UE potępiła kolejny atak na dziennikarza śledczego w Czarnogórze

Olivera Lakić, źródło: www.vijesti.me

Olivera Lakić, źródło: www.vijesti.me

Reporterka śledcza wydawanego w stolicy kraju – Podgoricy – dziennika „Vijesti” została przez nieznanego sprawcę postrzelona tuż przed swoim domem. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. To już kolejna w ostatnich tygodniach próba zamachu na dziennikarza w Czarnogórze. Zdarzenie to zdecydowanie potępiła Unia Europejska.

 

Olivera Lakić na codzień zajmuje się opisywaniem przekrętów korupcyjnych oraz przestępczości zorganizowanej na obszarze Bałkanów Zachodnich, a w szczególności w ojczystej Czarnogórze. Wczoraj (8 maja) około godziny 21:00 została przez nieznanego sprawcę postrzelona przed swoim domem w Podgoricy. Kula trafiła ją na szczęście tylko w nogę. Choć trafiła do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawca prawdopodobnie czaił się od pewnego czasu niedaleko wejścia do domu dziennikarki piszącej dla gazety „Vijesti”, czekając aż ta wróci ze swojej redakcji. Reporterka zeznała już policji, że w sumie widziała aż trzech uciekających mężczyzn.

Kolejny atak na dziennikarza

Sprawa wzburzyła czarnogórską opinię publiczną, ponieważ to kolejny w ostatnich tygodniach atak na dziennikarza. W kwietniu w miejscowości Bijelo Polje na północy kraju eksplodował ładunek wybuchowy podłożony pod samochodem zaparkowanym przed domem dziennikarza TV Vijesti Seada Sadikovicia, który także zajmował się dziennikarstwem śledczym. Bomba wybuchła na szczęście w chwili, gdy w okolicy nikogo nie było, więc nikt w wyniku eksplozji nie ucierpiał.

Policja nie jest do końca pewna czy to właśnie reporter był celem ataku, ponieważ w Czarnogórze często dochodzi do gangsterskich porachunków. Tylko w tym roku doszło już do siedmiu tego typu ataków bombowych. Zakłada jednak, że to najprawdopodobniej właśnie Sadiković miał być celem zamachu.

Olivera Lakić nie po raz pierwszy padła ofiarą ataku. Dotkliwie pobito ją już sześć lat temu. Wtedy dziennikarka w serii artykułów ujawniła kulisy wielkiego przemytu papierosów, w który zamieszani byli policjanci i funkcjonariusze Narodowej Agencji Bezpieczeństwa. Sprawcę tamtego pobicia, a także wcześniejszych gróźb pod adresem dziennikarki, ostatecznie schwytano, ale nigdy nie wyjawił on zleceniodawców tego pobicia.

UE potępiła atak na dziennikarkę

Postrzelenie Olivery Lakić zdecydowanie potępił premier Czarnogóry Duško Marković, który zapowiedział już osobisty nadzór nad śledztwem w tej sprawie. Ale w uczciwość władz nie wierzy redaktor naczelny dziennika „Vijesti” Mihailo Jovović, który w wydanym oświadczeniu przypomniał, że dochodzenia często kończą się umorzeniem sprawy. „Jak długo to jeszcze potrwa? Wiele artykułów Olivery, choć wskazała ona w nich wprost na sprawców, nie pociągnęły za sobą żadnych śledztw. Jak długo będziemy musieli żyć w strachu, ponieważ rządzą nami tchórze?” – napisał Jovović.

Atak na dziennikarkę śledczą potępiła także Unia Europejska. Ambasador UE w Czarnogórze Aivo Orav nazwał to zdarzenie na Twitterze „bardzo niepokojącym”. „Dziennikarze muszą być chronieni” – podkreślił.

Z kolei komisarz ds. polityki sąsiedztwa i rozszerzenia Johannes Hahn wezwał w imieniu UE władze Czarnogóry do przeprowadzenia szybkiego i skutecznego śledztwa. „Potępiamy jak najmocniej atak na dziennikarkę śledzą Oliverę Lakić. Domagamy się pełnego i szybkiego dochodzenia, dzięki któremu władze ustalą sprawców tego zdarzenia, zaś pani Lakić życzymy błyskawicznego powrotu do pełnego zdrowia. Sprawiedliwość musi się dokonać a wszyscy politycy i przedstawiciele władz muszą być odpowiedzialni za ochronę życia dziennikarzy, a także za zapewnienie wolności prasy i swobody wypowiedzi” – napisał Hahn na Twitterze.

Czarnogóra na drodze do UE

Czarnogóra od czasu uzyskania pełnej niepodległości zdecydowanie opowiada się za integracją z Zachodem. W czerwcu 2017 r. wstąpiła do NATO, zaś od grudnia 2010 r. ma status kandydata do UE. W ostatnich tygodniach przyłączyła się też do akcji solidarności z Wielką Brytanią i wydaliła ze swojego terytorium rosyjskiego dyplomatę zidentyfikowanego jako pracujący pod przykryciem funkcjonariusz wywiadu.

Od wielu lat Czarnogóra zmaga się jednak z takimi problemami jak niewydolność wymiaru sprawiedliwości, korupcja czy przestępczość zorganizowana. Dziś przed południem przed siedzibą rządu w Podgoricy manifestowali działacze obywatelskich organizacji, którzy chcą by władze szybciej uporały się trawiącymi kraj kłopotami. Impulsem do zorganizowania demonstracji był właśnie atak na Oliverę Lakić.

Czarnogóra: Milo Đukanović prezydentem. Kurs na UE utrzymany

Czterokrotny premier i lider nastawionej proeuropejsko Demokratycznej Partii Socjalistów Czarnogóry wygrał wczorajsze (15 kwietnia) wybory prezydenckie. Zwyciężył już w pierwszej turze. Głosowanie było powszechnie traktowane jako test poparcia dla starań o członkostwo kraju w Unii Europejskiej.
 
Według wstępnych wyników, obliczonych na …