UE nakłada nowe sankcje za atak na Skripala

Miejsce gdzie odnaleziono zatrutego Siergieja Skripala, źródło: Flickr, fot. Peter Curbishley

Miejsce gdzie odnaleziono zatrutego Siergieja Skripala, źródło: Flickr, fot. Peter Curbishley

Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE nałożyli sankcje na 4 osoby związane z próbą zabójstwa byłego funkcjonariusza rosyjskiego wywiadu, który przeszedł na stronę brytyjską. Wszyscy są obywatelami Rosji.

 

To pierwsze zbiorowe unijne sankcje nałożone w związku z ubiegłorocznym atakiem na Siegieja Skripala w Salisbury na południu Anglii. Otruto go wówczas gazem paralitycznym z grupy tzw. nowiczoków. To substancja dostępna jedynie rosyjskim służbom specjalnym.

Sankcje głównie symboliczne

Objętym sankcjami osobom zakazano wjazdu na teren Unii Europejskiej oraz zamrożono ich aktywa na obszarze całej UE. Chodzi o 4 obywateli Rosji – dyrektora wywiadu wojskowego GRU Igora Kostiuka, jego zastępcę Aleksandra Aleksiejewa oraz dwóch oficerów operacyjnych, którzy przeprowadzili atak w Salisbury – Aleksandra Petrowa oraz Rusłana Boszyrowa.

Sankcje mają jednak głównie wymiar symboliczny. Wszyscy czterej Rosjanie nie posiadają aktywów na terenie UE, ani nie planują przyjazdów. Kreml uznał jednak sankcje za bezpodstawne i niezgodne z prawem międzynarodowym. Oficjalnie obaj mężczyźni, których w Salisbury zarejestrował monitoring (m.in. w okolicy domu Skripala) byli w Anglii turystycznie. Szybko jednak zidentyfikowano ich jako specjalnych oficerów operacyjnych GRU.

Poroszenko: "Rosja zagrożeniem dla globalnego pokoju"

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ostrzegł wczoraj (6 grudnia) przed działaniami Rosji, które mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla integralności jego kraju, ale również “dla bezpieczeństwa całego regionu, być może bezpieczeństwa globalnego”.

Rosja krytykuje sankcje

Kreml w swojej oficjalnej nocie „zastrzegł sobie prawo do kroków odwetowych”. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że „Wielka Brytania wciąż nie przedstawiła wystarczających dowodów na zaangażowanie rosyjskich służb w atak na Skirpala.”

Bruksela broni jednak decyzji o sankcjach. Wysoka przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini przekonywała, że restrykcje nałożono w pełnej zgodzie z międzynarodowym prawem. „Zanim Unia podejmie decyzję o sankcjach, tak jak to zrobiliśmy teraz, prowadzimy długą i rzetelną ocenę podstaw, na jakich podejmujemy decyzję. Również dlatego, że decyzja ta musi oprzeć się testowi sądowemu” – oświadczyła Mogherini.

Czaputowicz: To dobra decyzja

Polska optowała za sankcjami i chwaliła ich nałożenie. „To jest bardzo dobra decyzja. Polska ją popiera. Osoby, które łamią traktaty dotyczące broni chemicznej, czy w ogóle broni masowego rażenia, powinny znaleźć się na listach sankcyjnych” – powiedział w Brukseli minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Sankcje wchodzą w życie z chwilą opublikowania decyzji na ich temat w dzienniku ustawowym UE.

Historycznie niskie notowania Putina

Liczba Rosjan, którzy ufają prezydentowi spadła do historycznego minimum. Nastroje społeczne – od kiedy wyparował „krymski” entuzjazm – są coraz bardziej pesymistyczne.
 

Dziś prezydentowi wierzy tylko 33,4 proc. poddanych. Tak niskich notowań przywódca kraju nie miał podczas całego już 19-letniego okresu …