UE przekaże 5 mln euro na pomoc uchodźcom Rohindża

Uchodźcy Rohindża w Bangladeszu, źródło Wikipedia

Uchodźcy Rohindża w Bangladeszu, źródło Wikipedia

Pieniądze te mają wesprzeć powroty osób, które uciekły z Birmy do Bangladeszu w wyniku walk między birmańskimi wojskami rządowymi a partyzantką muzułmańskiej ludności Rohindża. To już kolejna transza unijnej pomocy dla osób, które opuściły swoje domy w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku. Do Bangladeszu uciekło ich ponad 830 tys.

 

Ogłoszony przez Komisję Europejską nowy program pomocowy ma zostać przeznaczony na rozbudowę i usprawnienie systemu identyfikacji, weryfikacji tożsamości i rejestracji osób, które w ostatnich miesiącach uciekły z Birmy. UE postanowiła wesprzeć działania jakie już prowadzą władze Bangladeszu. Dzięki temu lepiej niesiona ma być uchodźcom bezpośrednia pomoc, a w najbliższym czasie ułatwiony dobrowolny i bezpieczny powrót Rohindża do ich domów przede wszystkim w birmańskim stanie Rakhine w pobliżu granicy z Bangladeszem. Obydwa kraje zawarły już ze sobą pod koniec listopada specjalną umowę o repatriacji. Ma się ona rozpocząć za tydzień.

Wśród uchodźców Rohindża, których na terenie Bangladeszu przebywa już ponad 830 tys. (650 tys. z nich uciekło z Birmy w ostatnim półroczu), jest bardzo wiele kobiet i dzieci. Często padały one ofiarą różnego rodzaju przemocy. Nie wszyscy uchodźcy potrafią także czytać i pisać lub posiadają jakiekolwiek dokumenty. Dlatego ich identyfikacja i rejestracja jest utrudniona, a bez tego nie będą oni w stanie powrócić do swoich domów na mocy zawartych już porozumień. UE chce sfinansować między innymi budowę systemu biometrycznej identyfikacji uchodźców. „Ale nie zapominamy też o finansowaniu bezpośredniej pomocy humanitarnej” – zastrzegał, prezentując komunikat KE w tej sprawie, jej rzecznik Alexander Winterstein.

To nie pierwsza transza unijnej pomocy humanitarnej przekazanej przez UE uchodźcom Rohindża na terenie Bangladeszu. Jeszcze we wrześniu KE przekazała na ten cel 15 mln euro. W październiku UE była także współorganizatorem konferencji darczyńców w Genewie. Połowę zebranej wówczas kwoty przekazały właśnie państwa członkowskie UE. W listopadzie 20 mln euro przekazały również dodatkowo Niemcy.

Niemcy wesprą finansowo uchodźców Rohindża

Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel odwiedził w Bangladeszu obóz dla osób z grupy etnicznej Rohindża, które uciekły w ostatnich miesiącach z Birmy. Na zamieszkałych przez Rohindżów terenach trwa operacja birmańskiej armii przeciw partyzantom. Berlin chce natychmiastowo przekazać uchodźcom pomoc o …

Co wydarzyło się w Birmie?

Ostatnia fala walk między birmańskimi wojskami rządowymi a partyzancką Armią Zbawienia Arakan Rohindża (ARSA) wybuchła pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Rebelianci zaatakowali wówczas około 30 celów wojskowych i policyjnych w stanie Rakhine. Siły rządowe odpowiedziały kontrofensywą „w celu przywrócenia porządku”. Jak jednak informowała strona rebeliancka, doszło w istocie do czystek etnicznych, pacyfikacji i palenia wsi, które zamieszkiwali Rohindża. Działania te miały mieć na celu wygnanie jak największej liczby muzułmańskiej ludności z kraju. W walkach zginęło przynajmniej kilkaset osób (w większości Rohindżów), a setki tysięcy zbiegło do Bangladeszu.

W 51-milionowej, w przeważającej większości buddyjskiej Birmie mieszka około 1,1 mln muzułmanów. W większości należą oni właśnie do grupy etnicznej Rohindża. Powszechnie uważani są za jedną z najbardziej prześladowanych mniejszości etnicznych na świecie. Na terenie Birmy mieszkają od pokoleń, ale w absolutnej większości nie posiadają birmańskiego obywatelstwa, a co za tym idzie żadnych dokumentów. Rząd centralny nie przyznaje im także statusu oficjalnej grupy etnicznej. W sumie w Birmie wyróżnionych jest aż 135 takich oficjalnie uznanych grup. Rohindża nie mają tego statusu i w praktyce pozostaje im miejsce bezpaństwowców. Nie mają przez to dostępu do służby zdrowia, edukacji czy legalnej pracy. Bardzo utrudnione jest w takim przypadku także podróżowanie.

Większość buddyjskich mieszkańców Birmy uważa Rohindża za nielegalnych imigrantów z Bangladeszu. Etnografowie nie są jednak zgodni co do pochodzenia tej grupy etnicznej. Według jednej z wersji wywodzą się oni od muzułmanów zamieszkujących te tereny od ponad dziesięciu wieków. Według innej od XIX-wiecznych uciekinierów z Bengalu.

UE domaga się dostępu do ofiar walk w Birmie

KE obiecuje pomoc humanitarną dla ludności z muzułmańskiej mniejszości Rohindża. Trwa wymierzona w tę grupę etniczną operacja birmańskiej armii.