USA nakładają sankcje na Rosję w związku ze sprawą Skripala

Rzeczniczka prasowa Departamentu Stanu USA Heather Nauert, źródło: U.S. Department of State

Rzeczniczka prasowa Departamentu Stanu USA Heather Nauert, źródło: U.S. Department of State

Waszyngton poinformował, że amerykańskie dochodzenie wykazało, że to Moskwa stoi za użyciem na terenie Wielkiej Brytanii broni chemicznej i tym samym „naruszyła prawo międzynarodowe”. Chodzi o atak na byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala, który w latach 90. XX wieku przeszedł na stronę brytyjską.

 

O decyzji o nałożeniu sankcji na Rosję poinformowała wczoraj wieczorem (8 sierpnia) rzeczniczka prasowa amerykańskiego Departamentu Stanu Heather Nauert. „W następstwie użycia środka paralityczno-drgawkowego typu nowiczok w zamachu na życie obywatela Wielkiej Brytanii Siergieja Skripala i jego córki Julii Skripal, Stany Zjednoczone, w dniu 6 sierpnia 2018 r., na mocy ustawy o kontroli broni chemicznej i biologicznej oraz o jej eliminacji w działaniach zbrojnych z 1991 r. (CBW Act) uznały, że rząd Federacji Rosyjskiej użył broni chemicznej lub biologicznej z naruszeniem prawa międzynarodowego przeciwko własnym obywatelom” – napisano w przedstawionym przez Nauert oświadczeniu.

Jak poinformowano podczas konferencji prasowej, sankcje mają dotyczyć eksportu do Rosji dóbr i technologii, które „mają szczególne znaczenie w obszarze bezpieczeństwa narodowego”. Ewentualne wyjątki obejmują jedynie obszary branży kosmicznej oraz amerykańskiej pomocy międzynarodowej. Ogłoszone wczoraj sankcje wejdą w życie 22 sierpnia, zaś – jeśli Rosja w żaden sposób nie wytłumaczy się ze „sprawy Skripala” i nie wpuści inspektorów ONZ – trzy miesiące później USA nałożą kolejne sankcje. Telewizja NBC podała, że w tym przypadku będą one dużo poważniejsze. W grę wchodzi zakaz wpuszczania w amerykańską strefę powietrzną samolotów narodowego rosyjskiego przewoźnika – Aerofłotu, dalsze ograniczenia w eksporcie i imporcie oraz nawet obniżenie rangi stosunków dyplomatycznych. Waszyngton powiadomił Moskwę oraz „amerykańskich sojuszników” o wprowadzeniu sankcji jeszcze przed ich ogłoszeniem.

Trump do Putina: Za pogorszenie relacji winię oba państwa

Wojna w Syrii, walka z terroryzmem, atomowe rozbrojenie i – przede wszystkim – kwestia domniemanego mieszania się Rosji w amerykańską kampanię prezydencką. Takie tematy poruszono podczas ponaddwugodzinnego spotkania prezydentów USA i Rosji w Helsinkach.
 
Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w …

Trump tym razem milczy o sankcjach

USA informują o wynikach swojego dochodzenia kilka miesięcy po tym jak Wielka Brytania oficjalnie oskarżyła o przeprowadzenie ataku chemicznego na Skripalów Rosję. Ale Waszyngton solidaryzował się w marcu z Londynem od początku i przyłączył się do wydalania rosyjskich dyplomatów w związku z tą sprawą. Amerykanie dodawali jednak wówczas, że chodzi także o wywieranie przez Rosjan wpływu na kampanię wyborczą w USA.

Komentatorzy w USA zwracają uwagę na to, że dosyć późna reakcja Waszyngtonu na sprawę Skripala może być próbą poprawienia wizerunku amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa po tym jak posypały się na niego z wielu stron gromy za ugodową postawę wobec prezydenta Rosji Władimira Putina podczas niedawnego spotkania obu przywódców w Helsinkach. Z drugiej strony, Trump nie skomentował jeszcze (ani na konferencji prasowej, ani na Twitterze) nowych sankcji wobec Rosji, choć jeszcze dzień wcześniej ostro wypowiadał się w sprawie sankcji wobec Iranu.

Trump: Każdy kto robi interesy z Iranem, nie będzie ich robił z USA

Amerykański prezydent w ten sposób odniósł się do nałożonych przez Waszyngton wczoraj (7 sierpnia) nowych sankcji na Iran. Tymczasem UE wzywa europejskie firmy, aby nie ulegały presji ze strony USA i dalej prowadziły interesy w Iranie, ponieważ Teheran zdaniem Brukseli …

Emisariusz Trumpa w Moskwie?

Tymczasem jeszcze przed ogłoszeniem informacji o sankcjach wobec Rosji, do Moskwy przebyła delegacja amerykańskich senatorów, która spotkała się m.in. z przedstawicielami Rady Federacji (czyli wyższej izby rosyjskiego parlamentu) oraz MSZ. Republikański senator  Rand Paul poinformował przy tej okazji, że przekazał Putinowi list od Trumpa. „Podkreśla on znaczenie dalszego zaangażowania w różnych obszarach, w tym walkę z terroryzmem, wzmocnienie dialogu prawodawczego oraz wznowienie wymiany kulturalnej” – napisał Paul na Twitterze. O sankcjach nie wspomniał.

Senator zaprosił również rosyjskich deputowanych, aby złożyli wizytę na amerykańskim Kapitolu. Miałoby wtedy dojść do rozmów o walce z terroryzmem oraz rozbrojeniu atomowym. Media w USA szybko przypomniały, że Rand Paul to jeden z największych w Senacie orędowników zbliżenia z Rosją. Zapowiadał m.in. działania na rzecz niedopuszczenia do amerykańskich sankcji wobec Moskwy. Jako jeden z nielicznych bronił także Trumpa po spotkaniu z Putinem w Helsinkach. Biały Dom nie skomentował informacji o liście przekazanym przez senatora Paula. Kreml zaś, poprzez swojego rzecznika Dmitrija Pieskowa, potwierdził jedynie, że list „został przekazany kanałami dyplomatycznymi”.

Handlowy rozejm między UE i USA

Donald Trump i Jean-Claude Juncker zapowiedzieli nowe negocjacje o zniesieniu barier handlowych na prawie wszystkie towary przemysłowe. To ma oznaczać wstrzymanie się od nakładania nowych ceł, w tym na samochody z UE.
 

Środowa wizyta szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera przyniosła zaskakującą …