UE stawia ultimatum w sprawie Wenezueli

[EPA-EFE/Miguel Gutierrez]

Rośnie międzynarodowa presja na reżim Nicolása Maduro, a kolejne państwa uznają przywódcę opozycji Juana Guaidó za reprezentanta Wenezueli. Hiszpania, Francja, Niemcy oraz Wielka Brytania w ostatnią sobotę postawiły prezydentowi Maduro ultimatum, by w ciągu 8 dni zwołał „transparentne” i wolne wybory.

 

W przypadku niespełnienia ultimatum europejskie państwa zapowiadają uznanie przywódcy wenezuelskiej opozycji. Podejmowane kroki następują po serii deklaracji ze strony m. in. Stanów Zjednoczonych, Kanady i wielu państwa latynoamerykańskich, w tym Brazylii, Argentyny i Kolumbii na rzecz uznania Juana Guaidó.

Przewodniczący wenezuelskiego parlamentu 23 stycznia uznał się za prezydenta podczas manifestacji w stolicy kraju Caracas, oskarżając Nicolása Maduro o bezprawne sprawowanie tej funkcji ze względu na liczne fałszerstwa wyborcze.

Madryt, Paryż, Berlin oraz Londyn zaprezentowały swoje stanowiska przed oficjalnym komunikatem UE. Przed szereg wysunął się premier Pedro Sánchez. Podczas sobotniej konferencji prasowej lider hiszpańskich socjalistów zakomunikował, że „nie zależy mu na ustanowieniu lub obalaniu rządów, lecz pragnie demokracji i transparentnych oraz wolnych wyborów w Wenezueli”. Otoczenie premiera zapewnia, że taka deklaracja oznacza niemalże uznanie Guaidó, gdyż jest niemożliwe, aby Maduro zorganizował wybory.

Deklaracja UE

Tego samego dnia swoje stanowisko ogłosiła również UE. Stało się to pomimo obiekcji ze strony Austrii i Grecji. Wypracowane porozumienie zakłada „natychmiastową organizację wyborów prezydenckich w Wenezueli”. W przypadku braku reakcji ze strony Maduro Unia zapowiada „podjęcie nowych środków, włącznie z uznaniem nowego przywództwa na podstawie artykułu 233 wenezuelskiej konstytucji”.

Obiekcje Aten i Wiednia wynikają z różnych względów. Karin Kneissl, pełniąca funkcję minister spraw zagranicznych z rekomendacji Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) w rządzie Sebastiana Kurza, łączą na tyle bliskie relacje z Władimirem Putinem, że rosyjski prezydent w sierpniu 2018 r. był gościem na jej ślubie. Z kolei grecki premier Alexis Tsipras zapowiedział, że powstrzyma się od ataków na reżim Maduro, którym patronuje Donald Trump, uważając, że służą one jedynie interesom Waszyngtonu.

W sprawie Wenezueli dotarły także sprzeczne sygnały z włoskiego rządu. Koalicjanci i zarazem włoscy wicepremierzy zajęli sprzeczne stanowiska. Liderujący Ruchowi Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio był przeciwny poparciu stanowiska UE. Z kolei Matteo Salvini z Ligii Północnej sprzyjał tej inicjatywie.

Sytuacja w Wenezueli jest rozwojowa. Wiele zależy od postawy wojskowych. Dotąd wspierali oni Nicolasa Maduro za możliwość czerpania zysków z ropy naftowej – głównego surowca, którego zasoby są oceniane na największe na świecie. Aby pokonać tę przeszkodę opozycyjny parlament uchwalił amnestię. Obecnie zwolennicy Juana Guaidó przekonują wojskowych do zmiany frontu.

UE wezwała do przeprowadzenia wolnych wyborów w Wenezueli

Przywódcy Unii Europejskiej odnieśli się do sytuacji wewnętrzej w Wenezueli, gdzie trwają masowe protesty przeciw prezydentowi Nicolasowi Maduro. Opozycję poparły już Stany Zjednoczone, Kanada a także wiele państw Ameryki Południowej. UE wzywa do przeprowadzenia w Wenezueli wolnych wyborów.
 

Opozycja oskarża prezydenta …