UE potępia Rosję za obywatelstwa dla mieszkańców Donbasu

Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini, źródło: Cabinet of Ukraine (CC BY 4.0)

Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini, źródło: Cabinet of Ukraine (CC BY 4.0)

Rosja ustanowiła specjalny przyspieszony tryb nadawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom opanowanych przez separatystów okolic Ługańska i Doniecka. Bruksela uznała to za atak na suwerenność Ukrainy. Rosyjski prezydent odpowiedział zaś, że wzorował się na rozwiązaniach stosowanych przez Węgry, Rumunię i Polskę.

 

Dekret o przyspieszonej ścieżce przyznawania obywatelstw mieszkańcom samozwańczych republik – donieckiej i ługańskiej – Władimir Putin podpisał w środę. Ukraina natychmiast zaprotestowała. „Nielegalne wydanie paszportów Federacji Rosyjskiej na podstawie tzw. południowoosetyjskiego i abchaskiego schematu to próba usprawiedliwienia i legitymizowania wojskowej obecności Rosji na okupowanym terytorium Donbasu” – powiedział ustępujący ukraiński prezydent Petro Poroszenko.

Krytyka rosyjskiej decyzji popłynęła także z otoczenia prezydenta-elekta Wołodymyra Zełenskiego.

UE: To próba destabilizacji Ukrainy

Także Unia Europejska potępiła decyzję podjętą przez władze rosyjskie. „Podpis prezydenta Putina pod dekretem uprawniającym osoby, które na stałe zamieszkują na niektórych obszarach Ukrainy w Doniecku i Ługańsku, do ubiegania się o obywatelstwo rosyjskie w uproszczony sposób, to kolejny atak Rosji na suwerenność Ukrainy” – głosi oświadczenie wysokiej przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federiki Mogherini, które odczytała dziennikarzom jej rzeczniczka prasowa Maja Kocijančić.

Według oceny Mogherini decyzja Putina została nieprzypadkowo podjęta tuż po wyborach prezydenckich na Ukrainie, które „pokazały silne przywiązanie Ukrainy do demokracji i praworządności”, zaś rosyjskie działania mają na celu „dalszą destabilizację Ukrainy i zaostrzenia konfliktu.”

„Oczekujemy, że Rosja powstrzyma się od działań niezgodnych z umowami z Mińska i od utrudniania pełnej reintegracji obszarów na Ukrainie, które nie są kontrolowane przez rząd. Wszystkie strony muszą w pełni realizować swoje zobowiązania wynikające z porozumień mińskich. Unia Europejska pozostaje niezachwiana w poparciu dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy” – głosi oświadczenie przedstawione przez Kocijančić.

W sprawie ustanowienia specjalnego trybu przyznawania rosyjskich obywatelstw mieszkańcom kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów części Donbasu zwołano także pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dekret Putina skrytykowano też w oświadczeniach wydanych przez Departament Stanu USA czy MSZ Niemiec.

Rosyjskie obywatelstwo dla Ukraińców z Donbasu

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał wczoraj dekret o uproszczonym trybie nadawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom ukraińskiego Donbasu, określając ten krok jako kwestię „humanitarną”. Tymczasem Ukraina zażądała pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie.

Putin tłumaczy się Kartą Polaka i… ochroną praw człowieka

Ale rosyjski prezydent broni swojej decyzji i tłumaczy ją „względami humanitarnymi”. Po spotkaniu z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem we Władywostoku wyraził „zdziwienie negatywną reakcją na swoją decyzję”. „Jestem daleki od tego, żeby kogoś prowokować” – powiedział Putin.

Tłumacząc podjętą przez siebie decyzję wskazał na rozwiązania stosowane wobec Ukrainy przez Węgry, Rumunię i Polskę. Budapeszt i Bukareszt wydają mieszkającym na Ukrainie Węgrom i Rumunom obywatelstwa, a Warszawa przyznaje osobom polskiego pochodzenia Kartę Polaka. „W czym Rosjanie żyjący na Ukrainie są gorsi od Polaków, Rumunów i Węgrów?” – zapytał Putin.

Rosyjski prezydent dodał, że władze w Kijowie izolują mieszkańców Donbasu i „pozbawiają ich elementarnych praw człowieka, takich jak możliwość podróżowania czy zdobywania wykształcenia.” Zastrzegł też, że specjalna ścieżka dot. obywatelstwa nie oznacza uznania przez Moskwę republik donieckiej i ługańskiej.

Ukraina: Piąta rocznica aneksji Krymu

Władimir Putin odbył wizytę na Krymie z okazji pięciolecia aneksji półwyspu. Położone nad Morzem Czarnym terytorium okupowane jest przez wojska rosyjskie od 2014 r. Po przeprowadzeniu nielegalnego referendum 16 marca 2014 r. Kreml ogłosił włączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej.
 

Wizyta prezydenta …

Jak działają Węgry, Rumunia i Polska

Bukareszt rzeczywiście wydaje rumuńskie paszporty Rumunom mieszkającym w ukraińskiej, północnej części Bukowiny, zaś Budapeszt robi to samo wobec Węgrów żyjących na Zakarpaciu. Regiony te jednak nie są separatystyczne, a ani Węgry, ani Rumunia nie były tam aktywne militarnie. Węgrzy i Rumunii nie stanowią też w tamtych regionach większości.

Sprawa rumuńskich i węgierskich obywatelstw stanowi jednak problem w relacjach Rumunii i Węgier z Ukrainą i jest tematem sporów dyplomatycznych. W październiku 2018 r. Ukraina wydaliła nawet węgierskiego konsula na Zakarpaciu za udział w ceremonii wydania węgierskich paszportów, co nie było uzgodnione ze stroną ukraińską. Węgrzy w odpowiedzi wydalili z Budapesztu ukraińskiego konsula.

Wydawana od 2008 r. Karta Polaka to zaś dokument inny niż obywatelstwo. Stwierdza on jedynie przynależność do narodu polskiego i może być ona przyznawana tylko obywatelom państw byłej ZSRR. Karta Polaka daje uprawnienia w zakresie łatwiejszego dostępu do polskiego rynku pracy lub edukacji na polskich uczelniach wyższych albo w polskich szkołach.  Posiadacze Karty Polaka mają także pewien dostęp do polskiej służby zdrowia (tylko w sytuacjach nagłych), a także darmowy wstęp do państwowych muzeów oraz zniżki na podróże koleją.

Putin nie zamierza rozmawiać z Ukrainą o pokoju w Donbasie

Rosja nie jest stroną konfliktu na wschodzie Ukrainy – przekonywał wczoraj rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow – i dlatego nie będzie negocjować z Ukrainą warunków zawarcia pokoju w Donbasie.