UE wciąż szuka rozwiązania konfliktu między Rosją a Gruzją

Składanie hołdu gruzińskim żołnierzom poległym w konflikcie z Rosją, Tbilisi, Gruzja, 8 sierpnia 2012, źródło: https://www.euractiv.com/section/europe-s-east/news/eu-issues-encouraging-messages-ahead-of-10th-anniversary-of-russia-georgia-war/

Składanie hołdu gruzińskim żołnierzom poległym w konflikcie z Rosją, Tbilisi, Gruzja, 8 sierpnia 2012, źródło: https://www.euractiv.com/section/europe-s-east/news/eu-issues-encouraging-messages-ahead-of-10th-anniversary-of-russia-georgia-war/ [Zurab Kurtsikidze]

Szefowa polityki zagranicznej Unii Europejskiej Federica Mogherini zapewniła Gruzję, że po dziesięciu latach rosyjskiej okupacji Abchazji i Osetii Południowej UE nie rezygnuje z poszukiwania „prawdziwego rozwiązania” konfliktu.

 

Abchazja i Osetia Południowa ogłosiły niepodległość od Gruzji w sierpniu 2008 r., po krótkiej wojnie między Gruzją a Rosją, nazwanej pierwszą europejską wojną XXI wieku. W dochodzeniu UE z 2009 r. zaznaczono, że ówczesny prezydent Gruzji, Micheil Saakaszwili, rozpoczął wojnę, nakazując masowy ostrzał artyleryjski w mieście Cchinwali.

Wojska rosyjskie mogły łatwo zdobyć stolicę Tbilisi, gdyby ówczesny prezydent Francji Nicolas Sarkozy nie zdołał przekonać rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa do zgody na całkowite wycofanie wojsk z Gruzji – mimo że Abchazja i Osetia Południowa pozostały poza zakresem umowy. Rosja uznała także rolę UE jako „gwaranta pokoju” kraju.

Podobno Rosja ma od 9 000 do 10 000 żołnierzy na obu separatystycznych terytoriach. UE ma nieuzbrojoną cywilną misję monitorującą – EUMM, rozmieszczoną we wrześniu 2008 r. po podpisanej przez UE umowie sześciostopniowej, która zakończyła sierpniową wojnę.

Rosja uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji. Po Rosji niepodległość tych separatystycznych regionów uznały także Wenezuela, Nikaragua, Republika Nauru i Syria.

Mogherini o Gruzji w Parlamencie Europejskim

Przemawiając w Parlamencie Europejskim, Mogherini powiedziała, że UE ma bardzo szczególną rolę do odegrania z powodu EUMM, jedynej międzynarodowej obecności monitorującej te regiony. Powiedziała także, że UE natychmiast potępiła uznanie przez Syrię Abchazji i Południowej Osetii. „[Uznanie] jest pogwałceniem prawa międzynarodowego i jedynie utrudni osiągnięcie rozwiązania konfliktu”.

Mogherini także powiedziała, że UE potępia „kroki, podjęte przez Moskwę, by skonsolidować to, co nazywa się „nowymi rzeczywistościami” w terenie”. Dodała: „Między innymi nie akceptujemy rosyjskiej rozbudowy militarnej w oderwanych obszarach i jej budowy fizycznych barier na liniach podziału”.

Niedawno ogłoszono, że porozumienie w sprawie utworzenia trzech korytarzy handlowych między Rosją i Gruzją, w tym przez Abchazję i Osetię Południową trwa. Mogherini powiedziała także, że wraz z OBWE i ONZ UE kontynuuje kierować się międzynarodowymi rozmowami w Genewie, by poradzić sobie z konsekwencjami konfliktu.

W październiku 2008 r. rozpoczęły się tak zwane międzynarodowe rozmowy genewskie, by poradzić sobie ze skutkami pięciodniowej wojny. Łączą one Gruzję, Rosję, przedstawicieli Abchazji i Osetii Południowej oraz Stany Zjednoczone. Gruzja skrytykowała Moskwę za „destrukcyjne podejście” w ostatnich rozmowach, oskarżając Rosję o doprowadzenie dyskusji do „impasu”. Rosja odpowiedziała, krytykując Gruzję za przekształcenie spotkania dyplomatycznego w „propagandę”. Gruzja jest również przekonana, że rozmowy te mogłyby przynieść lepsze rezultaty, gdyby odbyły się na wyższym szczeblu politycznym.

Specjalny przedstawiciel UE ds. Południowego Kaukazu Toivo Klaar, estoński dyplomata, który do zeszłego roku był szefem departamentu Azji Środkowej w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych (ESDZ), współprzewodniczy tym rozmowom, koncentrując się na zapewnieniu bezpieczeństwa i stabilności w terenie, jak również rozwiązywaniu problemów humanitarnych. Mogherini uznała, że postęp w tych dyskusjach jest ograniczony, ale dodała, że mimo to dyskusje pomogły w stosunkowo łatwym zarządzaniu sytuacją w zakresie bezpieczeństwa w terenie. Wysoka Przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa powiedziała, że rozmowy te były dla okazją, by przypomnieć uczestnikom – począwszy od władz rosyjskich – że sytuacja jest nie do przyjęcia.  „Jest nie tylko nie do przyjęcia z powodu naruszenia prawa międzynarodowego, ale przede wszystkim ze względu na wpływ, jaki wywiera na całą ludność w dwóch jednostkach, w Gruzji i w całym regionie” – stwierdziła Mogherini.

Mogherini powiedziała również, że UE stara się w miarę możliwości włączać oderwane regiony do swoich programów, wspierając inicjatywy społeczeństwa obywatelskiego za zgodą gruzińskich władz. „Nasza polityka jest polityką nieuznania, ale też zaangażowania z Abchazją i Osetię Południową, zgodnie z podejściem rządu gruzińskiego” – dodała.

Nacisk NATO

Rok 2018 jest także rokiem dziesiątej rocznicy szczytu NATO w marcu 2008 r. w Bukareszcie, kiedy to sojusz obiecał ewentualne członkostwo Gruzji. Podczas każdego kolejnego szczytu NATO potwierdzało to zobowiązanie. Regularnie wprowadzano środki, mające na celu poprawę interoperacyjności Gruzji z Sojuszem. W grudniu 2016 r. sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że Gruzja „ma wszystkie praktyczne narzędzia, aby zostać członkiem NATO”.

Szczyt NATO odbędzie się w Brukseli w dniach 11-12 lipca, a Gruzja ma nadzieję, że zostanie zaproszona do przyłączenia się do Sojuszu, chociaż jej terytoria są nadal okupowane. Teoretycznie okupacja uniemożliwia takie posunięcie NATO, ponieważ artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego wymagałby od NATO ogłoszenia wojny z Rosją o okupację terytorium sojuszniczego. Jednak przyjaciele Gruzji w NATO powiedzieli, że potrzebne jest kreatywne rozwiązanie, by zniechęcić Rosję do tworzenia zamrożonych konfliktów, mających na celu powstrzymanie krajów od integracji z zachodnimi strukturami. Pozostałe dawne radzieckie republiki wokół Gruzji mają inne plany strategiczne. Armenia jest sojusznikiem Rosji, a Azerbejdżan, bogaty w paliwa kopalne, trzyma się z daleka od sojuszy militarnych.