Umowa ws. brexitu jako wzór dla przyszłych relacji UE z Turcją i Ukrainą?

Sigmar Gabriel, źródło Wikipedia

Sigmar Gabriel, źródło Wikipedia

Taką propozycję zgłosił minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel. Dodał jednak, że podstawowym warunkiem jest osiągnięcie „mądrego porozumienia” z Wielką Brytanią. Z drugiej strony, wypowiedź szefa niemieckiej dyplomacji odczytano jako kolejne potwierdzenie, że Berlin nie chce ewentualnego członkostwa Kijowa i Ankary w UE.

 

Sigmar Gabriel udzielił wywiadu dla wydawanego w Essen na zachodzie kraju dziennika „Westdeutsche Allgemeine Zeitung”. W rozmowie z dziennikarzami oświadczył: „Gdybyśmy osiągnęli mądre porozumienie z Wielką Brytanią, które uregulowałoby przyszłe brytyjsko-unijne relacje, to model tej współpracy moglibyśmy zastosować także wobec krajów takich jak Ukraina czy Turcja”. Niemiecki minister spraw zagranicznych dodał, że trzeba jego zdaniem myśleć już o „alternatywnych formach bliższej współpracy, gdyby pełne członkostwo w UE nie wchodziło w grę”.

Zdecydowanie więcej miejsca w udzielonym dziennikarzom „WAZ” wywiadzie Gabriel poświęcił Turcji. Jak mówił, jego zdaniem możliwe jest zawarcie z tym krajem nowej, zacieśnionej unii celnej, jeśli turecka sytuacja wewnętrzna uległaby poprawie. Berlin, tak jak Bruksela, oficjalnie wyraża zaniepokojenie rozwojem wypadków po ubiegłorocznym nieudanym puczu wojskowym w Turcji. Ostatni rok przyniósł bowiem zaostrzenie represji wobec opozycji politycznej, a do aresztów trafiło kilkanaście tysięcy osób.

Niemcy zaniepokojeni sytuacją w Turcji

Niemcy szczególnie zaniepokojeni są zatrzymywaniem osób z podwójnym niemiecko-tureckim obywatelstwem, a także osób, które mają wyłącznie niemiecki paszport. W ostatnich tygodniach kilku aktywistów, o których upominał się Berlin, opuściło tureckie więzienia, co niemiecki minister spraw zagranicznych uznał za „dobry znak”. Za kratami wciąż przebywa jednak m.in. posiadający także niemieckie obywatelstwo dziennikarz Deniz Yucel. „Turcy wiedzą jak ważny jest dla nas jego los” – mówił Sigmar Gabriel.

Turcja najdłużej ze wszystkich państw stara się o członkostwo w UE. Ankara jest stowarzyszona ze strukturami europejskimi od 1963 r., zaś w 1987 r. Turcy złożyli wniosek o akcesję do ówczesnej Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Negocjacje członkowskie toczą się z kolei od 2005 r., ale dotąd udało się otworzyć tylko 16 z 35 rozdziałów akcesyjnych. Od 1995 r. obowiązuje natomiast specjalna umowa celna, która pod pewnymi warunkami dopuszcza niektóre produkty do zliberalizowanego obrotu. Nie dotyczy to jednak m.in. produktów rolno-spożywczych. Wciąż obowiązują także wizy wjazdowe na teren UE dla obywateli Turcji.

Ukraina zbliża się do UE

Ukraina swoją umowę stowarzyszeniową z UE podpisała w 2014 r. Od 1 stycznia 2016 r. obowiązuje także unijno-ukraińska umowa o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA). Obywatele Ukrainy nie muszą również od 11 czerwca 2017 r. ubiegać się od wizy wjazdowe na teren UE, jeśli mają zamiar przebywać na unijnym terytorium maksymalnie 90 dni. Kijów, zgodnie z zaleceniami UE, reformuje także wciąż swój system wymiaru sprawiedliwości oraz gospodarkę.

Niemiecki obrońca praw człowieka uwolniony przez Turcję

W sumie turecki sąd uwolnił ośmiu aktywistów, oprócz obywatela Niemiec oraz sześciu Turków, był wśród nich także obywatel Szwecji. Niemiec i Szwed zostali wypuszczeni na wolność bezwarunkowo. W całej sprawie miał pośredniczyć były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder.
 
Obywatel Niemiec Peter Steudtner oraz obywatel …