UE krytykuje Donalda Trumpa ws. Iranu

Federica Mogherini

Federica Mogherini, Wysoka przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej// Źródło: Consilium

„Prezydent USA nie ma uprawnień, aby unieważnić umowę nuklearną z Iranem” – oświadczyła Wysoka Przedstawiciel UE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa Federica Mogherini. To reakcja na zapowiedź Donalda Trumpa, że nie certyfikuje on porozumienia z Teheranem, którego wynegocjowanie zajęło społeczności międzynarodowej kilka lat.

 

„Stany Zjednoczone nie mogą jednostronne zerwać umowy z 2015 r., którą w kwestiach nuklearnych zawarły z Iranem światowe potęgi” – mówiła w Brukseli Federica Mogherini. Poinformowała, że zadzwoniła w tej sprawie do sekretarza stanu USA Rexa Tillersona zaledwie kilka minut po tym, jak Donald Trump ogłosił, że nie zaakceptuje umowy z Iranem. Trump wyjaśnił co prawda że nie oznacza to, iż USA całkowicie się z umowy wycofują, ale że Biały Dom nie certyfikuje porozumienia. Oznacza to, iż piłka znalazła się teraz po stronie Kongresu, który w ciągu 60 dni musi zdecydować czy Stany Zjednoczone przywrócą zawieszone dwa lata temu sankcje gospodarcze wobec Iranu. Trump zaapelował jednak o to, aby nie tylko przywrócić stare restrykcje, ale także wprowadzić nowe, m.in. wobec Korpusu Strażników Rewolucji, bardzo potężnej organizacji militarnej, niezależnej od irańskiej armii.

Prezydent USA oświadczył, że w jego ocenie umowa, na mocy której Iran miał wycofać się prac nad bronią jądrową w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji, została już wielokrotnie przez Teheran naruszona. „Ogłaszam wdrożenie nowej amerykańskiej strategii wobec Iranu. Musimy zyskać pewność, że ten kraj nigdy nie uzyska broni atomowej” – mówił Trump. Dodał, że niepokój Białego Domu budzi także irańskie wsparcie dla islamskiego ekstremizmu na Bliskim Wschodzie. Zastrzegł, że jeśli „nie uda się osiągnąć porozumienia z Kongresem oraz amerykańskimi sojusznikami, umowa zostanie przez niego zakończona”. Zwracał przy tym uwagę na przeprowadzane przez Iran testy rakiet dalekiego zasięgu, które mogłyby przenosić atomowe głowice. Kwestia programu rakietowego nie jest jednak objęta międzynarodowym porozumieniem. Zdaniem Trumpa to błąd.

Możliwe spięcie UE z USA ws. Iranu?

Mocne wystąpienie amerykańskiego prezydenta na forum ONZ wywołało wiele komentarzy. O ile jednak ostre słowa Donalda Trumpa na temat Korei Północnej czy terroryzmu były w dużej mierze zbieżne z europejskimi zapatrywaniami na globalną politykę, o tyle wypowiedzi na temat porozumienia nuklearnego z Iranem …

Europa zapewnia Iran, że nie wycofa się z porozumienia

Państwa europejskie, które także uczestniczyły w negocjacjach z Iranem oraz również obecna w tamtych rozmowach UE zareagowały błyskawiczną krytyką wystąpienia Donalda Trumpa. Prezydent Francji Emmanuel Macron szybko poinformował, że zadzwonił do irańskiego prezydenta Hassana Rouhaniego, aby zapewnić go o tym, iż Paryż nie wycofuje się z porozumienia. Zapowiedział też, że rozważa złożenie wizyty w Teheranie. Z kolei brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson oświadczył, że „porozumie jest w mocy i dalej będzie służyć lepszej przyszłości, co on osobiście uważa za dobrą rzecz”. Także niemiecka dyplomacja wystosowała oświadczenie. Napisano w nim, że „umowa służy zapewnieniu wszystkim większego bezpieczeństwa”.

Najostrzej zareagowała jednak Federica Mogherini. „Nie możemy sobie jako międzynarodowa społeczność pozwolić na to, aby zniszczyć działającą umowę atomową. To nie jest umowa dwustronna, to nie jest jakiś tam sobie traktat, nie leży zatem w mocy żadnego ze światowych prezydentów, aby zakończyć takie porozumienie. Prezydent USA ma wiele mocy, ale tej nie ma na pewno. Społeczność międzynarodowa, w tym oczywiście także UE, jasno już stwierdziła, że umowa z Iranem obowiązuje i będzie obowiązywać” – mówiła. Wtórował jej dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Yukiya Amano, który poinformował, że Iran w pełni wywiązuje się z porozumienia oraz jest „najostrzej kontrolowanym pod względem nuklearnym państwem na świecie”.

Prezydenta USA poparły natomiast Izrael i Arabia Saudyjska. Izraelski premier Benjamin Netanjahu pogratulował Trumpowi „mężnego przeciwstawienia się terrorystycznemu reżimowi”. Dyplomacja saudyjska wyraziła natomiast zadowolenie z opracowania przez Waszyngton „twardej strategii wobec Teheranu”.

UE i Iran zacieśniają relacje pomimo rozbieżności w poszanowaniu praw człowieka

„Federica Mogherini powinna zostać zapytana, w jaki sposób udaje jej się kontynuować utrzymywanie relacji z irańskimi władzami pomimo doniesień o zmniejszającym się poszanowaniu praw człowieka w Teheranie” – pisze Hamid Bahrami.