UE wzywa do uwolnienia dziennikarzy zatrzymanych na Białorusi

Federica Mogherini

Federica Mogherini, Wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej

O uwolnienie dziennikarzy niezależnych mediów białoruskich zaapelowała wczoraj (8.08) szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Federica Mogherini – podały media powołując się na białoruskie Radio Swaboda.

 

Z takim samym wezwaniem wystąpili tego samego dnia przedstawiciele organizacji Reporterzy bez Granic i białoruskie partie opozycyjne. Dzień wcześniej podobny apel wystosowała Rada Europy i białoruscy obrońcy praw człowieka.

Tymczasem białoruska milicja kontynuowała w środę rewizje w biurach portalu informacyjnego TUT.by w związku ze sprawą „nielegalnego dostępu do treści płatnych państwowej agencji BiełTA”, a tamtejsze media informowały o kolejnych zatrzymaniach dziennikarzy.

Mogherini: Dołączamy się do wezwań o uwolnienie zatrzymanych

Apel o uwolnienie dziennikarzy niezależnych mediów białoruskich, których w ostatnich dwóch dniach zatrzymała tamtejsza milicja, szefowa unijnej dyplomacji przekazała wczoraj białoruskiemu Radiu Swaboda. „Dołączamy się do wezwań o uwolnienie zatrzymanych” – napisała Federica Mogherini, podkreślając, że „podstawowe prawa i wolności, w tym wolność wypowiedzi i mediów, powinny być szanowane”.

Szefowa unijnej dyplomacji zwróciła uwagę, że rewizje i zatrzymania w redakcjach niezależnych mediów na Białorusi przeczą deklaracjom tamtejszych władz o demokratyzacji kraju, a także międzynarodowym zobowiązaniom Białorusi. Zapowiedziała także, że UE będzie z uwagą obserwować dalszy rozwój wydarzeń, m.in. poprzez swoje przedstawicielstwo w Mińsku.

UE po raz pierwszy zaprasza Łukaszenkę do Brukseli. Białoruski prezydent jednak nie pojedzie

Białoruski prezydent nie pojedzie na szczyt Partnerstwa Wschodniego w Brukseli, jego miejsce zajmie minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej.
 

– Jesteśmy wdzięczni za zaproszenie białoruskiej głowy państwa na szczyt, to dowód na postęp w relacjach białorusko-unijnych – mówił we wtorek zastępca rzecznika …

Zatrzymania dziennikarzy

Radio Swaboda podało wczoraj, że czworo dziennikarzy portalu poświęconego nieruchomościom Realt.by zatrzymano w celu przesłuchania, a współpracujący z Deutsche Welle Pauluk Bykouski poinformował, że do jego mieszkania przyszli śledczy z nakazem rewizji, ale nie postawili mu żadnych zarzutów.

Według tego samego źródła zatrzymany został także redaktor tygodnika „Biełarusy i Rynak” Alaksiej Żukau, a o wezwaniu na przesłuchanie poinformował również właściciel największego białoruskiego niezależnego portalu informacyjnego TUT.by Jury Zisier. „Rewizja w redakcji TUT.by zakończyła się, ale trwają przeszukania w innych oddziałach firmy” – informowała w środę rano redakcja portalu TUT.by, który jest również właścicielem serwisu hostingowego i administratora domen – Hoster.by.

Sprawa BiełTA

Powodem rewizji i zatrzymań jest postępowanie karne wszczęte przez Komitet Śledczy po zawiadomieniu państwowej agencji informacyjnej BiełTA. Śledczy zarzucają dziennikarzom i redaktorom niezależnych mediów nielegalne korzystanie z płatnych serwisów agencji za pomocą cudzych haseł i narażenie tego przedsiębiorstwa na straty.

W ocenie przedstawicieli środowisk niezależnych na Białorusi obecna sytuacja ma podtekst polityczny, a tak zwana sprawa BiełTA, czyli zarzut kradzieży płatnych treści, to tylko pretekst, który ma usprawiedliwić represje. Komentatorzy wskazują, że zastosowano zbyt poważne środki zapobiegawcze i nawet jeśli doszło do przestępstwa, to postępowanie można prowadzić bez aresztowań.

Kary dla białoruskich opozycjonistów za udział w protestach

Kilkanaście dni aresztu lub grzywna w wysokości kilku tysięcy złotych (w przeliczeniu), to najczęściej zasądzane kary dla uczestników protestów na Białorusi. Wczoraj rozpoczęły się rozprawy administracyjne osób zatrzymanych zarówno w czasie weekendowych obchodów Dnia Wolności, jak i w związku z …

Rzecznik białoruskiego MSZ zapewnił we wtorkowym oświadczeniu, że przeszukania i zatrzymania dziennikarzy nie mają „żadnego związku z wolnością słowa i działalnością dziennikarską”, a sprawa ma czysto prawny charakter. Tego dnia Komitet Śledczy przeprowadził bowiem wielogodzinne rewizje w redakcjach TUT.by i największej niezależnej agencji informacyjnej BiełaPAN (istnieje od 1991 r.).

Zatrzymano dziesięcioro dziennikarzy, z czego Tacjana Karawienkowa z agencji BiełaPAN oraz redaktorki TUT.by – Maryna Zołatawa, Hanna Kałtyhina, Hanna Jermaczonak i Halina Ułasik, trafiły najprawdopodobniej na trzy doby do aresztu.

Białoruś i Ukraina spierają się o domniemanych szpiegów

Białoruska prokuratura generalna domaga się od Ukrainy udostępnienia dowodów przeciwko Białorusinowi oskarżonemu o szpiegostwo i powątpiewa w uczciwość prowadzonego w tej sprawie dochodzenia. Ukraina zarzuca z kolei białoruskiemu KGB bezprawny areszt i oskarżenie o szpiegostwo ukraińskiego dziennikarza.
 
16 czerwca 2017 r. na jednym …