Ukraina od kwietnia bez traktatu o przyjaźni z Rosją

Flagi OBWE, źródło oecd.org

Flagi OBWE, źródło oecd.org

Ukraiński parlament przyjął wczoraj (6 grudnia) ustawę, zgodnie z którą z dniem 1 kwietnia przyszłego roku wygaśnie traktat o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z Rosją.

 

Wygaszanie traktatu o przyjaźni

Projekt ustawy, który w czwartek poparło w głosowaniu 277 z 450 deputowanych zasiadających w Radzie Najwyższej Ukrainy,  złożył w poniedziałek prezydent Petro Poroszenko. Swoją decyzję prezydent Ukrainy motywował rosyjską agresją wobec Ukrainy.

Dekret ws. wygaśnięcia zawartego w 1997  r. traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z Rosją ukraiński prezydent podpisał już we wrześniu. Jak uzasadniał,  jest to reakcja na konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami w Donbasie i dokonaną przez Rosję aneksję ukraińskiego Krymu.

Ukraina zrywa traktat o przyjaźni z Rosją

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał dekret o rozwiązaniu rosyjsko-ukraińskiego traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie.

 

Zgodnie z decyzją Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z 6 września 2018 r. propozycja Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy dotycząca rozwiązania traktatu o przyjaźni, współpracy i …

Zawarty na 10 lat traktat o przyjaźni między Ukrainą a Federacją Rosyjską został podpisany w 1997 roku, a wszedł w życie 1 kwietnia 1999 roku. Jego obowiązywanie przedłużało się automatycznie na kolejne 10-letnie okresy, jeśli żadna ze stron nie uprzedziła o woli wyjścia z układu na co najmniej pół roku przed zakończeniem kolejnego okresu. Traktat zakłada strategiczne partnerstwo, uznanie nienaruszalności granic, poszanowanie integralności terytorialnej i wzajemne zobowiązanie do niewykorzystywania swojego terytorium kosztem bezpieczeństwa drugiej strony.

Mogherini: Aneksja Krymu i wybory w Donbasie nielegalne

Szefowa unijnej dyplomacji UE Federica Mogherini powtórzyła wczoraj w swoim wystąpieniu na Radzie Ministerialnej OBWE, że aneksja Krymu przez Rosję jest nielegalna, podobnie jak „nielegalne są tak zwane wybory, które osłabiają zobowiązania podjęte w Mińsku”. Nawiązała w ten sposób do niedawnych wyborów w separatystycznych, prorosyjskich „republikach ludowych” na wschodzie Ukrainy – Donieckiej i Ługańskiej. Priorytetem teraz jest przywrócenie bezpieczeństwa i zagwarantowanie integralności terytorialnej Ukrainy – podkreśliła.

Po nielegalnych wyborach w Donbasie bez zmian

Prezydent Macron i kanclerz Merkel wspólnie uznali głosowanie w Donbasie za bezprawne. W tzw. Donieckiej Republice Ludowej liderem niedzielnych (11 listopada) wyborów okazał się dotychczasowy przywódca Denis Puszylin, a w Ługańskiej – pełniący analogiczną funkcję Leonid Pasicznyk.

Mitchell oskarża Rosję

Ostro skrytykował Rosję również asystent amerykańskiego sekretarza stanu Wess Mitchell. Oskarżył Rosję o to, że „pogrążyła Europę w najcięższym kryzysie humanitarnym w obecnym pokoleniu”. Zapowiedział też, że Stany Zjednoczone będą „dalej nakładać sankcje, dopóki Rosja nie zacznie szanować porozumień z Mińska i nie odda Krymu Ukrainie”. Również on wezwał Kreml do uwolnienia ukraińskich marynarzy i okrętów. “Rosja musi szanować swoje zobowiązania” – podkreślił asystent amerykańskiego sekretarza stanu.

Poroszenko o „azowskim pakiecie sankcji”

“Mamy bardzo mocne stanowisko USA, które rozważają wprowadzenie sankcji” – przekonywał wczoraj w TVN24 BiS prezydent Poroszenko. Użył przy tym określenia „azowski pakiet sankcji”, a którym mieściłby się m.in. koniec budowy Nord Stream 2. W ocenie ukraińskiego prezydenta budowa tego gazociągu to „projekt bez najmniejszego sensu gospodarczego”, który ma tylko zwiększyć zależność energetyczną Europy od Rosji.

Niemcy nie wycofają poparcia dla Nord Stream 2 po nowym ataku Rosji na Ukrainę

„To byłoby dla mnie zbyt radykalne stanowisko” – powiedziała sekretarz generalna CDU Annegret Kramp-Karrenbauer, typowana na następczynię Angeli Merkel w tej partii.
 
Przeprowadzony przed tygodniem atak Rosji w Cieśninie Kerczeńskiej na trzy ukraińskie okręty płynące do ukraińskiego portu w Mariupolu doprowadził …

Czaputowicz: Nie było mowy o sankcjach

Po pierwszym dniu obrad OBWE do ich treści i do ukraińskiego kryzysu odniósł się szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. Poinformował, że większość przedstawicieli państw OBWE wyrażała poparcie dla Ukrainy i potępiła sprzeczne z prawem międzynarodowym działania Rosji.

Powiedział też, że w Mediolanie nie było mowy o sankcjach wobec Rosji, bo jest to – jak wyjaśnił – „przedmiot rozmowy na innych forach”. Polski minister zwrócił przy tym uwagę, że „trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że jest to organizacja międzynarodowa, a decyzje są podejmowane poprzez konsensus”. “Już wiemy, że deklaracja polityczna będzie zablokowana przez Rosję, bo ona przyjęłaby tylko taki jej kształt, który jest nie do zaakceptowania dla Zachodu” – przyznał Czaputowicz.

Zwrócił także uwagę na reakcję swego rosyjskiego odpowiednika Siergieja Ławrowa na formułowane wobec Moskwy zarzuty. “To było dość ostre, konfrontacyjne wystąpienie” – ocenił. Jego zdaniem świadczy to o pogłębiającym się sporze między Rosją a państwami Zachodu, ”jeśli chodzi o funkcjonowanie w ramach społeczności międzynarodowej”.

W obradach Rady Ministerialnej OBWE w Mediolanie uczestniczy 57 szefów dyplomacji.