce zmian w polskiej ustawie o IPN – poinformował wczoraj wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko, który już jutro będzie w Warszawie. Ma rozmawiać z wicepremierem, ministrem kultury Piotrem Glińskim o polsko-ukraińskich sporach na tle historycznym.

Prezydent Ukrainy też potwierdził oddanie dla ustaleń politycznych, zawartych podczas jego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą w grudniu ubiegłego roku w Charkowie, które dotyczyły odblokowania prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy. “Oczekujemy, że w najbliższym czasie nasi eksperci rozpoczną odpowiednie prace” – powiedział Poroszenko.

Kijów uchyli moratorium ws. ekshumacji szczątków polskich ofiar?

Kijów uchyli moratorium ws. ekshumacji szczątków polskich ofiar? Taka nadzieję wyraził wczoraj (28 marca) premier Mateusz Morawiecki w telefonicznej rozmowie z premierem Ukrainy Wołodymyrem Hrojsmanem.

Zbrodnia w Sahryniu

10 marca 1944 roku oddziały polskiego podziemia zbrojnego wymordowały w Sahryniu na Lubelszczyźnie od 200 do 800 osób, w tym kobiety i dzieci. Armia Krajowa spaliła wtedy tę zasiedloną głównie przez Ukraińców wieś, zabijając jej mieszkańców.

Administracja prezydenta Poroszenki poinformowała, że ukraiński prezydent przyjechał do Polski na zaproszenie ukraińskiej społeczności tego kraju i w Sahryniu ma otworzyć „memoriał pamięci Ukraińców, którzy zginęli z rąk polskich Batalionów Chłopskich i jednostek Armii Krajowej w 1944 roku”. Potem – jak głosi cytowany w mediach komunikat administracji w Kijowie – ukraiński prezydent weźmie udział w uroczystościach na Wołyniu “upamiętniających Ukraińców, ofiary konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1943-1944″ .

Rzeź Wołyńska

Zbrodnia Wołyńska była czystką etniczną o charakterze ludobójstwa, przeprowadzoną przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945. Jej sprawcy: Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich – frakcja Stepana Bandery (OUN-B) i jej zbrojne ramię, Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) planowaną eksterminację ludności polskiej określali mianem „akcji antypolskiej”.

Polscy historycy szacują, że na Wołyniu i w Galicji Wschodniej wymordowanych zostało ok. 100 tys. Polaków (40-60 tys. na Wołyniu i 20-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na terenie dzisiejszej Polski). Kulminacją był atak UPA 11 lipca 1943 r. na ok. 150 polskich miejscowości położonych na tych terenach.

Według IPN, w efekcie polskich akcji odwetowych do wiosny 1945 r. zginęło prawdopodobnie 10-12 tys. Ukraińców. IPN przyznaje, że część polskich akcji odwetowych było zbrodniami wojennymi, ale podkreśla, że nie można stawiać znaku równości między tymi akcjami a zorganizowaną, antypolską akcją OUN-UPA.