Unijne ambasady nie przeniosą się na razie do Jerozolimy

Panorama Jerozolimy, źródło Wikipedia

Panorama Jerozolimy, źródło Wikipedia

Wysoka Przedstawiciel UE ds. międzynarodowych i bezpieczeństwa Federica Mogherini potwierdziła, że Unia Europejska wspiera rozwiązanie, w którym w przyszłości Jerozolima staje się się stolicą nie tylko Izraela, ale także (we wschodniej części miasta) niepodległej niegdyś Palestyny. W UE panuje w tej sprawie „pełna jedność”.

 

Federica Mogherini spotkała się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, który zwrócił się do UE, aby postąpiła podobnie jak władze USA, które oficjalnie przeniosły swoją placówkę dyplomatyczną z Tel Awiwu do Jerozolimy. UE jednak, tak jak do niedawna Stany Zjednoczone, stoi na stanowisku, że dojść do tego może dopiero gdy zakończy się izraelsko-palestyński proces pokojowy. Mogherini podczas wspólnej konferencji prasowej z Netanjahu w Brukseli podkreśliła, że UE wciąż szanować będzie „międzynarodowy konsensus” wokół Jerozolimy. „W Unii Europejskiej jest pełna zgodność co do tego, że najlepszym rozwiązaniem dla izraelsko-palestyńskiego konfliktu jest sytuacja, gdy funkcjonują obok siebie dwa niepodległe państwa, a Jerozolima jest stolicą zarówno Izraela, jak i Palestyny” – mówiła szefowa unijnej dyplomacji. Dodała, że żadne unijne przedstawicielstwa nie znikną z Tel Awiwu „dopóki strony konfliktu same nie osiągną porozumienia co do statusu świetego miasta”.

Benjamin Netanjahu, który jest pierwszym od 20 lat izraelskim premierem odwiedzającym Brukselę, apelował, aby UE uczyniła tak samo jak prezydent USA Donald Trump i uznała „rzeczywisty stan rzeczy”. Formalnie stolicą Izraela jest bowiem Jerozolima, ale absolutna większość państw utrzymujących stosunki dyplomatyczne z Izraelem swoich dyplomatów wysyła do Tel Awiwu. Izrael bowiem nie zgadza się na żaden podział Jerozolimy, podczas gdy Palestyńczycy chcieliby we wschodniej części miasta urządzić kiedyś własną stolicę.

UE krytykuje Donalda Trumpa ws. Iranu

„Prezydent USA nie ma uprawnień, aby unieważnić umowę nuklearną z Iranem” – oświadczyła Wysoka Przedstawiciel UE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa Federica Mogherini. To reakcja na zapowiedź Donalda Trumpa, że nie certyfikuje on porozumienia z Teheranem, którego wynegocjowanie zajęło społeczności międzynarodowej …

Międzynarodowa krytyka decyzji Trumpa

Podjęta przez Donalda Trumpa decyzja o przeniesieniu amerykańskiej ambasady do Jerozolimy, a więc także o formalnym uznaniu przez Waszyngton stołeczności tego miasta, wywołała wielkie protesty w Autonomii Palestyńskiej oraz międzynarodowe oburzenie. Na Zachodnim Brzegu Jordanu szósty dzień z rzędu dochodzi do wielkich manifestacji oburzonych Palestyńczyków, a izraelskie wojsko i policją są obrzucane kamieniami. Z kolei rezydujący w Strefie Gazy Hamas wystrzelił w kierunku Izraela pocisk rakietowy. Izraelska armia odpowiedziała ostrzałem lotniczym i czołgowym pozycji Hamasu.

Do antyamerykańskich i antyizraelskich protestów doszło także w kilku arabskich krajach. Największe odbyły się w stolicy Libanu – Bejrucie, przede wszystkim w dzielnicach kontrolowanych przez Hezbollah. Lider tej organizacji Hassan Nasrallah oświadczył, że decyzja Trumpa pokazała osamotnienie w jakim znajdują się na arenie międzynarodowej Stany Zjednoczone. „Trump spodziewał się, że kolejne kraje zrobią to samo co USA. Teraz widać, że jego krok poparł jedynie sam Izrael.” Decyzję Waszyngtonu oficjalnie skrytykowali już m.in. prezydenci Rosji i Turcji.